Od Redakcji: Geremek
Ten skromny, a wielki mąż stanu, dla europejskich elit politycznych (obok Wałęsy i Mazowieckiego) główny bohater przemian polskich, jeden z bohaterów Solidarności, dzielny i tak mądry, był zmęczony psychicznie. Znużony nie tyle przykrościami i głupotą spotykających go ataków, co „bezpłodnością zawracania głowy”, jak to ujął w ostatniej ze mną rozmowie przed pół rokiem. Niewykorzystany znakomity polityk Polski i Europy, miał poczucie straty czasu – dziś, gdy można tyle ważnych dla Polski rzeczy zrobić… Już nie myślał o powrocie do pracy naukowej, a mało kto sobie zdaje sprawę, że Bronisław Geremek, uczony niezwykłych zdolności, zrezygnował dla kraju z wielkiej kariery naukowej. Czołowi historycy Europy, wśród nich jego wybitni francuscy przyjaciele, nie tylko mediewiści, uważali Go za przyszłego autora ciągle oczekiwanego wielkiego dzieła, syntezy jego wiedzy - do czego nigdy już nie miał się zabrać. Jego wielkim dziełem została wolna Polska. Nie był próżny, nie żywił poczucia, że w alternatywie do kariery mediewisty zajął się pisaniem historii współczesnej. Robił ją z poczucia obowiązku wobec Polski. „Często się zastanawiam, czy zrobiliśmy z Tadeuszem (Mazowieckim – SB) wszystko, co było można. Ale tym już zajmie się ktoś po nas”.
Trudno coś dodać jeszcze do słów, które o Nim padły z wielu stron. Dorzucę może jeden drobny szczegół: prześladowania w minionym reżimie znosił ze spokojem, a nawet z humorem. Spotkaliśmy Go idącego Piwną, w drodze do matki, którą się opiekował, niosącego pod pachą zawiniątko; na pytanie – „co Ty tam niesiesz?”, odpowiedział – „pyjamę i szczoteczkę do zębów, żeby jak mnie zwiną, nie spać w koszuli i kalesonach. Mam nadzieję, że mi nie zabiorą”.
Był zawsze jak widać optymistą. Mówił: „czy mamy jakieś inne wyjście poza optymizmem?”
Pamiętajmy o tym. Ulica, która dostanie imię Geremka, będzie słoneczna i szeroka – także dla wszystkich, którzy Go nie rozumieli i rozumieć nie chcieli.
Jeden z przyjaciół
POST SCRIPTUM dla Moich (Naszych) Młodszych Przyjaciół
Nie wytykajcie, dzieci, Geremkowi członkostwa PZPR. Należeliśmy do pokolenia, które w latach 1955-56 milionową gromadą pod przewodem „Po prostu” zbuntowało się przeciwko wszechogarniającemu kłamstwu. Udało się obalić system stalinowski i bez tego pierwszego wyłomu nie byłoby niczego, co się udało osiągnąć w Polsce później; byłaby Czechosłowacja. Chcieliśmy wtedy prawdziwego socjalizmu – przeciw socjalizmowi skłamanemu. Bo zanim poznaliśmy prawdę o zbrodniach stalinizmu, wiedzieliśmy, że jedynym lekiem na koszmary Wielkiego Kryzysu jest gospodarka planowa, tylko lepiej robiona – i dopiero dalsze bezpośrednie doświadczenie przekonało nas, że prowadzi do nikąd. To doświadczenie - razem z odkryciem, że zostaliśmy sprzedani na nowe sto lat – określiło nasze dalsze zachowania i działania. Nie byliśmy naiwnymi idiotami, którzy muszą wstydzić się swojej młodości. I dostaliśmy za swoje.
Tagi:
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|


