Korespondencja z USA. Marta Curry: Obrońcy wartości w akcji
Słyszeli Państwo o Darwinie? To był taki szalony Anglik który podobno twierdził, ze pochodzimy od małpy.
Tak przynajmniej, wedle lutowych badań Gallupa, uważa 25% Amerykanów. W badaniach przeprowadzonych w 2008 roku, 44% respondentów zgodziła się ze stwierdzeniem, iż „Bóg stworzył człowieka w jego obecnej postaci”, podczas gdy 36% badanych odpowiedziało, że człowiek ewoluował, lecz nad rozwojem tym czuwała Boska Opatrzność (kreacjonizm).
Polecam Państwu lekturę badan Gallupa – jest ona z wielu przyczyn interesująca, choć czasami przygnębiająca. Pozwala ona jednak zrozumieć genezę Latającego Potwora Spaghetti, bóstwapastafarianizmu, oraz przyczyny dla których brytyjski dramat pt. „Creation”, z Paulem Bettany w roli Darwina, przez pewien czas nie mógł znaleźć amerykańskiego dystrybutora. O sprawie napisał krotko Racjonalista:
”Jak się jednak okazuje, nie ma czegoś takiego jak zły PR – o film ponoć biją się dystrybutorzy, a umowa o rozpowszechnianiu w Stanach ma być podpisana na dniach.
Fabuła dramatu, który otworzył zakończony 19 września 34 Festiwal Filmowy w Toronto, skupia się na egzystencjalnych rozterkach Darwina, pracującego nad "O pochodzeniu gatunków". Film zapowiada się więc interesująco, a gwiazdorska obsada obiecuje sukces finansowy. Zakładam jednak, ze producenci nie liczą na widownię złożoną z chrześcijańskich fundamentalistów, którzy na ten film zapewne się nie wybiorą – ich stosunek do Darwina jest raczej jednoznaczny. Jeśli nie czynią go duchowym ojcem Mengele i Hitlera, to definiują jego teorie jako „elitarną i rasistowską dogme, która przeniknęła do wszystkich dziedzin naszej kultury, podważając nasze poczucie zdrowego rozsądku i wrażliwości.”
Movieguide.org, skąd pochodzi powyższy cytat, jest publikacją istniejącą od '93 roku – początkowo w formie dwutygodnika. Choć Movieguide recenzuje jedynie filmy dystrybuowane w Stanach, a „Creation” jeszcze do dystrybucji nie wszedł, od czasu do czasu portal poleca również lekturę „godnych uwagi” książek. Smakowity cytacik pochodzi z recenzji książki pt. „Darvin's Racist – Yesterday, Today and Tomorrow”. Lektura to tak mroczna, ze powstrzymam się od przytaczania dalszych cytatów. Tak czy owak nie wygląda na to, aby klienci Movieguide mieli wybrać się na ten film, choćby po to, by sobie poprotestować . Innymi słowy potencjalna publiczność "Creation" w Stanach jest dokładnym przeciwieństwem publiczności Gibsona „Pasji”.
Mniejsza o historie i afiliacje Movieguide – polecam lekturę ich portalu, pełnego perełek w stylu powoływania się na afiliacje z Christian Film & Television Commission® ministry (Chrześcijańska Komisja ds. Filmu i Telewizji, z symbolem rejestracji znaku towarowego i dopiskiem: duszpasterstwo), czy Good News Communications, Inc.
Ciekawa jest misja Movieguide: dążenie do zmiany systemu wartości rządzących światem rozrywki i zastąpienie ich cnotami biblijnymi, poprzez wywieranie wpływu na środowiska artystyczne jak i egzekutywę oraz przez edukacje na temat negatywnego wpływu mediów. W tym samym zdaniu mowa jest o treningu, którego celem jest umiejętność wybrania rozrywki dobrej, w odróżnieniu od zlej i odbiegającej od pro-rodzinnego systemu wartości.
W przeszłości Movieguide nakłaniał do bojkotu filmu Verhovena pt. „Showgirls”, filmu skądinąd tak niedobrego, że ocierającego się o kultową wielkość. Zdaniem recenzentów Movieguide, jest to film "szalenie niebezpieczny". "Historia przemocy" miała fabulę "zbyt prostą by robić o niej film", jednak dopiero dramat Deborah Kampmeier pt. „Hounddog”, wyświetlany w 2007 r. na Soundance Festival, w którym 12-letnia Dakota Fanning eksperymentuje z seksualnością, wywołał istną burzę.
Prokurator okręgowy Północnej Karoliny, gdzie film nakręcono, zmuszony do zbadania sprawy wydal orzeczenie, ze nie znalazł w "Hounddog'u" powodów do wytaczania procesu o pogwałcenie stanowych praw regulujących pornografię czy wykorzystywanie na tle seksualnym, stwierdzając jednocześnie, iż dramat broni się dzięki swym wartościom artystycznym.
Na odpowiedz Chrześcijańskiej Komisji ds. Filmu i Telewizji nie trzeba było długo czekać. "Orzeczenie przez prokuratora okręgowego, że ten film, to rodzaj sztuki, jest kompletnym szaleństwem. Pan prokurator powinien zapisać się na kursy z zakresu sztuki."
Jak rozumiem, byłyby to zajęcia z zakresu sztuki biblijnej, oferującej szeroką paletę doznań estetycznych, towarzyszących oglądaniu scen martyrologii. Przyjemnego dla oka i napawającego optymizmem gotowania w kotle z wrzącym ołowiem (św. Wit), dekapitacji (cala rzesza), przebijania strzałami (św. Sebastian), grillowania żywcem (św. Wawrzyniec) i, creme de la creme -- ukrzyżowania (wiadomo kto). Żadnych Led z łabędziem, „Ostatnich tang”, a już na pewno żadnej teorii ewolucji.
Wnioski z tej dykteryjki są ponure i nie nowe, ale warto je sobie przypomnieć. Po pierwsze: seks jest o wiele groźniejszy dla tradycyjnego systemu wartości niż przemoc (wpisaną w jego ikonografie od zarania). Po drugie: fundamentalizm religijny proponuje totalitarna wizje świata, w której rządzi jeden jedyny autorytet estetyczny. Po trzecie, wyznawcy konserwatywnych poglądów religijnych są niezdolni do kompromisu., Owocuje to zniewagą dla prawa i instytucji państwowych, jeśli ich opinie są sprzeczne z jedynie słusznym systemem wartości.
I jest to w zasadzie rys międzynarodowy, sprawdzający się nieźle tak USA, jak i w Polsce. Co zaś do filmu Deborah Kampmeier, podsumowanie przebrzmiałej już kontrowersji pozostawiam „The New York Times”, nazywanego Szarą Damą (The Gray Lady), która "Hounddoga" zjechała w recenzji, jednak bardziej ze względu na jego sztampowość i wszechogarniającą nudę, niż wulgarność i rzekomą pedofilię. "Jak wiele innych Sag o Dalekim Południu, "Hounddog" wydaje się podzielać wiarę w uzdrowicielską moc bluesa, symboliczną rolę gadów, oraz drugoplanową obecność czarnych aktorów. Jeśli kogoś ten film oburza, to nie powinna to być Liga Katolicka czy obrońcy praw dzieci, lecz obrońcy praw zwierząt i N.A.A.C.P (Krajowe Stowarzyszenie Postępu Ludzi Kolorowych)."
Na koniec pozytywna pointa: „Creation” wejdzie do dystrybucji!
Marta Curry
Marta Wieczorkowska-Curry, z wykształcenia socjolog, z zamiłowania fotografik, z zawodu account/project manager. Od siedmiu lat mieszka w USA, gdzie pracuje dla agencji reklamowych. Laureatka Nagrody Czasu Kultury na krótką formę; liczne publikacje w miesięczniku Fantastyka.
Tagi:
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|


