2009-11-11 19:08
Już trzy lata temu Polska powinna zaniechać protestów przeciwko instalacji gazociągu Nord Stream, lecz szukać dróg wejścia politycznego i biznesowego w ten projekt.
W jednym z materiałów przeczytanych w internecie znalazłem sformułowanie, że polska polityka zagraniczna była i jest w dalszym ciągu, niestety, podporządkowana "polskiej racji stanu". Ponieważ wszystkie zewnętrzne działania Polski, polityczne, gospodarcze i bezpieczeństwa, były prowadzone w imieniu i w interesie owej "racji stanu", okazuje się, że tenże interes na wszystkich frontach jest co najmniej zagrożony.
Nord Stream, bałtycki gazociąg międzynarodowego konsorcjum (nie jest to już od dawna projekt tylko niemiecko-rosyjski) powstanie i będzie docelowo miał możliwość pompowania dwoma rurami 55 mld m sześć. gazu rocznie - o ile Rosjanie uruchomią nowe złoża syberyjskie, ale biorąc...
—————
2009-11-02 20:08
14,34 zł – to najniższa emerytura z OFE, Otwartych Funduszy Emerytalnych. Najwyższa - 213,03 zł. Przeciętna 56,17 zł. Tak było w sierpniu br., kiedy emerytury z II filara pobierały 102 osoby. To dane podane przez GAZETĘ PRAWNĄ. Jednak żadna inna redakcja, żaden samodzielny publicysta masowych środków rażenia nie podjął tematu. Nie podjęły tematu i związki zawodowe, które podobno walczą o byt ludzi, obecnie pracowników, w przyszłości emerytów. Rząd chyba nie ma czasu się tym zajmować. Problemu nie widzą nasi „wybrańcy”. A problem jest, i to duży, tylko chwilowo zażegnany, bowiem ci, co 2013 roku uzyskają prawo do emerytury, mają prawo wrócić do ZUS, co czynią masowo.
Co mają robić ci, co takiego prawa nie mają i mieć nie będą?
Mają dwie możliwości, albo być biernym, oddawać część swoich pieniędzy OFE i czekać na datek pod...
—————
2009-10-28 19:03
Kiedy w latach 1991-3 likwidowano w Polsce przemysł włókienniczy (w Łodzi bawełniany, w Bielsku–Białej wełniany), czynnie uczestniczyli w tym politycznym (bo nie ekonomicznym – jak potem okazało) procederze związkowcy z Solidarności. Mamili załogi - nie odprawami, bo takowych nie było - udziałami pracowniczymi, bowiem na początku nikt nie wspominał o likwidacji tego przemysłu.
W Bielsku–Białej fabryki za przysłowiową złotówkę przejmowali różni kolesie nowych władców. A tym chodziło jedynie o grunty. Szybko okazało się, że akcje nie są nic warte. Z dnia na dzień kończono produkcję, a ludzi wyrzucano na bruk. Podobnie było z bielską FSM, którą niemal za darmo przekazano Włochom. Uczyniono to z wielką pompą, przy błyskach fleszy.
Czynili to ówcześni ministrowie i członkowie Zarządu Regionu PODBESKIDZIE NSZZ „Solidarność”.
A Włosi przez kilka tylko lat utrzymali produkcję samochodów i...
—————
2009-10-19 18:32
To pytanie (nawiązując do mojego poprzedniego artykułu) kieruję do rządu i wszystkich zainteresowanych. Wystarczy prześledzić, ile nowego tonażu (w większości kontenerowców) zbudowali w ostatnich 20 latach armatorzy naszych zachodnich sąsiadów - oraz ile mają nowych statków zamówionych. Jesteśmy razem w Unii Europejskiej - i im się opłaca, a nam nie. Dlaczego? Czy brakuje na to zgody politycznej (niech inni zarabiają, tylko nie my), czy też to niekompetencja kolejnych rządów, krótkowzroczna polityka? Czy brak profesjonalnego nadzoru rządu na spółkami skarbu państwa (obsadzanie stanowisk w zarządach i radach nadzorczych ludźmi niekompetentnymi, nieudolnymi i bez przygotowania w danym kierunku)? Nigdy nikogo nie rozliczono i nie odwołano, gdy zaczynało się dziać źle. A to jest rola rządu. Gdy stocznią w Szczecinie dobrze zarządzano, była w czołówce stoczni świata, gdy do...
—————
2009-10-16 16:16
Kto pyta o wizję przyszłości naszego Kraju, niech przeczyta Kapitana Żeglugi Wielkiej, Piotra KAMIŃSKIEGO. To wizja sprawdzalna osiągnięciami Polski międzywojennej, która umiała wykorzystać tylko skrawek dostępu do morza. Nawet, jeśli Autor przesadza z potępieniami, ma w swoich postulatach na pewno rację. To nie utopie.
ODBUDUJMY NASZĄ FLOTĘ LINIOWĄ, A URATUJEMY NASZE STOCZNIE I CAŁY PRZEMYSŁ OKRĘTOWY (NAPRAWMY TO, CO ZEPSUŁY KOLEJNE, NIEKOMPETENTNE I NIEUDOLNE RZĄDY)
Ten artykuł pisałem jeszcze przed „aferami”. Jestem kapitanem żeglugi wielkiej, a praca, którą wykonuję, pozwoliła mi bywać na wszystkich morzach i oceanach, na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy. Mogłem zobaczyć wiele krajów i ich gospodarki i przez wiele lat obserwować, jak się rozwijają. I to od strony najważniejszej, od strony morza, portów, stoczni. Bo już dzieci w szkole...
—————
2009-10-01 22:07
Gdzie ci prezesi i dyrektorzy bez odpowiedzialności, czyli działacze związkowi wszelkiej maści z kopalni Wujek – Ruch w Rudzie Śląskiej? Gdzie ich związkowi zwierzchnicy?
Dlaczego teraz, kiedy na jaw wychodzą nieprawidłowości, o których mówią sami górnicy pracujący na dole, milczą… Jeśli się wstydzą to dobrze. A wstydzić mają się czego. To przecież oni, w dniu tragedii, butnie publicznie stwierdzali, że do nich informacje o nieprawidłowościach na dole nie docierały… Że zarządcy spółki działali prawidłowo. No cóż, jeśli się jest na garnuszku zarządu kopalni, i ma się taki sam interes jak oni – maksymalne wydobycie za wszelką cenę – to publicznie tak się mówi… Ale, czy to jest w interesie tych pracujących pod ziemią górników? Nie! Czy słyszał ktoś, aby działacze związkowi zorganizowali strajk, podczas którego by żądali poprawy bezpieczeństwa? A przecież życie ludzkie jest bezcenne....
—————
2009-09-23 19:58
„Skoro jest tyle kontrowersji między wami a ULC, to - co mam zrobić? Może powołać jakieś ciało do obserwowania działalności tego urzędu” – stwierdził Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Miało to miejsce w Brennej podczas konferencji UWARUNKOWANIA ROZWOJU NOWOCZESNYCH USŁUG LOTNICZYCH I MAŁYCH LOTNISK, kiedy minister zapytał o bolączki środowiska, i o to, w czym może pomóc? I zaczęło się… Tym bardziej – jak stwierdzają uczestnicy – w pierwszym dniu spotkania (3 września) było jedynie chwalenie dokonaniami „góry” i typowe „bicie piany”…
Rozdrażnienie wzrosło, kiedy (4 września) ministerstwo przestawiło projekt zmian PRAWA LOTNICZEGO. Zmian prawdopodobnie zaproponowanych przez URZĄD LOTNICTWA CYWILNEGO. Zmian, według których ULC miałby bezwzględne uznaniowe prawo decyzji o tym, które lotniska mogą dobrze funkcjonować i rozwijać się, a które mają...
—————
2009-09-22 15:03
Tarapaty budżetowe, w jakie wpadły kraje naszego regionu aspirujące do strefy euro, odsunęły w daleką przyszłość możliwe daty przyjęcia przez nie wspólnej waluty. Nie wcześniej jak w 2011 lub 2012 dług publiczny i deficyt budżetowy zbliżą się do poziomu kryteriów z Maastricht, co z kolei oznacza, że kraje te wejdą do strefy euro najwcześniej w 2014 lub 2015.
Tego procesu nie da się łatwo przyspieszyć. Przeciwnie, istnieje ryzyko, że światowa gospodarka będzie odbijać się od dna bardzo powoli, co byłoby równoznaczne z odłożeniem euro o kolejne kilka lat. Jednocześnie nie ma co się łudzić, że Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i wiodące kraje strefy euro kiwną palcem, aby rozluźnić kryteria i zezwolić na szybką ścieżkę dla zbiorowej akcesji Polski, Węgier i państw bałtyckich, tak jak to rekomenduje Międzynarodowy Fundusz Walutowy i wielu ekspertów. ...
—————
2009-09-11 16:29
Proponujemy naszym Czytelnikom zagłębienie się w problematykę, której na co dzień prawie nikt z nas nie tyka, ale o dość zasadniczym znaczeniu dla państwa. Publikujemy dziś tekst Tomasza Hypkiego z cenionego przez nas (i nie tylko przez nas) „Raportu”, miesięcznika znawców problematyki uzbrojenia – o światowym przemyśle zbrojeniowym w warunkach kryzysu. Polski przemysł zbrojeniowy grupuje – tak się od lat układa – najwybitniejszych polskich konstruktorów (bo tylko tam mieli szanse); nikt z nimi nie rozmawia – w sytuacji, kiedy polski przemysł zbrojeniowy może być konkurencyjny w skali światowej. Dlatego tekst jednego z nielicznych znawców problemu nie jest tylko ciekawostką. Jest cennym źródłem informacji nie tylko dla zainteresowanych fachowców i ludzi z kręgu władzy. Oby zaciekawił każdego z Czytelników Studia Opinii...
Czy światowy kryzys ekonomiczny wpłynie na sytuację przemysłu...
—————
2009-08-24 16:23
Dwie arcy-barwne postacie: Ted Turner i T. Boone-Pickens.
Turner, lat 70, twórca CNN, Demokrata, wart 2.3 miliarda dolarów. Miliard przeznaczył na wspieranie ONZ, przewodniczy Radzie Dyrektorów Fundacji ONZ. Trzecia żona – Jane Fonda (do 2001 roku).
T. Boone Pickens, lat 81, nafciarz, finansista, Republikanin, wart 3 miliardy dolarów. Aktualna, czwarta żona, Madelaine, kiedyś modelka i stewardessa, dziś właścicielka stadniny koni, i bojowniczka o prawa zwierząt.
Co łączy tych dwóch dżentelmenów? Głęboka wiara, że świat potrzebuje pilnie czystszych i bezpieczniejszych źródeł energii. Dali temu wspólnie wyraz w artykule, jaki kilka dni temu opublikował Wall Street Journal. Poza pasją i wiarą, do napisania tekstu skłonił ich najnowszy raport renomowanego zespołu ekspertów przy Colorado School of Mines. Zespół ten co dwa lata publikuje szacunki rezerw gazu naturalnego. Według ostatniego, od...
—————
2009-08-22 13:47
Przeglądając różne opinie na temat polskich stoczni i ich sprzedaży dochodzę do wniosku, że wszyscy doskonale wiedzą, co, jak i dlaczego w tej sprawie zrobić. I politycy, i związkowcy, ekonomiści, komentatorzy, i nawet kiedyś się na ten temat wypowiedział Kościół Katolicki głosem arcybiskupa Sławoja Głódzia. Za to mniej doskonała jest wiedza, dlaczego stocznie zostały doprowadzone do stanu takiego, który śmiało można nazwać masą upadłościową...
O tym, kto jest winny doprowadzenia tych stoczni do upadku (nie całego przemysłu stoczniowego - wbrew pozorom - bo doskonale działają stocznie małe i całkiem duże, na przykład remontowe), trwają spory. Spory, których nie rozwiążą pomiędzy sobą politycy, bo oni w Polsce nie potrafią rozwiązywać żadnych sporów dla dobra państwa, czy obywateli. Brutalna prawda jest tak, że winne są prawa ekonomii, podaży, popytu i kosztów, oraz...
—————
2009-08-04 17:14
Jeden z byłych polskich prezydentów, od czasu do czasu odwiedzający U.S.A., powiedział mi kiedyś, że w Ameryce najbardziej brakuje mu polskiego twarożku. Ja natomiast, wespół z kilkoma przyjaciółmi, którzy spędzili w Ameryce wiele lat, a także były polski ambasador w Waszyngtonie, tęsknimy w Polsce za amerykańską pralnią, i nie możemy się wszyscy nadziwić, dlaczego pranie i prasowanie męskiej koszuli w Warszawie jest kilka razy droższe niż w Nowym Jorku, Waszyngtonie czy San Francisco.
Wróciłem właśnie do domu z czterema czyściutkimi koszulami. Wygladają jak nowe, a może lepiej, bo dobrze nakrochmalone. De Luxe Cleaners mieści się w Foster City, moim miasteczku na obrzeżach Doliny Krzemowej, 5 kilometrów od centrali Oracle, największej na świecie firmy oprogramowania komputerowego. Pralnia, której menadżerem jest pan Su C. Kim, ma swój komputer. Wystarczy, abym podał numer swego...
—————
2009-08-03 12:46
Rzecz przeze mnie już opisywana, ale gazety podały właśnie najświeższe dane: w ciągu ostatniego półrocza ZUS wydał na zasiłki chorobowe 3,2 mld zł. Innymi słowy, wydał o miliard złotych więcej, niż rok wcześniej, albo jak kto woli – więcej o prawie 44 proc.
Jak nietrudno zgadnąć (gazety prosiły o zgadywanie ekspertów, ale zgadnąć może przecież każdy, kto ma olej w głowie), nie jest to wynik żadnej epidemii, a sytuacji, która zmusza wszystkich do racjonalnego myślenia. ZUS – chociaż trudno w to uwierzyć – ma pewne niezaprzeczalne zalety. Na przykład, jest w posiadaniu naszych ciężko zarobionych pieniędzy, które w trudnej sytuacji można spróbować przynajmniej częściowo odzyskać. Zasiłek chorobowy to w końcu 80 proc. pensji, a zasiłek dla bezrobotnych – niecałe 600 zł! Niektórzy eksperci sugerują (i zapewne mają rację), że i pracodawcy patrzą na zwolnienia...
—————
2009-08-03 12:37
Agencja Rozwoju Przemysłu poinformowała, że zakończono negocjacje umów z przedsiębiorstwami AgustaWestland i AeroVodochody, odnośnie zakupu 87% akcji PZL Świdnik. ARP czeka do 31 lipca na ostateczną ofertę cenową. Według nieoficjalnych informacji, finalizacja transakcji może nastąpić jeszcze latem.
Proces sprzedaży Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego /PZL-Świdnik/ Spółka Akcyjna rozpoczął się w ubiegłym roku. Ostatecznie do finału przetargu o zakup 87,62% akcji zakładu, należących do Agencji Rozwoju Przemysłu, zakwalifikowano czeskie AeroVodochody i włoską AgustaWestland.
Według informacji, przekazanych przez Romę Sarzyńską, rzeczniczkę prasową ARP, 27 lipca podpisano z obu podmiotami umowy o zakupie PZL Świdnik. Zawierają one w sobie pakiet inwestycyjny i szczegółowe warunki przejęcia akcji. Oznacza to jednocześnie zakończenie negocjacji.
Do 31 lipca, do godz. 15.00...
—————
2009-07-29 18:54
Poniższy tekst – na temat znany Czytelniczkom i Czytelnikom „studioopinii” - NIE mógł ukazać się ani w „Polityce”, ani w „Gazecie Wyborczej”. Przyczyn autorowi, kiedyś współzałożycielowi GW, a nauczycielowi zawodu połowy dziennikarzy „Polityki”, nie wyjaśniono. To bardzo ciekawe… Gdyby autorowi powiedziano, że pismo (gazeta) nie chce podważać interesów reklamodawców - banków hipotecznych, autor by zapewne wyjaśnił, że działających u nas banków hipotecznych nie stać na długoterminowe kredyty hipoteczne, więc konkurencja jest iluzoryczna. Gdyby to sami dziennikarze obu redakcji byli zadłużeni hipotecznie, też dałoby się to zrozumieć. Jeśli to obrona państwowych papierów wartościowych przed konkurencją, to niezbyt uczciwa, choć da się zrozumieć jej racje. Broni obu redakcji jeden zasadniczy argument – autor po prostu nie wyłożył dostatecznie zrozumiale, jak tworzyć ...