Leonard Cohen in memoriam

Oto kilka tekstów Leonarda Cohena - i ich spolszczenia.

...ale najpierw posłuchajcie słynnego "Hallelujah":

 

I'm Your Man

If you want a lover
I'll do anything you ask me to
And if you want another kind of love
I'll wear a mask for you
If you want a partner
Take my hand
Or if you want to strike me down in anger
Here I stand
I'm your man

If you want a boxer
I will step into the ring for you
And if you want a doctor
I'll examine every inch of you
If you want a driver
Climb inside
Or if you want to take me for a ride
You know you can
I'm your man

Ah, the moon's too bright
The chain's too tight
The beast won't go to sleep
I've been running through these promises to you
That I made and I could not keep
Ah but a man never got a woman back
Not by begging on his knees
Or I'd crawl to you baby
And I'd fall at your feet
And I'd howl at your beauty
Like a dog in heat
And I'd claw at your heart
And I'd tear at your sheet
I'd say please, please
I'm your man

And if you've got to sleep
A moment on the road
I will steer for you
And if you want to work the street alone
I'll disappear for you
If you want a father for your child
Or only want to walk with me a while
Across the sand
I'm your man

If you want a lover
I'll do anything you ask me to
And if you want another kind of love
I'll wear a mask for you

Jestem Twój

Jeśli chcesz kochanka, dobrze wiesz
Proś o wszystko czego chcesz
A jeśli chcesz miłości innej to
Włożę maskę na Twą cześć
Jeśli chcesz partnera, weź mą rękę
A jeżeli wolisz dać mi w szczękę
Jestem tu, jestem Twój

Jeśli chcesz boksera, będę nim
I na każdy wejdę ring
A jeśli chcesz doktora, zbadam Cię
Cal po calu, tak jak nikt
Jeśli chcesz kierowcy, proszę, wsiadaj
A jeżeli wolisz wziąć mnie sama
Możesz, bo jestem Twój

Księżyc za jasny, kajdany za ciasne
Bestia nie chce pójść spać
Obiecałem Ci wiele, dotrzymałem niewiele
Choć się starałem aż tak
Nie odzyskasz kobiety, gdy ją błagasz, niestety
Choćbyś na kolana padł
Więc przyczołgam się może
Do twych stóp, jeśli chcesz
Sławiąc wyciem Twe piękno
Jak goniący się pies
Wdrapię Ci się do serca
W prześcieradłach wytarzam
I będę powtarzał że
Jestem Twój

Jeśli zechcesz w drodze zdrzemnąć się
Kierownicę przejmę ja
A jeżeli zechcesz sama popracować na ulicy
Zaraz zniknę w jednej z bram
Jeśli chcesz dać ojca swemu dziecku
Albo tylko przejść się na chwileczkę
Przejść przez piach, ach
Jestem twój

Jeśli chcesz kochanka.....

 

 

tłumaczenie

Maciej Zembaty

A Bunch of Lonesome Heroes

A bunch of lonesome and very quarrelsome heroes
were smoking out along the open road;
the night was very dark and thick between them,
each man beneath his ordinary load.
"I'd like to tell my story,"
said one of them so young and bold,
"I'd like to tell my story,
before I turn into gold."
But no one really could hear him,
the night so dark and thick and green;
well I guess that these heroes must always live there
where you and I have only been.
Put out your cigarette, my love,
you've been alone too long;
and some of us are very hungry now
to hear what it is you've done that was so wrong.

I sing this for the crickets,
I sing this for the army,
I sing this for your children
and for all who do not need me.
"I'd like to tell my story,"
said one of them so bold,
"Oh yes, I'd like to tell my story
'cause you know I feel I'm turning into gold."
 

Grono samotnych bohaterów

Garstka samotnych i skłóconych bohaterów
Noga za nogą przemierzała szlak
Ciemna i gęsta noc zapadła między nimi
Zwyczajny ciężar każdemu zginał kark

"Chcę opowiedzieć o sobie"
Najmłodszy śmiałek rzekł
"Chcę opowiedzieć o sobie
Nim w złoto zmienię się"

Lecz nikt go nie mógł usłyszeć
W tę ciemną i gęstą noc
Bohaterowie na zawsze pozostaną
Tam gdzie my sami byliśmy tylko raz

Odłóż papierosa kochanie
Zbyt długo już byłaś sama
Opowiedz nam co robiłaś
I dlaczego się nie udało

Ta pieśń jest dla żołnierzy
Ta pieśń jest dla świerszczy
Ta pieśń jest dla twoich dzieci
Dla wszystkich którzy mnie nie chcą

"Chcę opowiedzieć o sobie"
Najmłodszy śmiałek rzekł
"Chcę opowiedzieć o sobie
Bo czuję że już w złoto zmieniam się"

 

tłumaczenie

 

Maciej Karpiński i Maciej Zembaty

Democracy

It's coming through a hole in the air,
from those nights in Tiananmen Square.
It's coming from the feel
that this ain't exactly real,
or it's real, but it ain't exactly there.
From the wars against disorder,
from the sirens night and day,
from the fires of the homeless,
from the ashes of the gay:
Democracy is coming to the U.S.A.

It's coming through a crack in the wall;
on a visionary flood of alcohol;
from the staggering account
of the Sermon on the Mount
which I don't pretend to understand at all.
It's coming from the silence
on the dock of the bay,
from the brave, the bold, the battered
heart of Chevrolet:
Democracy is coming to the U.S.A.

It's coming from the sorrow in the street,
the holy places where the races meet;
from the homicidal bitchin'
that goes down in every kitchen
to determine who will serve and who will eat.
From the wells of disappointment
where the women kneel to pray
for the grace of God in the desert here
and the desert far away:
Democracy is coming to the U.S.A.

Sail on, sail on
O mighty Ship of State!
To the Shores of Need
Past the Reefs of Greed
Through the Squalls of Hate
Sail on, sail on, sail on, sail on.

It's coming to America first,
the cradle of the best and of the worst.
It's here they got the range
and the machinery for change
and it's here they got the spiritual thirst.
It's here the family's broken
and it's here the lonely say
that the heart has got to open
in a fundamental way:
Democracy is coming to the U.S.A.

It's coming from the women and the men.
O baby, we'll be making love again.
We'll be going down so deep
the river's going to weep,
and the mountain's going to shout Amen!
It's coming like the tidal flood
beneath the lunar sway,
imperial, mysterious,
in amorous array:
Democracy is coming to the U.S.A.

Sail on, sail on ...

I'm sentimental, if you know what I mean
I love the country but I can't stand the scene.
And I'm neither left or right
I'm just staying home tonight,
getting lost in that hopeless little screen.
But I'm stubborn as those garbage bags
that Time cannot decay,
I'm junk but I'm still holding up
this little wild bouquet:
Democracy is coming to the U.S.A.

Demokracja

Przez dziurę w powietrzu wdziera się
z tamtych nocy na Placu Tiananmen.
Z uczucia, że to jest
Nierealna raczej rzecz,
lub realna - lecz tu nie ma jej.
Z wojen ładu z nieporządkiem,
z wycia syren w noc i dzień;
z żaru ognisk dla bezdomnych,
z żużlu, w którym spłonął gej:
Nadchodzi Demokracja do krainy tej.
Nadchodzi przez pęknięcia ścian,
pośród wieszczych alkoholu fal;
i z kazania, które Bóg
włożył do Jezusa ust,
a którego nie rozumiem nawet ja.
Nadchodzi z wielkiej ciszy,
która nad zatoką trwa,
z głębi serca Chevroleta,
które w smarze tłucze się:
Nadchodzi Demokracja do krainy tej.

Nadchodzi ze smutku ulic miast,
z świętych miejsc spotkania wszelkich ras;
I z tych samobójczych kłótni,
Które trwają w każdej kuchni,
Kto dziś będzie usługiwał, a kto jadł.
Z źródeł niezadowolenia,
z modlitw kobiet, świętych słów,
z bożej chwały na pustyni
tutaj i daleko gdzieś:
Nadchodzi Demokracja do krainy tej.

Więc płyń, więc płyń
potężny Statku nasz!
przez Rafy Chciwości
do Wybrzeży Miłości
wśród Nienawiści Skał
więc płyń, więc płyń
więc płyń

Do Ameryki puka bram,
kolebki dobra oraz zła,
Tu znają rzeczy skalę,
tu części są na zmianę,
tu trwa spirytualna gra.
Z rodziną dzieje się tu marnie,
a samotni twierdzą, że
serca muszą być otwarte:
Nadchodzi Demokracja do krainy tej

Nadchodzi od mężczyzn i kobiet;
maleńka, znowu będę kochał cię.
Zagłębiony w ciebie tak,
że aż rzeka zacznie łkać.
Słowo Amen zaś wypowie górski żleb.
Nadchodzi, jak przypływu wir
Księżyc na niebie drży.
Królewska, tajemnicza
Zalotnie stroi się:
Nadchodzi Demokracja do krainy tej.

Więc płyń, więc płyń
potężny Statku nasz!
przez Rafy Chciwości
do Wybrzeży Miłości
wśród Nienawiści Skał
więc płyń, więc płyń
więc płyń

Sentymentalny z wiekiem robię się:
Kocham ten kraj, choć w scenografii złej.
Nie jestem z lewej ani prawej,
we własnym domu nocą bawię,
Topiąc wzrok w ekranu mętnym szkle.
Lecz w uporze trwam jak śmieci wór.
Czas rozkładu nie oznacza już,
jestem wrakiem, który trzyma wciąż
bukiecik w dłoni swej:
Nadchodzi Demokracja do krainy tej.

tłumaczenie

Maciej Zembaty

Everybody Knows

Everybody knows that the dice are loaded
Everybody rolls with their fingers crossed
Everybody knows that the war is over
Everybody knows the good guys lost
Everybody knows the fight was fixed
The poor stay poor, the rich get rich
That's how it goes
Everybody knows

Everybody knows that the boat is leaking
Everybody knows that the captain lied
Everybody got this broken feeling
Like their father or their dog just died
Everybody talking to their pockets
Everybody wants a box of chocolates
And a long stem rose
Everybody knows

Everybody knows that you love me baby
Everybody knows that you really do
Everybody knows that you've been faithful
Ah give or take a night or two
Everybody knows you've been discreet
But there were so many people you just had to meet
Without your clothes
And everybody knows

Everybody knows, everybody knows
That's how it goes
Everybody knows

Everybody knows, everybody knows
That's how it goes
Everybody knows

And everybody knows that it's now or never
Everybody knows that it's me or you
And everybody knows that you live forever
Ah when you've done a line or two
Everybody knows the deal is rotten
Old Black Joe's still pickin' cotton
For your ribbons and bows
And everybody knows

And everybody knows that the Plague is coming
Everybody knows that it's moving fast
Everybody knows that the naked man and woman
Are just a shining artifact of the past
Everybody knows the scene is dead
But there's gonna be a meter on your bed
That will disclose
What everybody knows

And everybody knows that you're in trouble
Everybody knows what you've been through
From the bloody cross on top of Calvary
To the beach of Malibu
Everybody knows it's coming apart
Take one last look at this Sacred Heart
Before it blows
And everybody knows

Everybody knows, everybody knows ...

Każdy o tym wie

Każdy wie że kości są fałszywe
Każdy gracz krzyżuje palce swe
Każdy wie że wojna się skończyła
Każdy wie kto wygrał a kto nie
Każdy wie jak skończyć miał się bój
Biedak stracił, bogacz zyskał znów
I tak to już jest
Każdy o tym wie
Każdy wie że nasza łódź przecieka
Że kapitan w żywe oczy łże
Każdy to niemiłe zna uczucie
Jakby ojciec umarł mu lub pies
Każdy daje w łapę acz niechętnie
Każdy chciałby dostać bombonierkę
Lub bukiet róż
Każdy wie to już

Każdy wie że kochasz mnie maleńka
Każdy wie że tak naprawdę jest
Każdy wie że zawsze byłaś wierna
Może oprócz nocy dwóch lub trzech
Każdy zna dyskrecję twą jak grób
Odwiedziłaś nago mężczyzn pułk
A może mniej
I każdy o tym wie

Każdy o tym wie, każdy o tym wie
Tak to już jest, że każdy o tym wie

Każdy o tym wie...

Każdy wie że teraz albo nigdy
Każdy wie że jak nie ja to ty
Każdy wie że zyska wieczną chwalę
Gdy napisze jeden wierszyk zły
Każdy wie że ten interes śmierdzi
Tylko murzyn zbiera kwiat bawełny
Kark pokornie gnie
Każdy o tym wie

Każdy wie że zbliża się zaraza
Każdy wie że czasu coraz mniej
Że mężczyzna nagi i kobieta
Są zabytkiem, który w mroku lśni
Każdy wie że martwy jest nasz świat
Ale ty nad łóżkiem licznik masz
Którym mierzy się, to, o czym każdy wie

Każdy wie że same masz kłopoty
Każdy wie że losem twym jest ból
Od krwawego krzyża na Kalwarii
Aż po plaże w Malibu
Każdy wie że ziemia trzeszczy w szwach
Więc na święte serce spójrz choć raz
Nim pęknie w szerz
Czy już o tym wiesz

Każdy o tym wie...
 

tłumaczenie

Maciej Zembaty

 

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics