Posłuchaj wykładu...

Genialna (nie przesadzamy!) witryna Academic Earth udostępnia - za darmo! - internautom kilkadziesiąt wykładów wybitnych uczonych z najbardziej renomowanych uczelni USA. Oto jeden z nich - wykład zdobywcy Nagrody Pulitzera, publicysty New York Times Thomasa Friedmana. Wykład został wygłoszony w kampusie słynnego MIT, jego punktem wyjścia jest słynna książka Friedmana "The World is Flat". Udostępniamy go w oryginale, tj. w jęz. angielskim.

Cywilizacja

2009-11-18 16:07

Bogdan Miś: 2012

Chyba wybiorę się  na ten film, choć wszystkie znaki na niebie i Ziemi wskazują,  że w sensie fabuły jest to chała zdobna; zgodnym chórem potwierdzają  to zresztą recenzenci. Ale ostrzę sobie zęby na efekty specjalne; uwielbiam filmy katastroficzne, a już to pokazane na trailerze rozwalenie znanej figury z Rio (nie chcę – wymieniając jej nazwę – obrazić niczyich uczuć; cholera wie, jaki jest wasz stopień wrażliwości?) to sam smak. Obejrzeć to na dużym ekranie – mniam. Imponuje mi skuteczność akcji reklamowej zorganizowanej wokół tego filmu, choć sama akcja jest w dużym stopniu nieetyczna: bazuje na zamiłowaniu idiotów do teorii spiskowych i tzw....
2009-11-11 15:51

Eugeniusz Rosner: Niecne praktyki

Aleksander J. Wieczorkowski nawołuje: „nie dajcie się zrobić ani w konia, ani w bambuko”. Akurat kiedy to czytałem, otrzymałem ulotkę informacyjną regionalnego dystrybutora energii elektrycznej ENION – ENERGIA. A monopolista pragnie swoich klientów permanentnie oszukiwać, wmawiając odbiorcom, że to dla ich dobra. Czytam bowiem: „Zmierzając do osiągnięcia jak najwyższego poziomu świadczonych usług ENION Energia ujednolica zasady rozliczeń dla klientów indywidualnych obsługiwanych przez spółkę (…) Nowy system rozliczeń zacznie obowiązywać z pierwszym dniem po ostatnim rozliczeniu rzeczywistego zużycia energii elektrycznej. Od tej pory odczyty licznika będą dokonywane co sześć...
2009-11-10 12:37

Aleksander J. Wieczorkowski: Telefonia, czyli paranoja

Popełniłem dwa niewybaczalne błędy:   Zaufałem ofercie TP2 (obecnie Netia) i przeniosłem tam mój telefon. Z Telekomunikacji Polskiej S.A. Zniechęcony usługami Netii zaufałem ofercie TP o możliwości prostego powrotu do nich. Po uzgodnieniu rodzaju abonamentu podpisałem 10 września umowę z TP. Obiecano mi, że procedury przeniesienia numeru telefonu z Netii włączenia mnie do sieci TP nastąpi bez jakiegokolwiek mojego udziału, a procedura przełączania potrwa kilka godzin maksimum. Poinformowano mnie również, że cały ten proces uzgodnień miedzy operatorami może potrwać dwa miesiące. Wkrótce zadzwonił do mnie przedstawiciel Netii i gorąco namawiał, abym...
2009-10-27 13:06

Wacław Kasprzak, Wojciech Myszka, Jan Skonieczny: Gdzie jesteśmy - w edukacji i badaniach naukowych (pozycja Polski)

Wybraliśmy dalsze fragmenty z obszernej pracy wrocławskich uczonych, która wzbudziła tyle zainteresowania w polskich środowiskach naukowych…    Nasza opinia publiczna  niewiele wie, jak współcześnie steruje się badaniami i systemem edukacji w państwach wysoko rozwiniętych. Cała tam infrastruktura wspomaga procesy podejmowania decyzji na wszystkich szczeblach życia społecznego. Nie tylko elity rządzące, ale i opinia publiczna tych krajów coraz lepiej rozumieją wagę działalności edukacyjnej i naukowej oraz odpowiedniego ich dotowania. U nas innowacyjność gospodarki nie łączy się z nakładami na badania, pomija się zupełnie ich wpływ na kształcenie. Nie mamy też rozeznania co do...
2009-10-25 15:09

Wacław Kasprzak, Wojciech Myszka, Jan Skonieczny: Jaki będzie uniwersytet?

Kiedy praca dyplomowa studenta staje się podstawą uruchomienia nowej produkcji lub usług… Z komputerów prof. Wacława Kasprzaka i jego wrocławskich współpracowników wyszedł szczególny dokument pt. „Strategia Rozwoju Badań Naukowych — Regionalna Strategia Rozwoju dla Dolnego Śląska”. Przedstawimy go – w kolejnych odcinkach, jest to bowiem strategia nie tylko dla Dolnego Śląska. To propozycja dla całej Polski. Uniwersytety europejskie ostatecznie w XIX wieku obok zadań edukacyjnych podjęły szerokie programy badawcze. W wielu wypadkach stały się ośrodkami intelektualnymi o bardzo szerokim zasięgu i niezwykle głębokim wpływie. Praktycznie cały rozwój nauki XIX i XX wieku zawdzięczamy nauce...
2009-10-06 12:12

Maciej Nycz: Edu-kac...

Zaczęło się. Wybrzmiało puszczone z płyty „Gaudeamus”. Po taśmowej, mechanicznej immatrykulacji rozeszli się, przejęci, przestraszeni i tarasujący korytarze, uczelniani neofici.  Starsze roczniki albo szerokim łukiem omijały ich skupiska, albo przeciskały się między nimi, wspominając własne początki i zazdroszcząc. Determinacji, niezachwianego przekonania, naiwnej, płomiennej wiary… W to, że warto dać się wkręcić w tryby uczelnianej machiny, że wyjdzie się stąd jako dobry, konkurencyjny na rynku pracy człowiek z przydatną wiedzą i wartościowym doświadczeniem. Wiary, że w całym tym galimatiasie chodzi o jakość, renomę i konsekwencje w tworzeniu podwalin pod polską elitę...
2009-09-26 15:15

Korespondencja z USA. Marta Curry: Obrońcy wartości w akcji

Słyszeli Państwo o Darwinie? To był taki szalony Anglik który podobno twierdził, ze pochodzimy od małpy.   Tak przynajmniej, wedle lutowych badań Gallupa, uważa 25% Amerykanów.  W badaniach przeprowadzonych w 2008 roku, 44% respondentów zgodziła się ze stwierdzeniem, iż „Bóg stworzył człowieka w jego obecnej postaci”, podczas gdy 36% badanych odpowiedziało, że człowiek ewoluował, lecz nad rozwojem tym czuwała Boska Opatrzność (kreacjonizm).   Polecam Państwu lekturę badan Gallupa – jest ona z wielu przyczyn interesująca, choć czasami przygnębiająca. Pozwala ona jednak zrozumieć genezę Latającego Potwora Spaghetti, bóstwapastafarianizmu, oraz...
2009-08-18 17:30

"Świat Nauki" zaprasza...

Gdy inni opisują naukę, nasi autorzy ją tworzą "Świat Nauki" jest polską edycją "Scientific American", znanego i cenionego na całym świecie miesięcznika popularnonaukowego o ponad 160-letniej tradycji, wydawanego w 18 wersjach językowych i w łącznym nakładzie ponad miliona egzemplarzy. Informuje o najnowszych odkrciach naukowych, technikach i technologiach. Jego autorzy, będący niekwestionowanymi autorytetami, częstokroć laureatami Nagrody Nobla (132 do jesieni 2006 roku), w atrakcyjny i przystępny sposób piszą o swoich osiągnięciach i tajnikach warsztatu badawczego, pokazują znaczenie nauki w postępie cywilizacyjnym i jej związki z życiem codziennym. Nie ma dziedziny ani formy...
2009-08-03 12:52

Adrian Markowski: Quo vadis… IT?

Wielu moich kolegów po fachu lubuje się w przewidywaniu przyszłości. Mam tu na myśli nie tylko tak zwanych publicystów (tych, których twarze każdego dnia pojawiają się na ekranach telewizorów), co to znają  się i na polityce i ekonomii, i jeszcze na dodatek są autorytetami w dziedzinie moralności. Im ostatecznie opowiadanie bajek mogę jeszcze wybaczyć. Najbardziej denerwują mnie dziennikarze, którzy podążając za owczym pędem wypisują bzdurne przepowiednie dla gospodarki, powodując swoimi publikacjami znaczenie więcej szkody niż pożytku. A że z wiadomych przyczyn zjawisko to nasiliło się ostatnio, chciałbym pokazać – posługując się przykładami z naszego podwórka – że...
2009-07-28 17:04

Krzysztof Bernaś: Śmierć w czasach Internetu

Śmierć zbliża ludzi na odległość niebezpieczną dla zmarłego. Skrócony dystans pozwala nie tylko na amikoszonerię, ale też na oplucie czy wrzucenie w zakończoną właśnie biografię kilku łyżek dziegciu. Właśnie jestem po lekturze notki o śmierci Zbigniewa Zapasiewicza na jednym z portali, notki, pod którą wszyscy mają coś do powiedzenia.   Czy szacunek wyrażany tak bezpardonowo to rzeczywiście jeszcze szacunek? Czy chodzi jedynie o internetową anonimowość, kiedy ludzie, którzy z trudem przypominają sobie jakikolwiek film, w którym zagrał zmarły aktor, nagle czczą jego pamięć własnym gadulstwem? Pewnie nie odważyliby się na ulicy, i za życia, powiedzieć mu, że jest wielki, pewnie...

Saga o Niebieskim Laserze

2009-11-16 21:30

Michał Leszczyński. Odcinek XXXIII: Laserowe żarty

Gdy obserwowałem reakcję moich Znajomych na poprzednią część Sagi, przypomniała mi się historyjka z mojego życia sprzed kilkunastu lat, kiedy to przez dwa lata pracowałem jako tzw. post-doc we włoskich instytutach, między innymi w Centro Richerca Brindisi. Adres tego instytutu był (i jest) taki: Via Appia 706 km. Nie do końca rozumiem, dlaczego akurat 706, bo do Rzymu z Brindisi jest nieco mniej niż 500 km, ale w każdym razie jest to „il culo del mondo”, czyli pupa świata, a po polsku „zadupie”. Przed dwudziestu laty rząd włoski wydał ogromne pieniądze, żeby pomiędzy polem arbuzowym (owoców...
2009-11-08 18:25

Michał Leszczyński: Saga o Polskim Niebieskim Laserze - odc. XXXII

Piramidalny laser Shuji Nakamura, japoński geniusz technologiczny z firmy Nichia, skonstruował pierwszy na świecie niebieski (tak naprawdę, to fioletowy) laser oparty o półprzewodniki azotkowe pod koniec roku 1995. Nam pierwszy laser zaświecił 6 lat później. Niby nie powinno się tym chwalić, ale był to drugi taki przyrząd w Europie (po firmie o brzydkiej nazwie OSRAM).  Fakt zademonstrowania laserowania z naszych diod był niezwykle dla nas ważnym wydarzeniem, bo nasze finansowanie w ramach Grantu „Rozwój Niebieskiej Optoelektroniki” wisiało na włosku. Od wielu miesięcy byliśmy atakowani,...
2009-11-02 12:12

Michał Leszczynski: Saga o Polskim Niebieskim Laserze - odc. XXXII

Projekty Europejskie Pierwsza maszyna parowa (Watt), pierwszy samochód (Benz), pierwsza maszyna do szycia (Singer). To były czasy technologicznej dominacji Europy. Potem przyszedł czas na Amerykę- pierwsza żarówka (Edison), pierwszy telefon (Bell), pierwsza telewizja, pierwszy tranzystor i układ scalony (Shockley i inni), pierwszy komputer osobisty (Apple). Teraz coraz bardziej zaawansowana technologia przesuwa się w stronę Wschodniej Azji. Niebieskie diody laserowe produkuje 6 firm japońskich, europejska (OSRAM) próbuje, a w USA nie ma żadnego producenta tych przyrządów. Sony, Sanyo,...
2009-10-27 10:42

Michał Leszczyński: Saga o polskim niebieskim laserze - odc. XXXI

Finansowanie nauki Dawno temu ukradziono mi samochód. Była to stara Łada, ale dla mnie wtedy wielki majątek. Nie stać mnie było na AC, więc na żadne odszkodowanie nie mogłem liczyć. Pamiętam, jak chodziłem po ulicach, wypatrując, czy może nie znajdę mojego pojazdu. Po miesiącu policja odzyskała go, ale od tego wydarzenia mam uraz psychiczny i ciągle zastanawiam się, czy przypadkiem nie jestem okradany, ale także... czy ja nie okradam innych. W jaki sposób mógłbym to robić? Ano bardzo prosto. Korzystając z pieniędzy podatnika, nic nie dając mu w zamian. Podatnik płaci na opiekę zdrowotną,...
2009-10-17 14:51

Michał Leszczyński: Saga o Polskim Niebieskim Laserze - odc. XXX

Laserowy off-side Angielski wyraz „offset” jest bliskospokrewniony z wyrazem „offside”, z polska "po sportowemu ofsajd". Nasi piłkarze często są łapani w pułapki ofsajdowe. My zostaliśmy złapani w pułapkę offsetową. W roku 2003 polski Rząd zakupił za 6 mld dolarów jet-fightery (myśliwiec to chyba niedokładne tłumaczenie na polski) w firmie Lockheed-Martin. Podpisana została umowa offsetowa, według której firma ta miała dokładnie tyle pieniędzy zainwestować w Polsce. Jak czytam takie informacje, to przecieram zawsze oczy ze zdumienia, że ktokolwiek może wierzyć, że jakikolwiek sprzedający -...
2009-10-13 10:53

Michał Leszczyński: Saga o Polskim Niebieskim Laserze - odc. XXIX

TopGaN Warunkiem przyznania Grantu Strategicznego „Rozwój Niebieskiej Optoelektroniki” była deklaracja powstania firm komercjalizujących nowe technologie. Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME), mający za zadanie opracowanie technologii detektorów ultrafioletu, takowej nie założył, tłumacząc na zakończenie grantu, że jak ktoś chce, to może sobie know-how od Instytutu kupić. Oczywiście, nikt nie kupił. Tak samo, jak nikt nie kupił setek innych technologii, na które polski podatnik wyłożył spore pieniądze. Z Massachusetts Institute of Technology (MIT) wypączkowało ponad 4000...
2009-10-04 14:13

Michał Leszczyński: Saga o Polskim Niebieskim Laserze - odc. XXVIII

Jak zarządzać grantem badawczym? Bardzo duża część polskich pieniędzy na naukę rozdzielana jest w postaci tzw. grantów indywidualnych. Są to sumy od 20 tysięcy złotych do pół miliona. Granty te pozwalają wielu naukowcom przetrwać, ale nie mają żadnego praktycznego znaczenia. Za te pieniądze nikt nie zrobi badań podstawowych na miarę Nagrody Nobla, ani nie opracuje nowoczesnej konkurencyjnej technologii. Dlatego kolejni Ministrowie od Nauki odgrażają się, że odejdą od setek małych grancików na rzecz dużych, wielomilionowych projektów, gdzie skoordynowana współpraca wielu instytutów doprowadzi...
2009-09-28 12:37

Michał Leszczyński: Saga o polskim niebieskim laserze - odc.XXVII

Polski naukowiec pieniądze ma W Polsce instytuty naukowe pieniądze mają. A mówiąc dokładniej: „mają mieć”. Jest to jedna z największych bolączek polskiego naukowca. Podpisze taki umowę z Ministerstwem, Unią Europejską, agencją amerykańską, i... , jeżeli jest jeszcze bardzo młody, to myśli, że ma pieniądze. Starszy naukowiec wie, że od momentu podpisania umowy do realnych pieniędzy musi upłynąć sporo czasu. Jest to wyjątkowo wkurzające, bo umowa niby jest dwustronna: naukowiec ma zrealizować pewien program badań, a sponsor ma to sfinansować. W rzeczywistości jednak ten pierwszy musi badania...
2009-09-22 15:40

Michał Leszczyński: Saga o polskim niebieskim laserze - odc. XXVI

Białe diody Za kilka lat pożegnamy się z żarówkami wymyślonymi przez Edisona. W żarówkach tych drucik wolframowy rozgrzewa się do wysokiej temperatury i emituje światło. Jeżeli używamy żarówki 100 watowej, oznacza to, że pobieramy właśnie tyle mocy z gniazdka elektrycznego. Natomiast światła wydobywa się z takiej żarówki niewiele - 3 do 5 watów. Reszta pobranej energii zamieniana jest na ciepło. Nieco większą wydajność mają świetlówki i tak zwane żarówki energooszczędne, w których przepływ prądu powoduje luminescencję. Niestety, te emitery te zawierają szkodliwe pierwiastki, jak rtęć, czy...
2009-09-14 14:37

Michał Leszczyński: Saga o polskim niebieskim laserze - odc. XXV

Grant Zamawiany, część II Co robi mądry naukowiec? Pisze wniosek o finansowanie badań, które już są ukończone, albo są na ukończeniu. Wtedy nie ma żadnych problemów ze sprawozdawaniem wyników za rok, dwa, lub trzy, bo już wcześniej miał rezultaty, i wiedział, co ma wyjść z eksperymentów. Oczywiście, takie postępowanie dotyczy tylko badań, które są na tyle nieistotne, że na świecie nie ma żadnego wyścigu w tej dziedzinie. Czy się coś zmierzy dzisiaj, czy za pięć lat? Żadna różnica. Ale urzędnicy kochają takich naukowców, bo zawsze ich raport zgadza się ze wnioskiem. Ja nie jestem, ani nigdy...

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Historia Internetu

 

 


History of the Internet from PICOL on Vimeo.

Niżej dla nieco mniej biegłych w znajomości komputera wykształciuchów pisze Paweł Wimmer:

My i komputery

2009-03-03 12:45

Paweł Wimmer: Zostań własnym wydawcą

Rynek książki nie jest łatwy. Czasy, gdy wystarczyłoby mieć znane nazwisko albo coś interesującego...
2009-01-17 18:52

Paweł Wimmer: Zabierz głos

Pisałem niedawno o tym, jak założyć konto w Google i uzyskać dostęp do znakomitej poczty Gmail, a...
2009-01-01 15:32

Paweł Wimmer: Elektroniczny atrament

Pięć i pół wieku temu niejaki Johannes Gensfleich, znany lepiej pod nazwiskiem Gutenberg – niech...
2008-11-15 15:01

Jak założyć konto w Google

W artykułach „Biznes zerka na Sieć” i „Tajemnice chmury obliczeń” Bogdan Miś wspominał o obszernym...

 

Wciąż nas więcej...

.
Poodwaddle.com

 

Clicky Web Analytics