Listy do redakcji

Miejsce na dyskusję

Data: 2011-05-21

Dodał: Roman Czubiński

Tytuł: Ja również...

...uważam decyzję Redakcji za bardzo złą. Pozostaje mieć nadzieję, że większość Autorów w dalszym ciągu będzie przyjmowała komentarze, a i komentujący - także ci krytycznie nastawieni wobec danego artykułu - nie zniechęcą się.

Data: 2011-05-20

Dodał: Wojciech

Tytuł: komentujcie sobie sami

To komentujcie sobie sami. Totalna bzdura i nieporozumienie.

Data: 2011-05-19

Dodał: eternal

Tytuł: Redakcyjna pomylka

Odnosnik ktory powinien sie byl znalezc pod tekstem Hazelharda to oczywiscie:

http://hazelhardbis.salon24.pl/

Data: 2011-05-19

Dodał: kerr

Tytuł: NIE

Ten pomysł zupełnie mi się nie podoba. I tyle.

Data: 2011-05-20

Dodał: Marcin Fedoruk

Tytuł: Re:NIE

Ja też uważam, że to krok wstecz.

Data: 2011-05-19

Dodał: Antey [antey@gazeta.pl]

Tytuł: radziłem IntenseDebate + OpenID - a tak...

... wygląda, że redakcja przerażona brakiem chóralnego uznania dla autorów, konformistycznego podejścia do treści ich autorstwa chowa głowę w piasek a ogon pod siebie i zamyka się we własnym komfortowym gronie. No, ale strach i lenistwo rzadko bywają dobrymi doradcami. Retoryka "mowy nienawiści" - paradne :OD Cenzura i naszyzm w nalepszym wydaniu. Jak to szło "walcząc z potworami, uważaj.." :)

http://intensedebate.com/ - a w działaniu można (razem z OpenID) zobaczyć choćby na osnews.pl
OpenID [ http://pl.wikipedia.org/wiki/OpenID] - ogólnie użytkownik uwierzytelnia się serwerowi-dostawcy (Facebook, GMail, Yahoo i inni dostawcy) a ten uwierzytelnia użytkownika przed serwerem docelowym.


Zatem, inteligencka gazeto, adieu ! :) Miłego gotowania w sosie własnym.

@Jarosław Dudycz

Już dawna forma komentowania zniechęcała do dyskusji. Teraz chodzi o Święty Spokój Jedynie Słusznego Poglądu Kolegium Redakcyjnego - mam nadzieję, że znajdzie to odbicie w statystykach oglądalności (które, mam nadzieję, uwzględniają 'prefetching' współczesnych przeglądarek).

Wreszcie, skoro Redakcja zamierza gromadzić i przetwarzać dane osobowe - ciekaw jestem czy zabezpieczy je w sposób zgodny z ustawą. I kiedy ktoś poprosi, dla jaj, GIODO o sprawdzenie tego faktu....

Data: 2011-05-19

Dodał: Hazelhard

Tytuł: Re:radziłem IntenseDebate + OpenID - a tak...

Drogi Antey'u,
Brak Twojego wpisu pod moim ostatnim tekstem o molestowaniu jest dla mnie nieprzyjemną niespodzianką zrobioną mi przez Kolegium Redakcyjne.

Data: 2011-05-19

Dodał: sugadaddy

Tytuł: ?

Tylko jak to zrobić?

Data: 2011-05-19

Dodał: Jarosław Dudycz

Tytuł: Drobna wątpliwość

A gdzie się będą wyświetlać teraz komentarze, gdzie się znajduje ta strona zbiorcza? Kto będzie te komentarze czytał? Czy nie będzie aby tak, że ta nowa formuła komentowania to pisanie na Berdyczów i zerwanie związków autora z komentującymi?

Ale w sumie to nie blogowisko, jak ktoś będzie chciał mieć związki z czytelnikami, to sobie bloga zmajstruje. I tyle.

Data: 2011-05-20

Dodał: Magog

Tytuł: Re:Drobna wątpliwość

a po cholere jakieś komentarze.
a po cholere dyskusja
a po cholere to wszystko.
a po cholere informacja, skoro jest dodupna.

Miejsce na dyskusję

Data: 2011-05-19

Dodał: Jarosław Dudycz

Tytuł: Filozofia Studia Opinii

Kolegium Redakcyjne tworzą nestorzy polskiego dziennikarstwa, najporządniejsze nazwiska tej dziedziny, z jak największym szacunkiem: seniorzy. A zatem trudno się dziwić, że nie snują planu podboju Internetu, nie uruchamiają blogowiska, nie otwierają na oścież drzwi. Wszystko już osiągnęli w swoich fachu, więc to w sumie naturalne, że nie chcą mieć miejsca medialnej ekspansji, ale przestrzeń, gdzie się będą spotykać na własnych, solidnych zasadach.

Ja to doskonale rozumiem, że Pan Bratkowski nie chce się użerać z komentującymi, po co mu to, nikomu nie musi niczego udowadniać. Jakby dopiero zaczynał działalność, to pewnie by rozważył platformę publicystyczną o innych nieco zasadach.

Trzeba się po prostu pogodzić z tym, że Studio Opinii to jest miejsce trochę elitarne, do którego młodsi adepci pióra zaglądają, żeby się uczyć. A nie po to, żeby Studiem Opinii próbować coś ugrać.

Choć - to tak, żeby jednak było jakieś "ale" - trudno tu było narzekać na poziom komentarzy, raczej było bez ekscesów, zawsze zaglądali ci sami ludzie. No chyba, że myśmy widzieli komentarze po odsiewie, a w istocie bywało, że ktoś brudził. Nie wiem.

Data: 2011-05-20

Dodał: narciarz2

Tytuł: Re:Filozofia Studia Opinii

Wlasnie wpisalem swoj komentarz, po czym on zniknal i sie nie pokazal. Z tego moze wynikac, ze "Filozofia Studia Opinii" jest swietnie znana z historii. Moze przypomne: ulica Mysia. Nie bede pisal wiecej, bo moze Redakcja dopatrzy sie w tym jakiejs mowy nienawisci?

Wpisze komentarz po raz kolejny jako odpowiedz. Ciekawe, czy zniknie i tym razem. Ponizej jest proba powtorzenia.

Na wstepie: moje nazwisko, adres, i strona internetowa sa znane Redakcji. Jesli nie, to moge przypomniec. W wielu innych miejscach (blogi Polityki, blog W.Kuczynskiego) podaje bezposredni odnosnik. Tutaj nie, bo Redakcja nie raczyla stworzyc mozliwosci technicznych. Ja nie mam ochoty zmieniac swoich zwyczajow, do ktorych przyzwyczailem moich czytelnikow, wielbicieli, i wrogow, tylko dlatego, ze Redakcji sie nie chce zapewnic mozliwosci, ktore sa standardem wszedzie indziej.

Ad rem. Mi sie od dawna nie podoba formula Studia Opinii, w ktorym kilku w swoim mniemaniu wysoko postawionych Autorow poucza z wysokosci, nigdy nie znizajac sie do dyskusji z czytelnikami. (Hazelhard jest chlubnym wyjatkiem, za co wyrazam mu uznanie.) Komentarze byly dopuszczane, choc nie zawsze. Kiedy zwrocilem uwage na to niedociagniecie, to zostalem ordynarnie obluzgany przez jednego z glownych Redaktorow. Po czym niewiele sie zmienilo. Wyglada wiec na to, ze Redakcja nie do konca panuje nad strona techniczna swojego przedsiewziecia, ale frustracje wylewa na czytelnika. Jesli idzie o same komentarze, to one po jakims czasie byly usuwane z widoku publicznego do zakladki "tu sa wczesniejsze komentarze". Mi sie to po prostu nie podoba. Jest w tym umyslna asymetria pomiedzy Autorami a czytelnikami, ujeta w popularnym okresleniu "perly przed wieprze". Mi sie wydaje, ze formula Studia Opinii jest dosc celnie ujeta w tym znanym powiedzeniu.

Wszystko byloby dobrze, gdyby przed kazdym tekstem z SO mozna bylo upasc na kolana. Ale tak nie jest. Zdarzaja sie teksty dobre, a nawet bardzo dobre, ale wiekszosc jest dosc mierna moim zdaniem. W tej sytuacji polityka "perly przed wieprze" uprawiana przez Redakcje sa raczej wyrazem swietnego zdania na swoj wlasny temat, bez oparcia w wysokim poziomie czasopisma.

Decyzja o niedopuszczaniu do komentowania moim zdaniem jest wyrazem braku pomyslu, co i jak trzeba robic w internecie. Porownalbym to z decyzja zamkniecia stadionow z powodu braku pomyslu, co robic z kibolami. Ktos, kto zamyka stadion, bo ma mozliwosci techniczne, nie wystawia dobrego swiadectwa swojej wyobrazni.

Pan Dudycz napisal, ze "Trzeba się po prostu pogodzić z tym, że Studio Opinii to jest miejsce trochę elitarne, do którego młodsi adepci pióra zaglądają, żeby się uczyć."

Nie bedac ani mlodym, ani adeptem piora, mam inna recepte. Po prostu nie bede tu zagladal tak czesto, jak dotad, albo wcale. Nie jestem pewien, czy interesuja mnie opinie "nestorow polskiego dziennikarstwa", ktore nie zawsze sa tak odkrywcze, jak to sie nestorom wydaje. Mozliwosc wyrazenia swojego zdania byla jak dotad dla mnie pewnym magnesem. Ale jesli tego nie bedzie, to istnieja inni nestorzy (np. Passent, Paradowska, Szostkiewicz) ktorzy nie sa przekonani, ze czytelnikow trzeba wygonic. Ich opinie sa co najmniej rownie ciekawe, zas ich zachowanie wobec czytelnikow jest pozbawione lekcewazenia, ktore moim zdaniem jest az nadto widoczne w Studiu Opinii.

Uprzejmie dziekuje za mozliwosc wyrazenia mojego zdania. Doradzam zamknac takze i te furtke komunikacji z czytelnikami, po czym spokojnie oddac sie pielegnowaniu swojego nestorstwa i swoich jakze slusznych opinii. Bez konfrontowania z opiniami czytelnikow beda one jeszcze sluszniejsze.

Data: 2011-05-20

Dodał: andrzej Pokonos

Tytuł: Re:Re:Filozofia Studia Opinii

Smutna to nowina i podpisuję się obiema rękami pod wypowierdzią pana Narciarza2

Data: 2011-05-20

Dodał: nauczyciel

Tytuł: Re:Filozofia Studia Opinii

wiekowo jestem nestorem z przyzwyczajeniami, czyli czytałem prasę i tam podziwiałem bądź nie krystaliczność sądów i myśli prezentowanych na papierze przez moich oświeconych bardziej rówieśników, bo innej możliwości nie było.
A ponieważ jestem zawziętym starszym panem co polskim(?) zwyczajem politykować lubił a pojawiła się szansa w postaci internetu, to uprzedzenia komputerowe przewalczyłem i klepać w klawiaturę zacząłem dowiadując się z części witryny przeznaczonej na dyskusję wielu nowych czasem zaskakujących opinii i wiadomości.
No cóż nestorowanie to także przyzwyczajenia, nawyk opiniowania z nieprzyjmowaniem krytyki pod wlanym adresem itp.
Jak miło jest coś powiedzieć mądrego z ambony i po słowie "amen" usłyszeć szmer padających na kolana słuchaczy dziękujących za wyjaśnienie rzeczy niepojętych słowami, Panie Boże Wielki Zapłać.

SO ulega transformacji w internetową ambonę, szczęść Boże.

Wyszukiwanie

Obiecujemy starać się spełniać to oto piękne wezwanie:

Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu




Od redakcji 

Redakcja uprzejmie informuje, że wszystkie opublikowane w witrynie artykuły mogą być komentowane wyłącznie za zgodą Autora tekstu. Stosowny odnośnik do zbiorczej strony na korespondencję jest pod każdym artykułem, którego Autor nie życzy sobie komentarzy "pod spodem". Komentarze nie są cenzurowane merytorycznie, jednakże  sformułowania rasistowskie i antysemickie oraz wulgaryzmy i drastyczna "mowa nienawiści" są usuwane. Nie przyjmujemy komentarzy ani listów anonimowych (minimum jawności: podanie nazwiska i adresu piszącego do wyłącznej wiadomości redakcji). 

Osoby, pragnące na naszych łamach opublikować artykuł, proszone są o nadsyłanie dokumentów w postaci edytowalnej (czysty tekst lub dokumenty Worda albo OO) na adres studioopinii@gmail.com. Pod tym samym adresem prosimy kierować wszelkie uwagi o witrynie i listy do redakcji.

Informujemy uprzejmie, że ta witryna nie jest blogowiskiem, lecz redagowaną gazetą internetową.

Nieliczna redakcja zmuszona jest do wyboru licznie nadsyłanych tekstów i nie jest w stanie każdorazowo uzasadniać decyzję nie wykorzystania nadesłanej propozycji. Decyzja z praktycznych względów musi być ostateczna i nieodwołalna, dyskusji na ten temat nie zdołamy prowadzić.

Redakcja zastrzega sobie prawo zmian formalnych w zaakceptowanym do publikacji tekście, w szczególności dodania śródtytułów, zmiany tytułu, koniecznych zmian stylistycznych, gramatycznych i ortograficznych oraz doboru ilustracji – z braku czasu i mocy przerobowych - bez uzgadniania z Autorem. Redakcja zobowiązuje się nie wypaczać myśli Autora.

 

 

 

 

Ernest Skalski poleca swój esej

BIEDNI I BOGACI III RP

 

Nowa pozycja: esej Mirosław Malcharek: 

Apage, satanas

Z notatnika amatora-egzorcysty

Clip to Evernote