2009-05-10 21:08
Bardzo by się chciało usłyszeć i pooglądać w kampanii wyborczej ciekawe dyskusje na temat, co nasi milusińscy politycy - kandydaci do Parlamentu Europejskiego mają do powiedzenia w sprawach merytorycznych. Co chcą osiągnąć dla Polski, czego chcą dla niej w Unii, co chcą zrobić dla całej wspólnoty europejskiej, w jakiej dziedzinie będą się specjalizować. Ale tak naiwny jednak to ja nie jestem, żeby wymagać od nich merytorycznych wypowiedzi, może poza tym, którzy ostatnie cztery lata spędzili w Strasburgu i Brukseli.
W kampanii panuje ton nawalanki politycznej, tej z najniższej półki, dobrze znanej z kampanii do parlamentu krajowego. Wojna spotowa, konwencje partyjne, poświęcone raczej dołożeniu przeciwnikom, niż prezentacji programu, tanie zagrywki siermiężnego...
—————
2009-05-08 14:32
Jesteśmy zainteresowani głosowaniem raczej na konkretnych ludzi niż na partie polityczne – donosi nasza prasa. Mają świadczyć o tym wyniki sondażu, w którym lewicowi, a szczególnie centrolewicowi kandydaci z Porozumienia dla Przyszłości zajmują wysokie miejsca. Paradoks polega na tym, że w partyjnych sondażach PdP praktycznie nie istnieje, a SLD ledwo zipie. Może zresztą dlatego centrolewica (SdPl-PD-Zieloni 2004) rzuciła do eurowyborów całą swoją pierwszą ligę, postaci tak znane jak Dariusz Rosati, Marek Borowski, Janusz Onyszkiewicz, Tomasz Nałęcz czy Józef Pinior. Oczywiście takie personalne preferencje wyborców odniosłyby korzystny dla politycznych gwiazd skutek, gdyby cały kraj był jednym okręgiem wyborczym. Przy 13 okręgach, ordynacji proporcjonalnej i głosach liczonych...
—————
2009-05-05 14:58
Sześćdziesiąt lat temu, po gorzkich doświadczeniach II wojny światowej, powstała organizacja, która uznała, że pokój oparty na sprawiedliwości i współpracy międzynarodowej jest niezbędny dla przetrwania ludzkości - Rada Europy.
Dziś skupia 47 państw europejskich. Wspólnie dążą one do tego, by osiągnąć większą jedność krajów wyznających zbliżone poglądy, utworzyć między sobą ściślejszy związek, by móc chronić i wcielać w życie ideały, dla których została utworzona.
Od chwili przyjęcia Statutu, 5 maja 1949r. w Londynie, państwa - członkowie potwierdzają swe przywiązanie do wartości duchowych, moralnych, które są wspólnym dziedzictwem ich narodów. Podkreślają, że stanowią one źródło wolności osobistej, swobód politycznych i praworządności. Te idee są podstawą...
—————
2009-04-16 12:13
Kiedy przeczytałem, że pracodawcy likwidują stanowiska pracy dla inwalidów, przeraziłem się. Zupełnie mnie dobiło, kiedy z komentarza dowiedziałem się, że wpływ na to ma obowiązująca od 1 stycznia 2009 roku ustawa, która dostosowuje nasze prawo do zaleceń UE. Tymczasem w „starych krajach UE” o postępie cywilizacyjnym świadczy to, że osoby niepełnosprawne są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, a ich praca jest konieczną rehabilitacją, zapewniającą poczucie godności. Dotyczy to przede wszystkim tych, którzy od chwili urodzenia potrzebują wsparcia. Dla nich mniej ważny jest zarobiony grosz niż fakt, że jest się potrzebnym społecznie. W poprzednim ustroju naszej Ojczyzny funkcjonowały Spółdzielnie Inwalidów, które zatrudniały nie tylko niepełnosprawnych dorosłych, ale i...
—————
2009-04-06 16:30
Jako odbiorca polskich mediów mogę udzielić natychmiastowej i jednoznacznej odpowiedzi – absolutnie nic. Po cóż więc wybory, listy partyjne, cały ten szum ? Bo w Parlamencie Europejskim są wysokie pensje i każda partia chce mieć dla swoich synekurę.
Prasa, a już zwłaszcza telewizja, są bardzo krzywym zwierciadłem tego, co dzieje się w Strasburgu i Brukseli - skarżyli się wszyscy uczestnicy konwersatorium „Polska w Europie”, które odbyło się 3 kwietnia w Warszawie. Eurodeputowany Janusz Onyszkiewicz mówił, jak trudno jest załatwić pomyślnie dla swego kraju jakąkolwiek istotną sprawę na salonach politycznych Europy. Jemu udało się po paru miesiącach starań przeforsować parę dni temu raport o stosunkach Europa–Rosja, który, podkreślając szczególną wagę tych...
—————
2009-04-06 16:14
Polska w Parlamencie Europejskim - głos w dyskusji na seminarium Fundacji Polska w Europie
Kolejny raz z niepokojem zabieram głos na temat społecznego zaangażowania Polaków w zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego. Tym razem w debacie, zainicjowanej przez Fundację Polska w Europie, która zaprosiła eurodeputowanych mających za sobą doświadczenia odchodzącej kadencji, posłów - Andrzeja Wielowieyskiego i Janusza Onyszkiewicza i polityków startujących po raz pierwszy do Parlamentu Europejskiego, Pawła Zalewskiego i Rafała Trzaskowskiego. To, czego dowiedzieliśmy się z wystąpień gości, Fundacji było niezmiernie ciekawe, porządkowało wiedzę o mechanizmach funkcjonowania poszczegolnych frakcji, o osiągnięciach najaktywniejszych posłów polskiej...
—————
2009-03-22 15:50
Mniej argumentów, więcej emocji. Taka zdaje się być dewiza debaty publicznej w Polsce. Na każdy temat. Np. stosunków polsko-niemieckich. Ostatnio dość dużo o nich zarówno w telewizji, jak i w prasie. Erika Steinbach - postać, która z pewnością nie zasługuje na sympatię Polaków, wróciła na naszą scenę. Dzięki staraniom rządu polskiego została zmuszona do wycofania się z rady Fundacji „Ucieczka, Wypędzenie , Pojednanie”. Ale na osobę, której to zawdzięczamy, czyli Angelę Merkel - spada jakby odium niechęci. Bo jak ktoś coś robi, a zwłaszcza dla nas, to robi zawsze za mało.
„Niemiecka kanclerz prowadzi podwójną grę. Zapewnia Polaków, że ignoruje Erikę Steinbach, a po cichu ją popiera licząc na głosy jej sympatyków w najbliższych wyborach” – napisał 17 marca „Dziennik Online“. ...
—————
2009-02-20 18:11
CO ZROBIĆ, ŻEBY PRZESZŁOŚĆ PRZESTAŁA DZIELIĆ EUROPĘ
Pełen tragedii XX wiek nie chce odejść tak szybko, jak byśmy chcieli. Wraca jako przeszłość, która wciąż jest obecna. Pamięć II wojny i pamięć komunizmu, zamiast blednąć, staje się w ostatnim okresie przedmiotem zażartych sporów. Związane jest to m.in. z poszerzoną sferą wolności w Europie, dzięki której doświadczenie historyczne nowych członków UE, jak i krajów, które co prawda do EU nie weszły, ale odzyskały swoją podmiotowość jak Ukraina, włącza się w główny nurt ogólnoeuropejskiej debaty. Różne narracje, dotyczące XX wieku - europejskiego Zachodu, niemiecka, Holocaustu, Europy środkowej, rosyjska - wchodzą w dialog i spór.
Dwa wątki łączą się w tej dyskusji w sposób nierozerwalny: kwestia rozrachunku z komunizmem i kwestia...
—————
2009-02-16 17:40
Przerwać tę „ciszę wyborczą”
Wybory do Parlamentu Europejskiego – powtórka ze współodpowiedzialności za Unię
Parlament Europejski i jego przedstawicielstwa w krajach członkowskich nie mają prawa organizować lokalnych kampanii. Kraje członkowskie muszą przeprowadzać te wybory zgodnie z lokalnymi ordynacjami, Unia zaś wymaga jedynie przeprowadzenia wyborówmiędzy 4 a 7 czerwca 2009 roku. Organizację wyborów i związane z tym koszty pokrywają administracje państw członkowskich, a kampanie informacyjno–wyborcze może organizować każdy, kto uzna ta sprawę za ważną i godną zachodu, a więc: media, instytucje rządowe i społeczne, partie polityczne, różnorodne komitety wyborcze, organizacje, stowarzyszenia społeczne, a również - poszczególni obywatele. To szansa dla naszych...
—————
2008-08-07 16:58
Co dalej z Traktatem z Lizbony?
Po co nam ten traktat?
Tekst nie jest tak łatwy w czytaniu jak opowieści o Kubusiu Puchatku, ale ma najwyższej wagi znaczenie dla przyszłości Polski – i każdego z nas.
Po referendum w Irlandii: czym jest Traktat z Lizbony?
W sensie politycznym Traktat z Lizbony ma zamknąć reformę instytucjonalną, rozpoczętą Traktatem z Nicei. Ta reforma, z jednej strony, wiąże się integralnie z rozszerzeniem Unii Europejskiej; z drugiej - ma przygotować Unię do globalnej rywalizacji. Gdyby Unia zrezygnowała z „Lizbony”, oznaczałoby to, że nie udaje się jej wewnętrzna konsolidacja, że każdy mimo pozorów wspólnoty zostaje osobno. Dla świata zewnętrznego taki sygnał świadczyłby, że Unii trudno się wyzwolić ze swej niemożności. Stąd i szczególna odpowiedzialność polityczna,...