Lasy. Nasz dorobek i plany na przyszłość
Rozmowa z Marianem Piganem, dyrektorem generalnym Lasów Państwowych.
Rozmawiał Krzysztof Fronczak
Tegoroczne „Dni lasu”, zorganizowane 16 czerwca na terenie Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie, miały szczególną oprawę. To najważniejsze w naszym kraju, mające długą tradycję leśne święto obchodzono na dwa tygodnie przed objęciem przez Polskę prezydencji w Unii Europejskiej i w trakcie Międzynarodowego Roku Lasów, ogłoszonego przez ONZ. Co oznaczają dla leśników te okoliczności?
Istotnie, spotkaliśmy się i świętowaliśmy w wyjątkowym czasie i – dodałbym zarazem – w wyjątkowym miejscu. Rozpoczynające się 1 lipca polskie przewodnictwo w Unii Europejskiej oraz Międzynarodowy Rok Lasów to niepowtarzalna szansa zaprezentowania i promocji dokonań polskiego leśnictwa zarówno wśród Polaków, jak i na forum międzynarodowym. Dla Lasów Państwowych zaś – jedyny w swoim rodzaju kontekst. Z jednej strony, ważne wydarzenia, skłaniające do zastanowienia się na rolą polskiego leśnictwa w szerszym wymiarze, nad wyzwaniami w skali globalnej, z którymi także nasza organizacja musi się zmierzyć. Z drugiej, okazja do porównań z innymi i przedstawienia naszych dokonań na forum międzynarodowym.
Nie bez powodu wspomniałem o wyjątkowości miejsca, w którym obchodziliśmy tegoroczne „Dni lasu”. Osiągnięcia Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie w sferze edukacji leśnej i promocji leśnictwa dobrze korespondują z hasłem „Lasy dla ludzi”, które towarzyszy nam w Międzynarodowym Roku Lasów, a także z wizerunkiem Polski jako ekologicznej przystani na mapie Europy, który chcemy budować w czasie prezydencji.
„Lasy dla ludzi” – to hasło przyświecało Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ, które już 20 grudnia 2006 r. proklamowało 2011 rok Międzynarodowym Rokiem Lasów. U podłoża tej decyzji legło przekonanie, że lasy i trwale zrównoważona, wielofunkcyjna gospodarka leśna o ekologicznych podstawach mogą znacząco przyczynić się do realizacji ogólnej idei zrównoważonego rozwoju i zmniejszenia ubóstwa na świecie. Jak przekłada się to na nasze rodzime realia?
Z 9,1 mln ha lasów w naszym kraju większość jest własnością publiczną, z czego 7,6 mln hektara, czyli niemal 80 procent, znajduje się w zarządzie Lasów Państwowych. Dzięki temu Polacy należą do nielicznych nacji w Europie, które cieszą się nieskrępowanym dostępem do ogromnej większości swoich lasów i swobodą czerpania z ich – oczywiście w granicach prawa – różnych pożytków. Dzięki samodzielności finansowej Lasów Państwowych mamy te korzyści bez konieczności obciążania kieszeni polskich podatników. To najbardziej oczywisty i bezpośredni sposób, w jaki realizujemy społeczną funkcję lasów i postulat zawarty w haśle ONZ.
Wydaje się, że wielu z nas nie do końca uświadamia sobie, co de facto oznacza określenie „las otwarty”. Rosną kolejne pokolenia Polaków, dla których to rzecz absolutnie zwyczajna, nawet niedopuszczających myśli, że mogłoby być inaczej.
Toteż w Międzynarodowym Roku Lasów z takim naciskiem podkreślamy funkcję społeczną polskich lasów i nasze osiągnięcia w tym zakresie. Kilka przykładów: Lasy Państwowe oferują turystom 22 tys. km szlaków pieszych i prawie 21 tys. km tras rowerowych. Inwestujemy w nowe ścieżki, tarasy widokowe, miejsca biwakowe, udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Udostępniamy swoją bazę noclegową z ponad 4 tys. miejsc. Mamy również 5,5 tys. obiektów edukacyjnych, z których korzysta około 1,5 mln osób rocznie. Rozpoczęliśmy w tym roku realizację projektu Aktywnego Udostępniania Lasu, który między innymi pozwoli zmodernizować leśne parkingi, przy zachowaniu jednolitych, nowoczesnych standardów. Wciąż pracujemy nad nowymi sposobami podniesienia atrakcyjności naszych terenów i przyciągnięcia turystów, np. już dziś prowadzimy przygotowania zmierzające do udostępnienia w sezonie zimowym tysięcy kilometrów narciarskich tras biegowych.
Ale hasło „Lasy dla ludzi” oznacza nie tylko, że są one dostępne. W naszym kraju oznacza także, że jest ich coraz więcej, a dzięki temu oferta staje się coraz bardziej urozmaicona.
Od zakończenia ostatniej wojny lasów w Polsce systematycznie przybywa i rzecz nie sprowadza się tylko do wzrostu powierzchni. Polskie lasy są coraz bogatsze, zróżnicowane biologicznie, chronią nas przed niekorzystnymi zjawiskami klimatycznymi, zapewniają niezbędne surowce i dają pracę.
Odpowiadając na globalne wyzwania, Lasy Państwowe stawiają na wielofunkcyjną, trwale zrównoważoną gospodarkę leśną. Dzięki niej powierzchnia lasów w Polsce stale się zwiększa i należymy pod tym względem do europejskiej czołówki, mimo narastającego problemu braku gruntów dostępnych pod zalesienia. Sadzimy wciąż nowe drzewa, ale też zmieniamy las. Systematycznie poprawia się struktura wiekowa i gatunkowa naszych drzewostanów. Prowadzimy gospodarkę leśną w sposób ekologiczny, zgodny ze światowymi standardami, co potwierdzają certyfikaty FSC (Forest Stewardship Council), którymi legitymuje się 16 regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych. Wdrażamy następny międzynarodowy system certyfikacji – PEFC (Programme for the Endorsement of Forest Certification Schemes). Do końca bieżącego roku proces certyfikacji w ramach PEFC powinien być zakończony we wszystkich RDLP.
W ostatnich latach wielką uwagę przywiązuje się do znaczenia lasów w procesie łagodzenia skutków globalnego ocieplenia klimatu i ich roli w wiązaniu węgla organicznego. Jakie miejsce znajdują te zagadnienia w polityce Lasów Państwowych? Nie ma większej przesady w twierdzeniu, że Lasy Państwowe są jedną z nielicznych instytucji w Polsce, która intensywnie analizuje zagadnienia oddziaływania lasu na klimat, ale też odwrotnie – klimatu na lasy. Finansujemy cztery duże projekty badawcze w tym zakresie.
Redukcja emisji gazów cieplarnianych i zmiany klimatyczne to dziś kluczowe zagadnienia współczesnego świata. Zdaniem ekspertów, masowe wycinanie lasów tropikalnych oraz rozpad drzewostanów źle zarządzanych to przyczyny aż 15 proc. globalnych emisji dwutlenku węgla. Dobrze prowadzona gospodarka i prawidłowe zarządzanie zasobami leśnymi nie niosą takich zagrożeń, przyczyniają się do wiązania węgla w biomasie, ściółce i glebie leśnej. Taką właśnie gospodarkę prowadzą Lasy Państwowe.
Najzupełniej nie dotyczą nas problemy deforestacji czy niewłaściwego gospodarowania zasobami leśnymi – zjawiska z rosnącym niepokojem obserwowane przez znaczną część społeczności międzynarodowej. Dużym wyzwaniem jest natomiast dotarcie z tym pozytywnym przekazem do opinii publicznej, aby Polacy dostrzegli wyraźną różnicę między sytuacją lasów w naszym kraju, a tym, co dzieje się w lasach Ameryki Południowej czy Afryki. Media słusznie piętnują rabunkową eksploatację lasów gdzieś na drugim końcu świata. Tyle że ten alarm w najmniejszym stopniu nie dotyczy polskich lasów, co – z trudnych do zrozumienia powodów – wciąż zdaje się nie docierać do wielu mieszkańców naszego kraju.
