Eugeniusz Nielepszy: Uczy, bawi, wychowuje

2009-11-12 16:53

„jesteśmy wierszem idioty odbitym na powielaczu” - autoportret Witkacego, Jacek Kaczmarski, Przemysław Gintrowski 

Posłuchajcie: 

W moim zakładzie pracy zastępca dyrektora do spraw technicznych ma w szafie przygotowany key-board: kiedy kończą się godziny pracy, on ustawia instrument na biurku, montuje słuchawki i komponuje co mu tam serce i dusza podpowie. 

Specjalista do spraw pozyskiwania funduszy unijnych w taki sam sposób posługuje się „po godzinach” gitarą, a w czasie pracy ślęcząc nad formularzami słucha z komputera rosyjskich ballad, sam nuci kozackie dumki i podmoskiewskie czastuszki. 

Dyrektora naczelnego w czasie wolnym można spotkać na dyskusjach o stanie państwa, które urządzają sobie niektórzy politycy i ich gabinety. Uczestniczy w pracach sztabu wielkiego społecznego projektu o tematyce zupełnie odległej od tego, co robi nasz zakład pracy. 

Jedna z osób przebywających stale w tym zakładzie godzinami przesiaduje w bibliotece ucząc się  „dla siebie”, bowiem nie jest zapisana na żadne studia czy szkolenia. 

W jednym z pomieszczeń  przeznaczonych do odpoczynku, w przerwach między ciężkimi przypadkami, zbierają się osoby zainteresowane dyskusją o tym, co relacjonuje „na żywo” TVN-24. 

Pracownicy techniczni, oderwawszy się na chwilę od grabienia liści czy naprawiania hydrauliki, oglądają stan zabytkowej elewacji i formułują postulaty do „naczelnego”, aby zainteresował się tą sprawą, wpisując w grafik napraw i remontów odpowiednią adnotację. 

Na korytarzach można spotkać dziewczynę ze świętą księgą jednej z religii, budzącą sympatyczne zainteresowanie prawdami, jakie z tej księgi wyczytuje. 

Osoby z zewnątrz potrzebujące pomocy – zawsze spotkają życzliwe przyjęcie, począwszy od portiera, skończywszy na konkretnym gabinecie. 

Kierownik działu remontów zna na pamięć wszystkie wycięte niegdyś drzewa i nasadzenia poczynione w ich miejsce, orientuje się w pracach wykonanych przez lata w kilkudziesięciu budynkach rozsianych po mieście i województwie, jest chodzącą encyklopedią firmy. 

Behapowiec – nawiasem mówiąc ciężko chory na jakieś „wnętrzności” – ma czas nie tylko na niekończące się szkolenie rzeszy pracowników, ale też na długie rozmowy z nimi o wszystkim i o niczym, realizując bezwiednie bogaty program terapeutyczny. 

Jedna z pań kadrowych pamięta o każdym, kto ma dzieci, był na zwolnieniu, kto powinien ubiegać się o zwrot za „wczasy pod gruszą” i za kolonie. Chodzi za nimi z formularzami i przypomina (w firmie pracuje ponad 600 osób). 

Osobliwe przypadki, na jakie firma napotyka, są przedmiotem nie tylko analiz specjalistów, ale też kształcenia dla studentów (firma współpracuje z pobliską uczelnią). 

Magazynier, zanim przeprowadzi procedurę kasacji starych mebli i urządzeń, sto razy wypyta wszystkich, czy nie mają ochoty kupić czegoś za grosze (nie prywatnie, tylko na rzecz firmy). 

Informatycy, z konieczności skazani na obsługę „muzealnej” sieci komputerów i Internetu, przeczą stereotypowym wyobrażeniom o ich zawodzie: metodą  majster-klepki i złotej rączki potrafią przywrócić do życia i usprawnić wszystko, co zwie się elektroniką i teleinformatyką. 

Jeden z niewielkich budynków w dobrym punkcie miasta już wkrótce zamieni się w otwarty dla wszystkich klub. 

Któryś z pracowników często po pracy dojeżdża do zaprzyjaźnionej rodziny i po koleżeńsku, bezinteresownie opiekuje się (muzyka, spacery, nauka) autystycznym Krzysiem, lat 41. 

Kilka ulic dalej jest miejsce, gdzie niewątpliwy następca Piotra Skrzyneckiego potrafi zebrać  artystów, uczonych i „ciekawych ludzi” – a wokół nich znakomita publiczność. Bywamy tam. 

Zakład pracy uczestniczy w wieloletnim projekcie polegającym na wyprowadzaniu jednostek patologicznych i trudnych oraz chorych na „dobrą drogę”, wraz z wprowadzeniem ich pełnoprawnie na tzw. rynek pracy. 

W pomieszczeniach i na „spacerniaku” tej firmy urodziły się już przynajmniej 4 organizacje pozarządowe. Działają.

Murarz domy buduje, 
Krawiec szyje ubrania, 
Ale gdzieżby co uszył, 
Gdyby nie miał mieszkania? 

A i murarz by przecie
Na robotę nie ruszył, 
Gdyby krawiec mu spodni 
I fartucha nie uszył. 

Piekarz musi mieć buty, 
Więc do szewca iść trzeba, 
No, a gdyby nie piekarz, 
Toby szewc nie miał chleba. 

Tak dla wspólnej korzyści
I dla dobra wspólnego 
Wszyscy muszą pracować,
Mój maleńki kolego. 

(Julian Tuwim: Wszyscy dla wszystkich

 

Zebrał i opisał: 

Pracownik zespołu szpitali psychiatrycznych w jednej z metropolii

Eugeniusz Nielepszy

Tematy do dyskusji: Eugeniusz Nielepszy: Uczy, bawi, wychowuje

Zapraszamy do komentowania

Wyszukiwanie

O nas...

 


Od lewa do prawa - stale aktualizowany przegląd politycznych i naukowych wydarzeń krajowych oraz wybór felietonów dziennikarskich. The World Opinion - stale aktualizowany przegląd wydarzeń i opinii światowych (ang.).


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 Znajdziesz nas także pod adresami:

studioopinii.org
studioopinii.net
studioopinii.eu
studioopinii.com

oraz (zawsze czynny):

http://alfaomega.webnode.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści".

Większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce. 

POLECAMY

Jak to się zaczęło? W czterech odcinkach naszego nowego cyklu filmowego opowiada Leszek Balcerowicz

Dołączył do nas profesor Jan Winiecki. Szukajcie jego
felietonów ekonomicznych i politycznych w prawej szpalcie.


W tej - czyli lewej - szpalcie znajdziecie zawsze charakterystyczny kolaż-rysunek Mirka Malcharka, który stanowi swoiste wrota do kolejnego jego komiksu (?) politycznego. Nowość co tydzień!


Stefan Bratkowski dostosowuje swój słynny "Krótki poradnik dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić" do współczesności. Jadowicie aktualne, mądre! Szukaj w prawej szpalcie!


Ernest Skalski

zaprasza do czytania całości jego ważnego eseju "Biedni i bogaci III RP"


  

Sukcesy III RP - co dalej? Raport!

 Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...


Zajrzyjcie do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!


Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 


 

 

 

Stale publikują m. in.

Stefan Bratkowski
Roma Przybyłowska
Ernest Skalski 

Jacek Pałasiński 

Andrzej Lubowski (USA)

Sławomir Popowski

 

Aleksander J. Wieczorkowski

Azrael

Mirosław Malcharek
 

Bogdan Miś 
który także odpowiada za wszystkie braki w wyglądzie tego portalu


 

Clicky Web Analytics