Andrzej Lubowski: Więcej gazu!

2009-08-24 16:23

Dwie arcy-barwne postacie: Ted Turner i T. Boone-Pickens.

Turner, lat 70, twórca CNN, Demokrata, wart 2.3 miliarda dolarów. Miliard przeznaczył na wspieranie ONZ, przewodniczy Radzie Dyrektorów Fundacji ONZ. Trzecia żona – Jane Fonda (do 2001 roku).

T. Boone Pickens, lat 81, nafciarz, finansista, Republikanin, wart 3 miliardy dolarów. Aktualna, czwarta żona, Madelaine, kiedyś modelka i stewardessa, dziś właścicielka stadniny koni, i bojowniczka o prawa zwierząt.

Co łączy tych dwóch dżentelmenów? Głęboka wiara, że świat potrzebuje pilnie czystszych i bezpieczniejszych źródeł energii. Dali temu wspólnie wyraz w artykule, jaki kilka dni temu opublikował Wall Street Journal. Poza pasją i wiarą, do napisania tekstu skłonił ich najnowszy raport renomowanego zespołu ekspertów przy Colorado School of Mines. Zespół ten co dwa lata publikuje szacunki rezerw gazu naturalnego. Według ostatniego, od 2006 do 2008 roku zidentifykowane zasoby gazu w USA zwiększyły się o 35 procent. Za tym bezprecedensowym wzrostem stoją nowe technologie wiercenia, zwłaszcza w skałach .

Wnioski jakie wyciągają z tego Pickens i Turner są następujące:

Stany Zjednoczone „siedzą” na pokładach gazu naturalnego szacowanych na 2 tryliony stóp sześciennych (ok. 57 bilionów metrów sześciennych) – zawierają zatem więcej energii, niż cała ropa Arabii Saudyjskiej. Wykorzystanie tych bogactw to droga do poprawy:

  1. Bezpieczeństwa energetycznego USA. Tylko w czerwcu, przypominają, Stany Zjednoczone sprowadziły z zagranicy 374 miliony baryłek ropy – blisko 2/3 całego zużycia – kosztem 24.7 miliarda dolarów. Ponieważ 70% importowanej ropy trafia do sektora transportowego, cały system wystawiony jest na ryzyko chwiejnych rynków i jeszcze bardziej chwiejnych reżimów.
  2. Bezpieczeństwa gospodarczego USA. W ubiegłym roku ponad 155 miliardów dolarów zainwestowano w świecie w technologie czystej energetyki, takie jak wiatr i słońce. W przyszłej dekadzie rynek na te technologie przybierze rozmiary między 1 a 2 biliony dolarów rocznie. Wyścig juz się zaczął i możliwości są gigantyczne.
  3. Bezpieczeństwa klimatycznego. Zegar tyka.

Piszą  także o paliwach odnawialnych, o biopaliwach produkowanych z odpadków drewna, śmieci miejskich, a nawet glonów.

W energetyce gaz naturalny jest już tani, dostępny i może zaspokoić potrzeby kraju z pożytkiem dla bezpieczeństwa klimatycznego.

W sektorze transportowym gaz naturalny można, powiadają, zużytkować natychmiast. Technologie istnieją od ćwierćwiecza, tyle że z 10 milionów pojazdów zasilanych gazem mniej niż 150 tysięcy znajduje się w USA. Pickens i Turner postulują, aby zacząć od przestawienia na gaz ogromną, liczącą 6.5 miliona pojazdów flotę 18 kołowych ciężarówek obsługujących regularne trasy. 20 stacji paliwowych wzdłuż każdej autostrady od Atlantyku do Pacyfiku załatwiłoby sprawę.  „Klucz jest w naszych rękach. Musimy tylko otworzyć drzwi i włączyć silnik”, kończą swój artykuł dwaj amerykańscy miliarderzy.  

Tekst ten, poza ciekawymi nowymi szacunkami rezerw gazu, dostępnymi zresztą gdzie indziej, nie zawiera żadnych rewelacji. Dużo bardziej od tego, co się w nim mówi interesujące jest, kto to mówi. W tym samym tygodni w New York Times artykuł opublikował Warren Buffett. Pochwalił rząd za akcję ratowania systemu finansowego, przestrzegł przed dalszym zwiększaniem deficytu, a przy okazji wyraził zaniepokojenie efektem cieplarnianym.

I my doczekaliśmy się własnych miliarderów. Nie przypominam sobie jednak, aby wypowiadali się na łamach prasy w kluczowych kwestiach gospodarki. Czy nie mają nic do powiedzenia? Czy nie są wiarygodni? Czy obawiają się zwrócić na siebie uwagę i założyli, że im o nich ciszej, tym dla nich lepiej? 

Churchill powiedział kiedyś, że jeśli chcemy zamożnego społeczeństwa, musimy tolerować bogatych ludzi. W Ameryce mamy do czynienia z admiracją raczej niż tolerancją bogactwa, przy założeniu, że droga doń prowadząca jest uczciwa. Purytanie wierzyli, że bogactwo zdobyte własną pracą jest dowodem Bożej aprobaty, że bogactwo to cnota - nie należy się więc go ani wstydzić, ani go ukrywać. Stworzono silne bodźce aby być szczodrym, nawet w sposób ostentacyjny. Filantropia zawsze była ważną częścią amerykańskiej tożsamości, sposobem reklamy życia godziwie spędzonego. A częścią tego życia godziwie spędzonego jest uczestnictwo w debacie w ważnych dla kraju sprawach.

Andrzej Lubowski

Tematy do dyskusji: Andrzej Lubowski: Więcej gazu!

Data: 2009-09-06

Dodał: wykresy-gieldowe

Tytuł: trzy trzy trz !

Z wymienionych tu nazwisk to chyba właśnie Jane Fonda miała największy wpływ na startegię energetyczną USA. To chyba jej film, ktory przypadkiem miał premierę tydzień przed wypadkiem w Three Mile Island był gwoździem do trumny energetyki jądrowej.

Data: 2009-08-25

Dodał: maciekm

Tytuł: pożądane, ale niestety niemożliwe

W Polsce w kontekście dużych pieniędzy najchęściej rozmawia się o aferach i przekrętach, a nie o kwestiach merytorycznych.

W USA opinia publiczna, wyedukowana na Biblii i pragmatyżmie, słucha tego co mają do powiedzenia ludzie sukcesu, ludzie którym się udało, ludzie którzy rozwijają interesy i robią przy tym pieniądze.
W Polsce, postsocjalistycznej i jednak w większości antyrynkowej, kto ma duże pieniądze, jest jeśli nie podejrzany, to przynajmniej podejrzewany, że doszedł do nich metodami nieuczciwymi. Ergo takich ludzi nie chce słuchać. Ergo tacy ludzie nie zabierają głosu.

I dwa pytania pomocnicze.

Pytanie pierwsze to czy nasi milionerzy czy miliarderzy są takiego samego pokroju jak ich odpowiednicy w USA?

Pytanie drugie, czy pojawieniu się jakiegokolwiek artykułu sygnowanego przez naszych milonerów/miliarderów, ktoś by dyskutował ich zawartość ad meritum czy też wszelkie fora internetowe pełne by były domniemań, jaki też oni chcą przekręt zrobić.

Uwaga trzecia. Niestety dyskusji merytorycznych, u nas jest jak na lekarstwo, dominują przepychanki kto kogo. Najważniejsze to dać odpór przeciwnikom, poprzeć swoich, a racje merytoryczne w większości leżą odłogiem. Choć ten portal przeczy powyższej tezie. Oj chciałoby się posłuchać tego co mają do powiedzenia ludzie biznesowego sukcesu.

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics