Adam Jasser: A więc to Polacy i Czesi chcieli tarczy?
Rezygnację administracji Stanów Zjednoczonych z budowy tarczy antyrakietowej w Europie Środkowej rozpatruje się, w sposób nieunikniony, w kategoriach ugięcia się USA pod presją Moskwy, rzekomo za cenę nadszarpnięcia stosunków Ameryki z jej najwierniejszymi sojusznikami w regionie. Data ogłoszenia decyzji - 70. rocznica ataku ZSRR na Polskę - jest raczej niefortunna i sprzyja dramatyczno-patetycznym komentarzom, których nawałnica potrwa pewnie jeszcze przez najbliższych kilkanaście dni.
Nie dajmy się jednak zwariować. Nie ma wątpliwości, że stosunki Amerykanów z Polską i Czechami ucierpią dotkliwie. Oba kraje zdecydowały się na tarczę pod silną presją Waszyngtonu, świadomie godząc się na wyraźne pogorszenie stosunków z Moskwą i niektórymi partnerami europejskimi. Dlatego też następnym razem Polska i Czechy z ostrożnością podejdą do wszelkich amerykańskich ofert, a już na pewno nie ma co liczyć na ich udział w żadnej „koalicji dobrej woli”, bez względu na to, która administracja by ją organizowała.
Tym niemniej, strata dla Europy Środkowej nie jest aż tak ogromna. Wszelkie sugestie, jakoby brak tarczy osłabiał naszą pozycję względem Moskwy, są jedynie oznaką myślenia w kategoriach zimnowojennych. Pod względem wojskowym, tarcza nigdy nie broniłaby nas przed olbrzymim arsenałem jądrowym Rosji. Dla Polski i Czech miała ona znaczenie polityczne, gdyż cementowała nasze i tak bliskie stosunki z partnerem zza Atlantyku. Trzeba jednak pamiętać, że tarcza nigdy nie była polskim ani czeskim projektem. Od początku do końca był to pomysł amerykański. Co więcej, w całej Europie Środkowej, w tym w Polsce i Czechach, budził on olbrzymie kontrowersje. Donald Tusk był względem tarczy nastawiony co najmniej obojętnie. Jeśli czegoś w tym momencie może żałować, to zapewne tego, że ostatecznie zgodził się na tarczę, chociaż rząd Busha już wówczas dogorywał.
Błędne jest twierdzenie, jakoby każda poprawa stosunków między USA a Rosją była szkodliwa dla Europy Środkowej. Bo to wcale nie musi być gra o sumie zerowej. Lepsze relacje na linii Waszyngton-Moskwa mogą przełożyć się na ocieplenie stosunków między Moskwą a Warszawą i Pragą. Czy naprawdę Europa Środkowa tak ucierpi, jeśli – dzięki obecnemu zbliżeniu - Rosja i USA zawrą nowe porozumienie w sprawie redukcji arsenałów jądrowych? Dlatego, nawet jeśli Moskwa tryumfuje, że USA rezygnuje z budowy tarczy antyrakietowej, to zwycięstwo ma wartość wyłącznie symboliczną. Prawdziwym efektem decyzji administracji Obamy będzie to, że Polska i Czechy jeszcze bardziej zwrócą się ku Europie, zarówno w stosunkach z Rosją, jak i we wszelkich innych sprawach międzynarodowych.
Obecny polski rząd już od jakiegoś czasu szuka możliwości porozumienia się z Rosjanami. Może dzięki temu w końcu przestaniemy być traktowani jako naczelne rusofoby Europy, co dotychczas znacznie ograniczało nasz wpływ na politykę unijną. Jeśli zatem rezygnacja Amerykanów z projektu tarczy antyrakietowej ma wymiar symboliczny, to taki, że koncepcja „starej” i „nowej” Europy, ukuta swego czasu przez Donalda Rumsfelda, odchodzi do grobu.
Oczywiście proces odchodzenia od „specjalnych stosunków” między USA a Europą Środkową, których przejawem było bezwarunkowe poparcie dla wojny w Iraku, trwa już jakiś czas. Jest to bowiem naturalną konsekwencją faktu, że „nowi Europejczycy” są coraz lepiej zintegrowani wewnątrz Unii Europejskiej. Dwadzieścia lat po upadku komunizmu nie są już krajami specjalnej troski, wymagającymi opieki USA. Tym, czego potrzebują, są normalne stosunki z Waszyngtonem, podobne do tych, jakie Amerykanie utrzymują z innymi średniej wielkości partnerami europejskimi jak Holandia czy Dania.
Polacy i Czesi muszą teraz poważnie zastanowić się nad tym, jak te nowe stosunki z USA miałyby wyglądać. Natomiast administracja Obamy powinna jako pierwsza wykonać krok w celu załagodzenia aktualnej sytuacji. Koniec końców, upadek koncepcji tarczy antyrakietowej sprzyja ukształtowaniu się mniej romantycznych i emocjonalnych, a bardziej pragmatycznych i naturalnych stosunków z USA. To natomiast byłoby korzystne zarówno dla Europy, jak i dla Stanów Zjednoczonych, które momentami wydawały się rozdarte między tęsknotą za silną Europą, a pokusą dzielenia i rozgrywania Europejczyków. Nie ulega wątpliwości, że dla Zachodu, w tym Polski i Czech, dużo lepsze jest to pierwsze rozwiązanie.
Adam Jasser
* Autor jest dyrektorem programowym i członkiem zarządu demosEUROPA - Centrum Strategii Europejskiej www.demoseuropa.eu
Tagi:
Tematy do dyskusji: Adam Jasser: A więc to Polacy i Czesi chcieli tarczy?
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|


