Jacek Pałasiński: Lamentatio
Kiedy dochodzi się do pewnego wieku - albo się umiera samemu, albo obserwuje, jak umierają ludzie wokół. Podejmuje się starania, żeby jakoś się z tym pogodzić, przyzwyczaić, żyć z tym, ale rezultaty są na ogół takie sobie. Odchodzą bliscy i jakby ktoś wyrwał nam kawałek duszy, a dusza nie odrasta jak jaszczurce ogon. Z czasem rana się zabliźnia, tak zadysponował Pan Bóg, ale choć tego kawałka brak, to nadal w duszy swędzi albo i boli.
Odchodzą wielcy i ma się wrażenie, że świat się zawali, że jest zły i jałowy, że na ich miejsce już nigdy nie urodzi się nikt, kto mógłby im dorównać. A, co gorsza, gdy umierają wielcy, tracimy punkty odniesienia, latarnie, które wytyczają nam kierunek marszu. Cóż się więc dziwić, że gubimy się, błąkamy po bezkresie świata, zygzakujemy wśród wzniesień i depresji?
Umarł Jan Wejchert. Ta śmierć bardzo mnie poruszyła, bo niewielu poznałem ludzi o tak ujmującym uśmiechu, o takiej sile przyciągania.
Był zapewne bogaty, a ja poznałem wielu bogatych i ich nie lubię. Nauczyłem się, że są bogaci bez zasługi, bo odziedziczyli i nie potrafią swego bogactwa użyć do stworzenia jakiejś wartości. Albo też do bogactwa doszli, ale prawie zawsze, żeby coś komuś udowodnić, prawie zawsze przy pogardzie dla bliskich i okrucieństwu. JW był pod tym względem wyjątkiem. Jego pieniądze nikomu nie ciążyły, on nigdy nie kłuł nimi nikogo w oczy. Żeby zostać przedsiębiorcą trzeba odwagi, ja jej nie mam. JW ją miał i mógł nią obdzielić pół świata, a ja mu tego zazdrościłem. Zapalał się do projektów i je realizował, u innych kończy się na gawędzie. Kiedy jestem w Niemczech uderza mnie, że kiedy Niemiec buduje dom, myśli nie tylko o własnej wygodzie, ale i o tym, żeby to było pożyteczne dla ojczyzny. JW miał właśnie tę cechę na naszym trudnym, polskim gruncie: cokolwiek robię, niech to będzie też na chwałę ojczyzny.
Na zawsze zapamiętam jego oczy, kiedy patrzył na swojego najmłodszego syna: rozkochane. Potem przekonałem się, że tak samo patrzył na swoje starsze dzieci. A potem przyłapałem go na tym, że tak patrzył na TVN, Starą Papiernię, na powstający ośrodek golfa, na centrum handlowo-kulturalne w Sopocie. On to po prostu kochał.
Kochał wino, kochał samoloty, kochał patrzeć na morze. Taki przedsiębiorca z miłości. Miesiąc temu zakochał się w Stambule.
Ostatnie słowa, jakie do mnie powiedział, na kilka dni przed śmiercią brzmiały: „Jestem teraz pod tak wielką presją”. Po czym uśmiechnął się rozbrajająco, jak to on.
Tagi:
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|