Świadomość ekologiczna polskiego społeczeństwa zmienia się jednak…
I to ona oraz wzrost poziomu życia sprawiają, że rosną oczekiwania różnych grup społecznych w Polsce względem lasów. Coraz większe poparcie obywateli zyskuje idea konserwatorskiej ochrony przyrody. Jednocześnie rosną ich wymagania co do zasad dostępności lasów i korzystania z nich w celach rekreacyjnych. Przedsiębiorcy z kolei chcieliby bardziej efektywnego wykorzystania lasów do celów gospodarczych. Zrównoważona gospodarka leśna musi to wszystko godzić.
Bezwzględny priorytet należy się jednak ekologicznej funkcji lasu. W Lasach Państwowych znajduje się większość obiektów przyrodniczych objętych prawną ochroną: większość istniejących obszarów europejskiej sieci Natura 2000, ponad 1200 rezerwatów, 125 parków krajobrazowych, ponad 400 obszarów chronionego krajobrazu, 9 tysięcy użytków ekologicznych, prawie 3 tysiące stref ochronnych zwierząt. Przebudowujemy drzewostany zgodnie z charakterem siedlisk, promujemy odnowienia naturalne, zwiększamy udział drzewostanów przeszłorębnych i ilość martwego drewna pozostawianego w lesie. Poprawiamy stosunki wodne w lasach, budując progi, oczka, zbiorniki retencyjne. Rozpoznajemy cenne siedliska i miejsca występowania gatunków chronionych oraz inwentaryzujemy je. Prowadzimy liczne programy restytucji zagrożonych gatunków zwierząt.
Skalę zadań można wyrażać na różne sposoby, w hektarach, metrach sześciennych, liczbie gatunków itd. Ale zawsze są to wymierne koszty. Nie wnikając w szczegóły, przedstawię tylko kilka przykładów: w zeszłym roku wydaliśmy na ochronę drzewostanów przed szkodnikami owadzimi 15 mln zł, na ochronę przeciwpożarową – niemal 70 mln zł, na działania chroniące przed szkodami od zwierzyny – ponad 90 mln zł 11 mln zł kosztowało sprzątanie śmieci wyrzucanych do lasów. Straty wyrządzone przez okiść i powodzie, które wciąż usuwamy, oszacowaliśmy na ponad 300 mln zł.
Inne kwestie interesują jednak odbiorców drewna. Mówią chronić las, ale nie kosztem dostaw surowca na rynek…
Musimy godzić funkcję ochronną z ekonomiczną i jestem głęboko przekonany, że robimy to dobrze. W równej mierze ma to wielkie znaczenie dla Lasów Państwowych i dla gospodarki narodowej. Jako główny dostawca drewna jesteśmy filarem sektora przetwórstwa drewna, który wypracowuje około 8 proc. polskiego PKB.
W minionym roku Lasy Państwowe pozyskały 33,7 mln m sześc. drewna. W tym roku przewidujemy pozyskanie 34,2 mln m sześc. W ostatnich trzech latach podaż drewna zwiększaliśmy co roku o 600 tys. m sześc. Wraz z powrotem dobrej koniunktury gospodarczej zapotrzebowanie na surowiec drzewny jest, rzecz jasna, większe. Póki jednak zgadzamy się, że mamy przede wszystkim chronić lasy i dbać o ich zachowanie dla naszych dzieci i wnuków, musimy przyjąć do wiadomości oczywiste ograniczenia.
Drewno jest jedynym ekologicznym i odnawiającym się dobrem, w który Polska jest bogata i którego nie zabraknie – o ile będziemy nim gospodarować rozsądnie. Wciąż nad tym pracujemy i doskonalimy nasze działania. W tym roku dokończymy wdrażanie nowych, podstawowych aktów w dziedzinie ochrony lasu: instrukcji przeciwpożarowej, ochrony, urządzania oraz hodowli lasu.
W ostatnich latach udało nam się również rozwiązać wiele problemów, które nawarstwiały się w przeszłości. Rozstrzygnięto kwestię ustanawiania służebności przesyłu i drogi koniecznej na gruntach leśnych, kończąc konflikty na tym tle między Lasami Państwowymi i firmami przesyłającymi energię. Uregulowaliśmy i ujednoliciliśmy zasady udostępniania gruntów zarządzanych przez Lasy Państwowe i pobierania opłat z tego tytułu. Zinwentaryzowaliśmy zasoby mieszkaniowe, dzięki czemu wiemy, jakie inwestycje należy przeprowadzić, które lokale pozostaną w naszych zasobach, które zaś są nam zbędne.
W Gołuchowie podkreślał pan znaczenie zintegrowanej organizacji i rynkowej elastyczności Lasów Państwowych.
Lasy Państwowe są ważnym elementem ustroju społecznego i gospodarczego oraz fundamentem bezpieczeństwa ekologicznego Polski. Jesteśmy głównym dostawcą drewna, dwunastym pod względem wielkości pracodawcą w kraju i jednym z największych podatników – odprowadzamy miliard złotych podatków rocznie.
Przeprowadziliśmy duże zmiany, które dostosowały Lasy Państwowe do działania w warunkach współczesnego rynku, czyniąc je sprawnym wykonawcą leśnej polityki państwa. Działania te, dzięki którym przeszliśmy „suchą stopą” przez kryzys gospodarczy, są kontynuowane i staną się elementami opracowywanej właśnie strategii Lasów Państwowych na najbliższe 30 lat. To fundamentalny dokument dla każdej organizacji, która poza rozwiązywaniem bieżących problemów musi wiedzieć, w jakim kierunku zmierza.
Co można powiedzieć o tej strategii?
Fundamentem pozostaje trwale zrównoważona, wielofunkcyjna gospodarka leśna. Warunkiem jej dalszego urzeczywistniania jest utrzymanie zasady samofinansowania Lasów Państwowych. Ale niezbędna jest też aktywność Lasów Państwowych w zakresie inicjowania zmian legislacyjnych usprawniających działanie naszej organizacji i zwiększających efektywność wdrażania polityki leśnej państwa. Musimy dążyć do dostosowania kosztów, struktury organizacji i zatrudnienia do faktycznych zadań oraz zwiększenia decyzyjności niższych szczebli zarządzania. Położymy nacisk na stałe podnoszenie kwalifikacji pracowników. Ważnym zadaniem pozostanie budowa dobrych relacji z otoczeniem: rozwój edukacji leśnej, spójna polityka informacyjna, zwiększanie zaufania do zawodu leśnika i społeczna kontrola nad gospodarką leśną. Stawiamy na zwiększanie racjonalności pozyskania drewna w ramach ekologicznej gospodarki, rozwój czytelnego i spójnego obiegu informacji, doskonalenie narzędzi oraz procedur marketingowych i handlowych.
Wiele z tych działań już podjęliśmy. Dążąc do poprawy efektywności ekonomicznej, łączymy małe jednostki organizacyjne z większymi, lepiej dostosowując strukturę organizacyjną do realizowanych zadań. Prowadzimy program optymalizacji zatrudnienia. Odbywa się to przede wszystkim w drodze naturalnych odejść pracowników na emeryturę. W końcu 2010 r. ruszył program optymalizacji płac, którego celem jest podniesienie płac najmniej zarabiających pracowników, najbardziej obciążonych w ostatnich latach dodatkowymi obowiązkami. Jego uzupełnieniem są prace nad stworzeniem wzorcowego dla wszystkich jednostek, czytelnego i jasnego regulaminu nagród.
Zmniejszyliśmy wskaźnik odpisu na fundusz leśny, dzięki czemu więcej środków zostaje w nadleśnictwach. Zmierzamy też do finału prac nad nowelizacją zarządzenia dyrektora generalnego w sprawie zasad i procedur dysponowania środkami funduszu leśnego. Projekt, poddany konsultacji w naszych jednostkach, został już pozytywnie zaopiniowany przez ministra środowiska. W ubiegłym roku wdrożyliśmy też trójstopniowy system zarządzania planowaniem w Lasach Państwowych.
Gospodarka leśna to ciąg nieustannych inwestycji. Jakie nakłady przewidziane są na ten cel?
Czekają nas ogromne wydatki. Plan inwestycyjny wszystkich jednostek organizacyjnych LP na lata 2012–2015 opiewa na łączną kwotę 3 mld zł. Wielką wagę przywiązujemy do tego, aby sprawnie uzyskiwać pozwolenia na budowę i uruchamiać procedury przetargowe. Zabiegamy też o nowe regulacje prawne, które pozwolą nam realizować ważne dla społeczeństwa projekty infrastrukturalne wspólnie z samorządami, wspierając w ten sposób sektor finansów publicznych.
Możemy pochwalić się sukcesami w zdobywaniu zewnętrznych źródeł finansowania inwestycji, głównie funduszy unijnych. W 2009 r. pozyskaliśmy w ten sposób 74 mln zł, w ubiegłym roku ta wartość wzrosła dwukrotnie, a w tym roku znów się podwoi i sięgnie prawie 280 mln zł. Oznacza to, że trzecia część nakładów inwestycyjnych Lasów Państwowych będzie finansowana ze źródeł zewnętrznych.
Chcemy być firmą nowoczesną, korzystającą z najnowszych rozwiązań technologicznych. W końcowej fazie jest centralizacja Systemu Informatycznego Lasów Państwowych, w tym hurtowni danych. Dzięki temu mamy dziś jedno z najbardziej zaawansowanych w Polsce, odpowiednio zabezpieczone, informatyczne narzędzie do zarządzania dużą organizacją. Informatyzacja dotarła też na sam dół struktury, czyli do leśnictw. Wszystkie nadleśnictwa w Polsce dysponują mapami numerycznymi. Oznacza to, że mamy bardzo dokładne, cyfrowe dane o jednej czwartej powierzchni kraju, które możemy udostępniać administracji publicznej i społeczeństwu.
Wszystkich tych osiągnięć nie byłoby, gdyby nie codzienny trud tysięcy polskich leśników. Nie tylko od święta należą się im wyrazy szacunku i podziękowania. Dziękuję wszystkim, którzy z nami współpracują i nas wspierają: naukowcom, pracownikom zakładów usług leśnych i biur urządzania lasu, przedstawicielom przemysłu drzewnego, właścicielom lasów prywatnych, przedstawicielom świata polityki, administracji państwowej i samorządów oraz organizacji pozarządowych. Tradycyjne: Darz Bór! kieruję do wszystkich, którzy kochają polskie lasy i troszczą się o nie.
Dziękuję za rozmowę.
Krzysztof Fronczak
Tagi:
Obiecujemy starać się spełniać to oto piękne wezwanie:
Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Od redakcji
Redakcja uprzejmie informuje, że wszystkie opublikowane w witrynie artykuły mogą być komentowane wyłącznie za zgodą Autora tekstu. Stosowny odnośnik do zbiorczej strony na korespondencję jest pod każdym artykułem, którego Autor nie życzy sobie komentarzy "pod spodem". Komentarze nie są cenzurowane merytorycznie, jednakże sformułowania rasistowskie i antysemickie oraz wulgaryzmy i drastyczna "mowa nienawiści" są usuwane. Nie przyjmujemy komentarzy ani listów anonimowych (minimum jawności: podanie nazwiska i adresu piszącego do wyłącznej wiadomości redakcji).
Osoby, pragnące na naszych łamach opublikować artykuł, proszone są o nadsyłanie dokumentów w postaci edytowalnej (czysty tekst lub dokumenty Worda albo OO) na adres studioopinii@gmail.com. Pod tym samym adresem prosimy kierować wszelkie uwagi o witrynie i listy do redakcji.
Informujemy uprzejmie, że ta witryna nie jest blogowiskiem, lecz redagowaną gazetą internetową.
Nieliczna redakcja zmuszona jest do wyboru licznie nadsyłanych tekstów i nie jest w stanie każdorazowo uzasadniać decyzję nie wykorzystania nadesłanej propozycji. Decyzja z praktycznych względów musi być ostateczna i nieodwołalna, dyskusji na ten temat nie zdołamy prowadzić.
Redakcja zastrzega sobie prawo zmian formalnych w zaakceptowanym do publikacji tekście, w szczególności dodania śródtytułów, zmiany tytułu, koniecznych zmian stylistycznych, gramatycznych i ortograficznych oraz doboru ilustracji – z braku czasu i mocy przerobowych - bez uzgadniania z Autorem. Redakcja zobowiązuje się nie wypaczać myśli Autora.




