Jak pisać. Zasady budowania (pisania) informacji – po trosze i większych tekstów
- Nie za dużo wyrazów w jednym zdaniu. Żeby czytelnik nie usnął, nim dojedzie do kropki.
- Nie za dużo wyrazów na jedno orzeczenie. Czytelnik nie ma czasu doszukiwać się treści wśród nadmiaru słów.
- Czasowniki w formie czynnej. Polszczyzna je lubi - nadają tempo. Nie „powietrze zostało zepsute przez ministra”. „Minister zepsuł powietrze”.
- Przymiotniki i przysłówki tylko niezbędne (czytelnik sam sobie dośpiewa ewentualne pochwały). Budzą podejrzliwość, bo zwykle kryją brak informacji.
- Jak najmniej rzeczowników odsłownych. Końcówki „-enie, -anie, -szczenie, -szczanie” tylko wtedy, gdy naprawdę nie można użyć czasownika w formie czynnej. „Kochanie” traci na uroku, jeśli obok ma inne „-ania”.
- „Który, która, które” jak najrzadziej. Nie częściej, niż raz na pięć zdań. Tak samo z „że” i „bo, bowiem”. Patrz zasada nr 1. Z reguły wymagają zastanowienia, o co autorowi chodziło.
- Podobnie z imiesłowami przymiotnikowymi (-ący, -ąca, -ące) i przysłówkowymi (nieodmiennymi, -ąc). Nie przesadzając. Tyle, ile naprawdę trzeba.
- Nie mnóż dopełniaczy. „Ogon psa” wystarczy. „Ogon psa pana kierownika” pomyli się z ogonem pana kierownika. Starzy Anglicy mówią: “The second of is to be off”.
- Strzeż się języka dokumentów urzędowych. Niech zdania różnią się długością. Żeby nie było „ta,ta,ta,ta”, „ta,ta,ta,
ta”, „ta,ta,ta,ta”. Już po czwartym czytelnik (słuchacz) może usnąć. - Staraj się w miarę możliwości nie zaczynać kolejnego wyrazu tym samym dźwiękiem, którym kończy się poprzedni wyraz. Zamiast „kochanie, nie gadaj głupstw”, lepiej „nie gadaj głupstw, kochanie”. Jeśli już gada…
- Zasadą Hitchcocka było zaczynać od trzęsienia ziemi, a potem napięcie w jego filmach miało rosnąć. Twoje pierwsze parę zdań musi tylko tak zaciekawić czytelnika, by czytał dalej. Na końcu to, co najmniej ważne. Dobry tekst przy braku miejsca skraca się od tyłu.
- Amerykanie zalecają „tell your story”, opowiedz swoją historyjkę. To u nas akurat można ująć jednym wyrazem: opowiadaj.
- Opowiedziawszy, sprawdź, czy nie dałoby się krócej. Skreśl, co się da, wedle pierwszych zasad. I sprawdź, czy nie powtarzasz tych samych informacji, tych samych figur stylistycznych, tych samych słów.
- Przyjrzyj się konstrukcji tekstu (audycji, filmu). Bo może zacząć innym akapitem (innym fragmentem nagrania, innym obrazem). Lub coś przenieść do przodu. Bądź przestawić. Nie przywiązuj się do „raz napisanego”, przeczytaj czyimś innym okiem. Sam. Zanim dasz do czytania komuś z najbliższych, kto w trosce o ciebie udowodni ci, że jesteś idiotą.
- Czytaj opowiadania Hemingwaya. Zaczynał od dziennikarstwa. Unikał słów zbędnych. Ale pamiętaj, że literatura opowiada także milczeniem. Inaczej – dziennikarze. Dziennikarz może oszczędzać słów, ale nie może liczyć na domyślność.
- 16. Zaczynaj od reportażu. Miejskiego, krajowego, sądowego, kryminalnego. By wprawić się w opowiadaniu. Publicystyka jest psem, na którego nie należy schodzić w początkach zawodu (usłyszałem to w pierwszych dniach swojego dziennikarstwa).
- 17. Stracić dobre imię łatwo, odzyskać – znacznie trudniej. Pisz więc prawdę. Możesz się mylić, ale niech cię nikt nie może nawet posądzić, że się podlizujesz. Pilnuj się, żeby nie było z góry wiadomo, co powiesz lub napiszesz jako rzecznik którejś partii politycznej lub czyichś interesów. Kiedy już dorobisz się nazwiska z prawem do poglądów, nie zmarnuj go na poglądy głupie. Publiczność je zapamięta na całe lata.
- 18. To dziennikarze czynią ludzi wybitnych sławnymi. Wybitnymi ludźmi są nie tylko politycy i piosenkarze. Także, a raczej - przede wszystkim uczeni, pisarze, artyści, różni fachowcy. To ich osiągnięcia zmieniają nasz świat.
- Ten, kto osiągnął jakiś sukces, nie wygrał go na loterii. Opowiedz o jego drodze do sukcesu – to zawsze ciekawe. Pokonał jakieś przeszkody. Poradził sobie z jakimiś porażkami. Udało mu się dzięki pomysłom lub wytrwałości. Jedni mu sprzyjali, inni robili wszystko, by mu się nie powiodło. Nie reklamuj tych ostatnich.
- Twój sukces zależy od Ciebie. Nie od adiustacji. Chyba, że Twojej własnej.
W styczniu 1957 r. zastępczyni redaktora naczelnego tygodnika "Po prostu", Hanna Bratkowska (nie moja krewna, żona reżysera Jana Bratkowskiego), udzieliła mi jedynej w moim życiu lekcji dziennikarstwa - nad moim pierwszym reportażem. Odtworzyłem potem jej uwagi. To, co poniżej, jest jej lekcją. Może się przyda nie tylko mnie.
PS "Po prostu" zatrudniło mnie jako zawodowego organizatora ruchu rewolucyjnego (zorganizowałem z Markiem Perlmanem pierwszy zjazd Rewolucyjnego Związku Młodzieży); ten mój pierwszy reportaż pt. "Odpływ" ukazał się po tych operacjach na czołówce numeru - opisywał akurat odpływ fali rewolucyjnej...
Tagi:
Tematy do dyskusji: Jak pisać. Zasady budowania (pisania) informacji – po trosze i większych tekstów
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|


