Andrzej Lubowski: Staszek Chełstowski
I znów odszedł wspaniały człowiek. Tak cichy i skromny, że niewielu pewno zauważy. Tym bardziej, że od dłuższego czasu zdrowie nie pozwalało mu na aktywność zawodową. Z Powstania Warszawskiego wyszedł z odłamkiem w płucach. Już wtedy, ponoć, lekarze zdecydowali, że operacja byłaby zbyt niebezpieczna.
O roli, jaką odegrało w naszej historii „Po Prostu”, w którego Zespole był Staszek Chełstowski, napisano ostatnio sporo. Jego ówczesnym kolegom zostawiam wspomnienia z tamtego okresu.
Dla mnie, i wiem że dla wielu innych którzy stawiali swe pierwsze dziennikarskie kroki w latach siedemdziesiątych, Staszek Chełstowski był przede wszystkim mądrym i cierpliwym nauczycielem. Przez wiele lat szefem, zawsze Przyjacielem. Mało kto tak jak On rozumiał polską gospodarkę, co niej nie grało i dlaczego, i co można zrobić, aby było lepiej. Od niego, w redakcji ‘Życia Gospodarczego”, nauczyłem się w kilka miesięcy wiecej, niż w czasie całych studiów ekonomicznych. Do niego ciągnęły zastępy zagranicznych korespondentów, od Financial Times, poprzez Wall Street Journal, Le Monde, czy New York Times, aby im powiedział, co to wszystko znaczy, czy kolejne próby kolejnych reform cokolwiek zmienią. Staszek był dyplomatą i realistą. To w końcu On w każde niemal środowe popołudnie i wieczór tłumaczył cenzorom i ich szefom z KC, że intencja jest inna, niż ich obawy, że tekst, który chcą okroić lub zdjąć zasługuje na publikację. Czasem Mu się udawało, często nie. Ale Jego życie było nie tylko nieustannym użeraniem się z przeszkodami. Była to także współpraca z najwybitniejszymi polskimi ekonomistami tamtych lat: Ignacym Kaleckim, Edwardem Lipińskim, Czesławem Bobrowskim, i Jego rówieśnikami, wykształconymi już w PRL. Miał wątpliwą przyjemność częstych wizyt w Domu Partii, z których wracał zwykle przybity, ale nie złamany.
Sam pisał niewiele. Często teksty sygnował tylko inicjałami. Pewno i dlatego dziś, gdy chciałem niektóre z nich sobie przypomnieć, wpisanie Jego nazwiska na googlu wyrzuca głównie innego Stanisława Chełstowskiego, z zakładu blacharsko-lakierniczego. Staszek Chełstowski z mojego życia ani nie klepał, ani nie lakierował. Rozumiał, objaśniał, pomagał. Jak mądry przyjaciel.
Tagi:
O nas...
Od lewa do prawa - stale aktualizowany przegląd politycznych i naukowych wydarzeń krajowych oraz wybór felietonów dziennikarskich. The World Opinion - stale aktualizowany przegląd wydarzeń i opinii światowych (ang.).
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Znajdziesz nas także pod adresami:
studioopinii.org
studioopinii.net
studioopinii.eu
studioopinii.com
oraz (zawsze czynny):
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści".
Większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
|
POLECAMY |
|
|
|
|
|
|
|
|
Stale publikują m. in. |
|
| Stefan Bratkowski | |
| Roma Przybyłowska | |
| Ernest Skalski | |
|
Andrzej Lubowski (USA)
|
|
|
|
|
| Mirosław Malcharek | |
|
Bogdan Miś |
|



W tej - czyli lewej - szpalcie znajdziecie zawsze charakterystyczny kolaż-rysunek Mirka Malcharka, który stanowi swoiste wrota do kolejnego jego komiksu (?) politycznego. Nowość co tydzień!




