Azrael: Na kogo głosować 7 czerwca?

2009-06-05 20:28

Zbliża się koniec kampanii krajowej do Parlamentu Europejskiego. Piszę specjalnie, że to była kampania krajowa, ponieważ o tym, jak funkcjonuje PE i jakie są tam zadania naszych przedstawicieli, szary obywatel, skazany tylko na prasę codzienną i telewizję, nie miał szans się dowiedzieć. Dodatkowo, ci, którzy przyzwyczajeni są do telewizji narodowej, zwanej publiczną, a ostatnio -TVFarfał – mogli pomyśleć, że w wyborach liczy się głównie PO, PiS… i Libertas… 

Jeżeli ktoś się jednak chciał czegoś dowiedzieć, to jednak mógł to uczynić, chodząc na te spotkania, które odbywały się bez kamer, i na których kandydaci, ci z pierwszych miejsc na listach, mogli ze sobą podyskutować. Chyba, że są z Małopolski i zamierzają głosować na PiS i jego gwiazdę, Zbigniewa Ziobro. Od niego o roli i zadaniach PE, nie mówiąc o programie samego kandydata, nic się dowiedzieć nie można było, i podejrzewam, że nawet chłosta by nie pomogła. Po prostu, Pan ZZ idzie do PE po immunitet i po szmal – a także po władzę w PiS. Tak, on już rozpoczął długi marsz do przejęcia schedy po bliźniakach z Żoliborza… Przeszkodzić może mu tylko prokuratura. 

Co do innych kandydatów – na pewno można było znaleźć perełki, jak choćby ci polscy europarlamentarzyści, którzy starają się nie wyjeżdżać z Brukseli i Strasbourga, i kandydują po raz wtóry. Jest ich wielu, nie będę nikogo wskazywał personalnie. Sam się o tym przekonałem, robiąc wywiady i rozmawiając osobiście z kilkoma kandydatami - m.in. z Januszem Piechocińskim i Dariuszem Rosatim. 

Kampania była nudna. Szczególnie właśnie ta w mediach. Reklamy były na żenującym poziomie, przaśne i puste, spoty reklamowe – w większości również “nieświeże” i skierowane w stronę przeciwników politycznych, a nie wyborców. To świadczy tylko o tym, że spece od marketingu politycznego i PR mają raczej grube karki, a nie silnie rozwinięte zwoje mózgowe, bo łatwiej jest im operować cepem, niż polityczną ewangelią, pokazującą dobrą stronę naszego uczestnictwa w Unii Europejskiej i konieczność, a także imperatyw społeczny aktu głosowania w niedzielę 7 czerwca. A potem jest załamywanie rąk, że frekwencja tak znikoma. A Polacy chcą pozytywnego przekazu, co pokazała społeczna inicjatywa obywatelskiego świętowania czerwcowych wyborów, tych z roku 1989. 

Ostatnie sondaże wskazują, że podział mandatów może być następujący; 

  • PO – 24 – 25
  • PiS – 15 – 14
  • SLD – 7 – 6
  • PSL – 4 – 5 

Reszta towarzystwa zostaje w domu. Frekwencja ma wynosić lekko ponad 20%, uprawnionych do głosowania. Czyli tragicznie mała… Jak będzie – zobaczymy sami. 

Pytanie zasadnicze – na kogo głosować. Pytanie jednocześnie o własne preferencje polityczne i odpowiedzialność. Dla mnie sprawa jest dość prosta – po odrzuceniu plew (czyli PiS), będę głosował na konkretne osoby, które zapewnią, według mojej oceny, dobrą dbałość o interesy Polaków, jako społeczeństwa. Nie abstrakcyjny dość interes Polski, ale interes nasz, społeczeństwa. Plewy odrzucam z definicji, nie dlatego, że nie szanuję PiS i jej członków, a także sympatyków, lecz dlatego, że PiS zamierza w Parlamencie Europejskim zająć miejsce pod ścianą, razem z brytyjskim torysami i czeską ODS, i zajmować się głównie ujadaniem na resztę posłów – i resztę Europy. W związku z tym, nawet wybierając fachowca z listy tej partii, wybierzemy pusty los, który nie będzie przez najbliższe pięć lat odgrywał żadnego znaczenia. Frakcja PiS, ODS i brytyjscy konserwatyści – będą piątą, marginalną siłą w PE. I biorąc pod uwagę, że w PE głosuje się blokami – polscy parlamentarzyści MAJĄ OBOWIĄZEK pracy w takim układzie, gdzie ich głos i argumenty będą miały konkretną wartość. Warto pamiętać, że to ciało ma specyficzne prerogatywy; mając dość ograniczone kompetencje prawodawcze, nie mając właściwie inicjatywy w tym zakresie, pracuje nad ważnymi zagadnieniami z dziedziny podziału budżetu unijnego, funduszy regionalnych, czy rynku europejskiego. I tu przydaje się siła frakcyjna, a także zdolności eksperckie posłów. Dlatego też patrząc na listy, jak ognia należy się wystrzegać ideologów, demagogów, obrońców “interesów narodowych i tożsamości”, nie mówiąc o “wartościach chrześcijańskich”… Szukamy więc ekspertów i ludzi zrównoważonych. Pani Krupa, czy pan Czarnecki zadania mają inne… 

Do urn wyborczych iść trzeba. Nie dajmy się zwieść do końca sondażom, ani nie dajmy się pogodzie, która zapowiada się nie najlepiej. Należy pamiętać, że te wybory, ważne dla naszych interesów, są równie ważne dla polskiego rynku politycznego. To jest swoisty plebiscyt wyborczy, “rozbiegówka” przed wyborami prezydenckim w roku przyszłym i wyborami parlamentarnymi. Platforma ma prawie dwukrotną przewagę, na razie sondażową, nad PiS-em, i będzie robiła wszystko, aby ją utrzymać jeszcze długo. Dystans PiS do pozostałych partii politycznych uległ skróceniu. To zapowiada, że PiS po wyborach, jeżeli sondaże się sprawdzą (a kryzys ekonomiczny zacznie ustępować) osłabi się jeszcze bardziej.

Co to oznacza? Ni mniej, ni więcej, że Platforma Obywatelska otrzyma mandat do rozpoczęcia długofalowego planu przebudowy państwa, jego instytucji, nowego podziału władz – czyli do zmiany Konstytucji RP. Projekty już powstają; i nie są to projekty pisane pod zamówienie polityczne, ad hoc, pod widzimisię niewydarzonych ideologów, jak było z równie słynnym, co miałkim projektem Jarosława Kaczyńskiego, lecz projekty, które są firmowane poważnymi nazwiskami polskich prawników i konstytucjonalistów. Kluczem projektu nowej konstytucji jest między innymi zupełnie nowy podział władzy wykonawczej. Karczemne awantury na linii rząd – urząd prezydencki wystarczająco wszystkich zmęczyły. 

Wybory są obowiązkiem. Tak, wbrew pozorom są obowiązkiem obywatelskim, czymś, co powinno być dla świadomego obywatela nakazem. Co robisz za kotarą – jest twoim prawem, ale masz obowiązek pojawić się w lokalu wyborczym i oddać głos – nawet nieważny, jako akt sprzeciwu przeciwko partiom politycznym, układowi politycznemu. Ale jeżeli akceptujesz państwo, którego obywatelem jesteś – to masz obowiązek wypełniać akt wyborczy. I nie ma to kompletnie nic wspólnego z patriotyzmem. Oczywiście, masz prawo do niegłosowania; tylko: czy z rezygnacji głosowania coś wynika? Nie, nic nie wynika. I znowu – nie chodzi tu o partie polityczne, lecz właśnie o państwo, o które masz obowiązek dbać. 

Obowiązek głosowania (gdzieniegdzie zapisany w konstytucjach państw demokratycznych), wynika w prostej linii z praw i wolności obywatelskich jednostek. Jeżeli co dzień domagamy się od państwa, jego instytucji, aparatu represji i prawa tego, aby nasze prawa, czyli wolność osobista, prawo własności, wolność wyznania, wolność sumienia, wolność głoszenia poglądów, czy prawa polityczne, a także socjalne i ekonomiczne, były przez państwo przestrzegane – to z drugiej strony powinniśmy temu państwu oddać głos. Jeżeli nie czujemy takiej potrzeby – oznacza to, że nie jesteśmy z tym państwem związani… Może w związku z tym należy z niego wyjechać, lub, jeżeli się z nim nie identyfikujemy, zaprzestać jakiejkolwiek aktywności społecznej i zawodowej? 

Azrael 

PS – na moich stronach będzie cisza wyborcza. Ale będzie mnie można w niedzielę spotkać na Twitterze, gdzie będę być może podawał wyniki gonitw chartów…

Tematy do dyskusji: Azrael: Na kogo głosować 7 czerwca?

Data: 2009-06-07

Dodał: M.G.

Tytuł: obowiazek wlasnie

spytalam sie wczoraj corki (20lat), czy idzie na wybory
odpowiedziala mi, ze przeciez musi
a ja na to: nie musisz, ale powinnas
a w duszy z duma pomyslalam, ze chyba dobrze ja wychowalam...

Data: 2009-06-07

Dodał: wicherek

Tytuł: Na kogo głosować

Smutne jest co Pan pisze. Według Pana jest tylko jeden wybór, partia która będzie należała do liczącego się koła w parlamencie europejskim. Przynajmniej ja tak zrozumiałem pana wypowiedź. Nie zastanawiamy się jaka pozycje ma ta partia w tym kole, nie ważne czy wybrani ludzie mają jakiekolwiek kwalifikacje aby nas reprezentować, nie ważne czy będą tylko marionetkami. Jeżeli mamy takimi przesłankami się kierować to po co przeprowadzać wybory lepiej przydzielić mandaty zgodnie z aktualnym stanem posiadania. Zaoszczędzimy na kosztach przeprowadzenia wyborów. Pytania a co z nowo powstałymi partiami? Kierując się takimi przesłankami do dziś sądzilibyśmy że ziemia jest płaska, przecież Kopernik też był w mniejszości...Co do przebudowy państwa przez PO, to nie oszukujmy się nie jest w stanie ona tego dokonać, a jeżeli nawet to żebyśmy wszyscy tego nie żałowali, Ci ludzie nawet nie potrafią rozsądnie przewidzieć deficytu budżetowego, o czym najprawdopodobniej przekonamy się w najbliższych tygodniach...

Data: 2009-06-06

Dodał: hazelhard

Tytuł: ZZ

Pan ZZ ("Znak Zorro"?) ma jedyną misję w Europie, żeby przestrzec przed doktorem G., który znowu operuje (czy nie w Krakowie?).

Data: 2009-06-06

Dodał: Eugeniusz Rosner

Tytuł: Nadzieję zostawiam panu...

ZZ pragnie w ten sposób uniknąć kary za swoja dotychczasową działalnośc... I to tolerujemy!!! W moim okręgu startują - z każdej strony politycznej - oględnie mówiąc "dziwne postacie" ( raczej trupy polityczne... I na kogo glosować? W efekcie, większość znajomych głosować bedzie na tyc, których nie chcą widzieć na polskiej arenie. to przykre, ale nasi politykierzy sami do tego doprowadzili... U mnie wszystkie partie są skompromitowane!!! Czym? Przede wszystkim rakiem programów, "żelazną" kadrą i - co najgorsze - lekceważeniem ewentualnych wyborców! I nie nic pomoże wołanie o obywatelski, patriotyczny obowiązek głosowania. Osobiście także czuję sie jak zlekceważony przez partie i ich kandydatów - idiota... A poprzez własne doświadczenia nie będę winił tych co obecne wybory zlekceważą... Smutne, ale prawdziwe... Nadzieję zostawiam Panu...
pozdrowienia

Data: 2009-06-05

Dodał: Sławomir Popowski

Tytuł: Na kogo głosować 7 czerwca?

Jacku - słusznie piszesz, że te wybory to plebiscyt i "rozbiegówka" przed polskimi wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi. Dla mnie właśnie ten aspekt niedzielnych wyborów do PE jest najważniejszy. Ale skoro - jak sam piszesz - była to w istocie "kampania krajowa", to w pewnym sensie mamy do czynienia z powtórką sytuacji z wyborów AD 2007. Stawka jest mniej więcej taka sama. Łagodnie piszesz o konieczności odrzucenia plew, czyli PiSu. Ja powiem mocniej: im bardziej PiS przegra, tym szybciej pożegnamy się ze zmorami IV RP, tym łatwiej będzie zrealizować twój słuszny pod każdym względem postulat o potrzebie długofalowego programu przebudowy oraz modernizacji państwa i tym szybciej można będzie "cywilizować" nasz zakleszczony system polityczny i partyjny. Bo na dłuższą metę to jest gwarancja, jakiej potrzebujemy. Dlatego na pytanie na kogo głosować w niedzielnych wyborach, odpowiadam: w żadnym razie na PiS i na nikogo na prawo od PO. Dopiero po odcięciu tego skrzydła, wybierajmy tych najlepszych, najbardziej kompetentnych. Tu pełna zgoda.

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics