2011-08-16 21:09
Od początku sierpnia widać było, że nie ma jednej, istotnej przyczyny, która doprowadziła do przeceny na rynku akcji. Przeceny, której zdecydowanie nie oczekiwałem. Uważałem, że jeśli uda się politykom europejskim uspokoić rynki, jeśli chodzi o zadłużenie Włoch i Hiszpanii, to przed wrześniowym złamaniem możemy jeszcze zobaczyć sierpniową hossę. Nic z tego nie wyszło, bo i nic nie zrobiono, żeby tak naprawdę uspokoić sytuację.
Od dłuższego już czasu oczekiwane wydarzenia co prawda się realizują się, ale w zdecydowanie krótszym od prognozowanego okresie. Można powiedzieć, że kula śnieżna kryzysu toczy się coraz szybciej. Przy okazji jedno, konieczne wyjaśnienie. Od dawna mówię, że kryzys, który rozpoczął się w 2007 roku (upadek Lehman Brothers w 2008 roku był tylko jego ostrą fazą) nawet na chwilę nie wygasł. Błędnie uważa się, że nie było go w latach 2009-2011. To nie jest prawda....
—————
2011-08-16 17:00
Często na moim profilu na Facebooku ludzie wypisują dziwne rzeczy; przede wszystkim, gdy piszę o udziale polityków w określonych sukcesach Polski, regionu albo gminy, zwłaszcza o dokonaniach inwestycyjnych. Zawsze wtedy pojawiają się głosy krytyki twierdzące, że „żadnego polityka z łopatą albo kielnią na budowie nie widziałem”, „nic z tym wspólnego nie mają, ale przyjdą i tylko fotki będą sobie robić”, „my jesteśmy od roboty a oni od przecinania wstęg”… No cóż, po prostu wyglądałoby, że „nieroby nic nie robią i tylko podpinają się pod efekty pracy innych”. To są zdumiewające opinie, muszę przyznać.
Czy jeśli „murarze i ślusarze" wybudują szpital, to znaczy, że menedżer firmy budowlanej, który być może nawet nigdy na tej budowie nie był (bo inne były jego zadania), ale zanim powstała, to jeździł i załatwiał kontrakt, pisał pisma i wykonywał telefony, spotykał sie na lunchach biznesowych,...
—————
2011-08-14 16:31
Najstarsza firma świata działała z powodzeniem we władaniu jednej i tej samej rodziny przez 1428 lat. Niestraszny jej był postęp techniczny i cywilizacyjny, zmiany systemów politycznych, reżimów i rządów. Przez wieki dostosowywała się z powodzeniem do zmian w otoczeniu gospodarczym, finansowym, prawnym. Padła, gdy musiała się zmierzyć z największą i najgroźniejszą zmorą współczesności – makroekonomicznymi nierównowagami stwarzanymi przez człowieka w niedającym się poskromić dążeniu do szybszego bogactwa. Jej los został zatem przypieczętowany w jaskiniach Wall Street i City, gdzie tłoczą się poszukiwacze lapis philosophorum - kamienia filozoficznego gospodarki nowych czasów.
Czterech Niebiańskich Strażników Buddy
Kongo Gumi – japońska firma budowlana powstała w 578 roku n.e. i przetrwała do końca 2005 roku. Prowadziła działalność nieprzerwanie przez ponad 14 stuleci. Zakończyła...
—————
2011-08-12 11:48
Gospodarka Ameryki jest tak anemiczna, że choć zniknęła groźba samounicestwienia, radość rynków finansowych trwała z grubsza pół godziny. Szybko nadeszło opamiętanie i euforia przerodziła się najpierw w sceptycyzm, a potem górę wzięły obawy i wreszcie strach.
Wyprzedaż akcji na nowojorskiej giełdzie – największa od czasu kryzysu finansowego jesienią 2008, wynika przede wszystkim z szybko kurczącej się wiary inwestorów, że liderzy po obu stronach Atlantyku mają pomysł na to, co robić. Ameryka pokazała zdumionemu i truchlejącemu światu, że kondycja jej systemu politycznego jest jeszcze słabsza niż kondycja jej kuśtykającej gospodarki. Wprawdzie za pięć dwunasta odłożyła na bok pistolet, jaki przystawiła sobie do skroni, to cały fajerwerk uświadomił także przedsiębiorcom skalę politycznych podziałów i rozmiary niepewności – a to nigdy nie sprzyja działalności gospodarczej. Europejska saga...
—————
2011-08-10 19:00
Już po zamknięciu w piątek giełdy nowojorskiej, agencja Standard & Poor’s obniżyła rating USA – po raz pierwszy w historii – z AAA na AA+. Uczyniła to, mimo że na kilka godzin przed ogłoszeniem decyzji Departament Skarbu dopatrzył się w rachunkach S&P błędu na, bagatela, 2 biliony dolarów. S&P się uparło i mleko się rozlało. Jakie ma to znaczenie?
Teoretycznie ogromne, bo jeśli rynki potraktują to serio, to podskoczyć może koszt nowych długów USA, spaść cena istniejących obligacji, pójść w górę koszt kredytu w Ameryce. A jak serio to potraktują, dowiemy się w poniedziałek. Wymowę akcji S&P osabia fakt, że pozostałe dwie wielkie agencje potwierdziły kilka dni wcześniej najwyższy rating, a także okoliczności towarzyszące decyzji S&P.
Bez uciekania się do wróżb z fusów warto przy tej okazji wyjaśnić kilka nieporozumień, krążących i w polskch i zachodnich mediach....
—————
2011-08-09 16:26
Jak ostatnio usłyszałem, po zafundowaniu nam nowej elektronicznej sieci zbierania myta za podróż polskimi drogami od małych ciężarówek i Tirów, samochody te zjeżdżają z płatnych autostrad i teraz 40-tonówki będą rozjeżdżać drogi wojewódzkie oraz gminne. Nie wytrzymałem - jako były publicysta miesięcznika „Autostrada” z lat 90-tych, (któremu już w grudniu 2008 i lutym 2009 nie udało się wywołać poważnej dyskusji na te tematy).
Od razu się zastrzegam: nie chcę dyskutować na tematy ekologii transportowej, niewątpliwie słusznego postulatu skierowania Tirów na tory w tranzycie, wytyczania korytarzy transportowych, dylematu, czy budować autostrady czy tańsze trasy ekspresowe i które miasta należy omijać, oraz jaka powinna być wysokość opłat. Nie będę też protestował przeciwko zawłaszczeniu gastronomii na autostradach przez „junk food” z MacDonalda, co notabene uważam za skandal.
Chodzi mi...
—————
2011-08-07 15:54
W gazetach i radiowo-telewizyjnych wiadomościach lament i larum, ponieważ indeksy giełdowe obrazujące ruch cen akcji spadły lotem nurkowym. Kreślony jest obraz bliski apokalipsy. Dyżurni mądrale i dziennikarze chrzanią jak najęci, a na koniec wieszczą nadejście kolejnego światowego kryzysu. Mało kto z krajowych komentatorów poznał bebechy gospodarki i finansów, więc zamęt w głowach obywateli coraz większy.
Co się stało takiego, że na bardzo wielu giełdach papierów wartościowych podaż akcji nie napotkała w pierwszym tygodniu sierpnia 2011 roku popytu i kursy spadły, tak jak nikną w oczach ceny kopru, gdy kończą się ogórki do kwaszenia? Odpowiedź będzie zwięzła, bowiem nie da się opisać na jednej stronie, czy góra dwóch zawiłości współczesnego systemu gospodarczego.
Wraz z kompromisem zadłużeniowym w USA skończyło się zainteresowanie polskich mediów sprawą pułapu długu publicznego za...
—————
2011-07-20 18:41
Publikujemy tekst ogromnego znaczenia – nie tylko dla naszych Czytelników...
Obecna sytuacja gospodarcza w świecie nazywa jest często kryzysową. Trzeba od razu stwierdzić, że definicja taka jest trafna jedynie z punktu widzenia Zachodu. Gospodarki Chin, Indii czy nawet Brazylii prą silnie do przodu. Średnia światowa wzrostu gospodarczego jest znacząco wyższa niż w UE i US (w 2010 odpowiednio 1.8%, 2.8% i świat 4.9%, w 2009 -4.1, -2.5, -0.8; 2008 0.6%, 0% i świat 3.6%).
Można to zilustrować statystycznie w jeszcze inny sposób. Do niedawna ponad połowa światowego GDP to była produkcja Zachodu. Dziś gdy światowe GDP osiągnęło 74 biliony$, GDP Zachodu wynoszące 29 bln stanowi zaledwie 40%, gdy tymczasem tzw. grupa BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny), definiowana niekiedy jako główny konkurent Zachodu, z 18.5 bln stanowi już 25%, co stanowi wartość porównywalną. Reszta...
—————
2011-07-19 15:22
Trafiliśmy w internecie na reklamę spółki, MEW S.A., którą założyło Towarzystwo Rozwoju Małych Elektrowni Wodnych. Publikujemy ją – dla samej satysfakcji, że ruch budowy małych elektrowni wodnych się rozwija. Pozwolę sobie wspomnieć, że kiedyś z Marianem Hofmanem, prezesem Towarzystwa MEW, obliczaliśmy liczbę potencjalnych małych spiętrzeń w kraju na ok. 20 tysięcy! Małe elektrownie wodne nie zastąpią wielkich elektrowni węglowych, ale w dużym stopniu zapewnią lokalne, pożerające tyle prądu oświetlenie – bez kosztów przesyłu...
Stefan Bratkowski
Jesteśmy obecnie w trakcie realizacji projektów, których efektem będzie budowa 6 elektrowni wodnych o łącznej mocy 8,77 MW, w tym 0,25 MW w województwie podkarpackim, 0,15 MW w lubelskim, 0,25 MW w podlaskim, 6 MW w małopolskim, 0,12 MW na terenie Wielkopolski oraz 2 MW na Dolnym Śląsku. Ponadto w czerwcu 2011 zakończyliśmy ciężkie prace...
—————
2011-07-07 14:28
Gdy od kwartałów, miesięcy, tygodni, dni i godzin tyle słyszy się o greckim deficycie i kryzysie, zaraz się przypomina, że wszystko już było, czego dowód przekazać należałoby wraz ze świeżą nauką z historii płynącą.
W 1830 roku Harvard College pozwał w imieniu własnym oraz Szpitala Ogólnego Massachusetts zarządców osobistego funduszu powierniczego wynoszącego pierwotnie 50 tys. dolarów. Była to suma wielka. W zależności czym mierzyć dziś warta najmniej 1,2 mln dolarów wg wskaźnika wzrostu cen towarów konsumpcyjnych (CPI), ale też nawet 698 mln dolarów, jeśli obliczyć udział owych 50 tysięcy w ówczesnym PKB Stanów Zjednoczonych i z użyciem tejże proporcji wyrazić ich wartość w dzisiejszym nominale. Beneficjentów szlag więc omal nie trafił, gdy dotarło do nich, że w rezultacie inwestycji w kilka banków i firm ubezpieczeniowych oraz dwie firmy produkcyjne kapitał funduszu zmalał o 12...
—————
2011-06-24 15:34
Czekają nas w najbliższych latach fale dyskusji w sprawie gazu łupkowego. Trudno będzie zabierać w nich rozsądny głos bez szczątkowej choćby wiedzy nt. jego pochodzenia i sposobów wydobycia. Znakomitym źródłem wiedzy jest dr Cezary Filipowicz – wieloletni akademicki wykładowca geologii wyposażony w ponadprzeciętne umiejętności plastycznego przekazu wiadomości zupełnym laikom oraz menedżer będący swego czasu m.in. szefem projektu przedłużenia rurociągu Odessa-Brody, wiceprezesem PKN Orlen ds. zakupów, poszukiwań i wydobycia ropy. Obecnie dr Filipowicz zajmuje się m.in. projektem podziemnego składowania dwutlenku węgla, ale także jego własnym pomysłem budowy w Zakopanem przyrodniczo-geologicznego odpowiednika warszawskiego Centrum Kopernika. Poniższy tekst, pełen poznawczych niespodzianek z wielu dziedzin, powstał na podstawie długiej z nim rozmowy.
Do dziś nie ma takiej teorii...
—————
2011-06-18 14:23
Tragiczny wypadek na „gierkówce“ koło Rawy Mazowieckiej znów zwrócił uwagę mediów na kwestie bezpieczeństwa na drogach. Dlatego proponujemy dziś tekst naszego kolegi redakcyjnego, Janka Cipiura, który wcześniej ukazał się na portalu www.obserwatorfinansowy.pl.
Polska policja uprawia czarną propagandę i chwała jej za to. Rzecznicy jednostek policyjnych grzmieli po Wielkanocy, że w wypadkach samochodowych zginęła w czasie świąt rekordowa liczba osób, lecz nie wspominali, że na polskich drogach wykluł się w bólach wielki cud. Liczba wypadków, ofiar śmiertelnych i rannych spada od niedawna w zdumiewającym tempie.
Policji nie należy czynić wyrzutu, że nie eksponuje dużej poprawy wskaźników bezpieczeństwa w ruchu drogowym na terenie Polski, ponieważ nadal ginie, traci zdrowie i odnosi na drogach rany zdecydowanie zbyt wiele osób. Trzeba jednak wiedzieć, że zaczynają odnosić skutki działania...
—————
2011-06-09 12:36
Chiński wykonawca dwóch odcinków autostrady A2 nie okazał się solidnym i wiarygodnym partnerem naszego inwestora. Wybór według kryterium najniższej zaproponowanej ceny dziś krytykuje się z łatwością, z jaką ci sami krytycy stawialiby dyrekcji dróg zarzut o niegospodarność, jeśli by wybrano wykonawcę oferującego cenę wyższą.
Kwestia ceny to jest jednak tylko część prawdy. Pozostaje jeszcze wiarygodność, i to nie - finansowa - a w pewnym stopniu polityczna.
Jak powszechnie wiadomo, COVEC jest firmą państwową, a właściwie jest spółką (z ograniczoną odpowiedzialnością) chińskich kolei żelaznych (CREC). Powszechnie też informacje o COVEC i jego zaangażowaniu są dostępne, pozostaje tylko kwestia ich interpretacji.
Państwowa firma w Chinach realizuje dwa podstawowe cele: swój własny cel gospodarczy, rozwój, sprzedaż, maksymalizacja zysków, optymalizacja kosztów itp. Jest jeszcze cel...
—————
2011-05-24 16:05
Mój ukochany związek zawodowy zapowiedział, że za kilka dni na ulice naszych miast wyjdzie 100 tysięcy ludzi. Mają zamiar domagać się podniesienia płacy minimalnej.
Od pewnego już czasu związki zawodowe przejawiają tendencje samobójcze. Oto spełnienie żądań związkowców oznacza, ni mniej ni więcej, tylko wzrost cen. Płaca, także ta minimalna, jest wyznacznikiem wzrostu płac w gospodarce. Przeciętna płaca w firmach zatrudniających od dziesięciu osób była w kwietniu o 5,9 proc. wyższa niż rok wcześniej – podał GUS. Średnia prognoz analityków mówiła o oczekiwaniach wzrostu na poziomie 4,4 proc. To wskaźnik bardzo wysoki, który wskazuje na potężną presję na wzrost płac, wywołaną rosnącymi oczekiwaniami inflacyjnymi. Czyli obawą pracowników przed drożyzną.
Oba zjawiska - rosnące ceny i wyprzedzające je wzrosty płac mogą rozsadzić stabilność gospodarki, wywołując niekontrolowaną i...
—————
2011-05-22 13:18
Bolechowo, 10.5.2011
Szanowny Panie Prezesie,
Przede wszystkim na wstępie chciałbym Panu bardzo serdecznie podziękować za niezwykle miłe słowa, jakie wypowiedział Pan pod adresem naszej rodzinnej firmy w wielu wywiadach o stanie polskich mediów. To niezwykle miłe, że stawia Pan nas jako pozytywny przykład polskiej przedsiębiorczości i sukcesu na skalę europejską. Jest to opinia ważna zarówno dla nas, właścicieli i twórców marki Solaris, jak i dla naszej ponad dwutysięcznej załogi. Jeszcze raz bardzo dziekuję.
Co się zaś tyczy Pana propozycji skonstruowania i rozpoczęcia produkcji minisamochodu. Jako inżynier i pasjonat rozwoju techniki postrzegam to jako kolejne, niezwykle ciekawe wyzwanie. Sądzę także, że byłaby to bardzo atrakcyjna oferta rynkowa. W chwili obecnej jesteśmy jednak zaangażowani na tak wielu polach innych środków transportu, że w najbliższym czasie raczej nie zdecydujemy...