Janusz Szeluga: Ranić, nie raniąc. Zabijać, nie zabijając

2009-09-09 19:07

Oto opowieść żony mojego pacjenta podejrzanego o korupcję. Zdarzenie we współczesnej Polsce:

- ...Było około południa, zamierzaliśmy pójść na spacer z naszym rocznym synkiem w towarzystwie teścia, który przyjechał z zagranicy. Kiedy otworzyliśmy drzwi, usłyszałam straszliwy huk i do mieszkania z okrzykiem „nie ruszać się, policja!” wpadło chyba trzynastu mężczyzn  w kominiarkach na twarzach, z bronią maszynową i w kamizelkach kuloodpornych. Rzucili męża na podłogę, zaczęli go kopać, wyzywać. Teść, który stał przyciśnięty do ściany, krzyczał, żeby nie robić krzywdy jego synowi, bo jest chory. Ciotka  zabrała dziecko do kuchni. Mnie też rzucili na podłogę.

Kiedy przyszła po miesiącu, dodała, że była u męża w areszcie. Jest w strasznym stanie. Usiłował popełnić samobójstwo. Ten średniego wzrostu, szczupły mężczyzna, kiedy mu podała synka, nie mógł go utrzymać na rękach.

W sytuacjach wielkiego napięcia psychicznego ludziom puszczają nerwy. Także policjant, który przekroczył procedurę, nie wytrzymał stresu. To się zdarza. Pewnie ma koszmarne sny, może i nadużywa alkoholu, by zatrzeć wyrzuty sumienia. Ale wewnętrznego spokoju moralnego może już nie odbudować. Niewykluczone, że i jego życie osobiste jest zagrożone rozpadem, podobnie - relacje z bliskimi osobami. Zgodnie z odwieczną zasadą – kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

Zabierałem tu głos w sprawie kary śmierci, wykonywanej u nas bez wyroku i bez podstawy prawnej –  kary śmierci poprzez zniszczenie psychiczne podejrzanego, nawet przed postępowaniem sądowym. Teraz zapytam:

Za czyje pieniądze będą  leczeni z nerwicy pourazowej: ojciec, ciotka, żona i dziecko osoby podejrzanej, ale także sfrustrowani policjanci? Za nasze, za pieniądze podatnika. Czy uznajemy jakąś różnicę między aresztowaniem urzędnika, podejrzanego o korupcję czy inne przestępstwo urzędnicze, i aresztowaniem bandyty, który może użyć broni palnej? Czy Rzecznik Praw Obywatelskich lub Helsińska Fundacja Praw Człowieka badali zgodność procedur zatrzymania z Ustawą o Ochronie Zdrowia Psychicznego? 

Janusz Szeluga, dr medycyny, psychiatra 

Opinia i pytanie od redakcji studioopinii.pl: 

 

Naszym organom ścigania po Ziobrze przydałby się psychiatra... Dlaczego to aż trzy drogie policje, zamiast jednej, a porządnej, mają ścigać korupcję? Dlaczego zadaniami walki z przestępczością urzędniczą obciążono kontrwywiad cywilny, czyli Agencję Bezpieczeństwa Publicznego, która z braku terrorystów do zwalczania biega po mieście w kominiarkach, atakując zwycięsko prywatne mieszkania? Trzeba ją ośmieszyć? Czy ktoś tu nie zwariował?  

Tematy do dyskusji: Janusz Szeluga: Ranić, nie raniąc. Zabijać, nie zabijając

Data: 2009-09-10

Dodał: Pałasiński

Tytuł: Wrogie państwo

To chyba największa strukturalna wada współczesnej Polski. Państwo jest wrogiem obywatela. Na każdym kroku zajmuje się jego prześladowaniem, jak za caratu, jak za Keisera, jak za komuny.
Kilka dni temu przed 12 sądami w 12 miastach Polski odbyły się manifestacje obywateli makrospkopijnie pokrzywdzonych przez sądy. Przypadek odebrania dziecka i pozbawienia płodności prostej i nie bogatej kobiecie, prowadzi skojarzenia w zgoła odmienną, haniebną epokę.

Cóż - marksowska teoria alienacji władzy zdaje się u nas potwierdzać w całej rozciągłości. Państwo pracuje "na siebie" a nie dla obywatela.

Ale nie to jest najgorze; najgorsza jest obojętność mediów, opinii publicznej, zwykłych obywateli; takie to uroki życia pod knutem...

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics