Magdalena Jungnikiel: Przenicowane wartości. „Owoce zatrutego drzewa”
Prowokacja wydaje się dziś być dla CBA podstawą działalności operacyjnej. Testem na moralność, praworządność obywateli. A to szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego powinien, jak mówi ustawa, wykazywać nieskazitelną postawę moralną, obywatelską i patriotyczną. Wykonywać zadania na podstawie i w granicach prawa. Tymczasem…
Tymczasem Mariuszowi Kamińskiemu* postawiono zarzuty popełnienia przestępstwa w tzw. „aferze gruntowej”. Dokąd nie ma prawomocnego wyroku, oczywiście uznawany musi być za niewinnego. Podejrzany jest o to, że przekroczył jako funkcjonariusz publiczny swoje uprawnienia. Bądź nawet gorzej, że nie dopełnił obowiązków. Jeśli tym samym działał na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. Mógł też kierować niezgodnymi z prawem czynnościami operacyjnymi. Tu kara wynosi maksymalnie osiem lat więzienia.
Wiemy, że CBA jako służba specjalna powołana do walki z korupcją, może dla realizacji swoich ustawowych zadań przeprowadzać tzw. kontrolę operacyjną. Ale wówczas, gdy inne środki okazały się bezskuteczne albo zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że będą nieskuteczne lub nieprzydatne. Ma prawo sprawdzać treść naszej korespondencji, zawartość przesyłek. Pozyskiwać oraz utrwalać informacje i dowody, rzekomo popełnionych przestępstw, także sposób niejawny. Dotyczy to szczególnie treści rozmów telefonicznych i wiadomości przekazywanych za pomocą sieci telekomunikacyjnych. Nie może to jednak polegać na kierowaniu działaniami, które prawo uznaje za przestępstwa. A to oznacza, na przykład, że CBA nie może fałszować dokumentów bądź posługiwać się takimi (z wyjątkiem tych, które mają ukryć tożsamość agentów). Za to kara może sięgnąć pięciu lat pozbawienia wolności.
Czy tzw. „leppergate” to jednak wszystko?
Kwestia zasadności poczynań służby pojawia się również w przypadku Beaty Sawickiej. Tak co do kontrolowanego wręczenia korzyści majątkowej jak i przekroczenia uprawnień (przecieki). Bezprawne ujawnienie tajemnicy służbowej też podlega karze. Do trzech lat pozbawienia wolności.
Aktualne wydarzenia prowokują i do innych refleksji. Nie dziwmy się, jeśli w publicznej debacie pojawią się rozważania o zupełnie odmiennym ich wymiarze. „Odrolnienie” gruntów dwa lata temu przyspieszyło wybory. Jaki cel mają „afera hazardowa”, sprzedaż nieruchomości w Kazimierzu, sprawa stoczni?
Świadome wykorzystanie niedopuszczalnej czynnej prowokacji po to, by wytworzyć materiał dowodowy, rodzi kolejne pytania. O rzetelność wydatków z publicznych środków na przygotowanie takich akcji. Czy nie narusza to również interesu ekonomicznego państwa? Za działania niezgodne z prawem obywatelowi przysługuje przecież odszkodowanie...
Więc pucz? Groźba zamachu na ustrój państwa? Szef CBA, jako organ administracji rządowej chce ingerować w proces legislacyjny. Jeszcze przed ostateczną oceną skutków finansowych jednego czy drugiego rozwiązania prawnego, jak w ustawie o grach. Może to naruszyć konstytucyjną zasadę równowagi i trójpodziału władz. A to już byłby inny kaliber: zdrada, zamach stanu... Zagrożone karą nie mniej niż dziesięciu, dwudziestu pięciu lat albo dożywotniego pozbawienia wolności. Są to jednak sytuacje znane w świecie, nie stanowią novum. Pozostaje pole do dociekań...
Jeśli akcje służby specjalnej miałyby wywołać poważne zakłócenia w ustroju, gospodarce Rzeczypospolitej albo zmusić organ władzy publicznej do określonych czynności, można by mówić także o terrorystycznym charakterze tychże. Niektóre czyny, o które podejrzewa się Mariusza Kamińskiego, przekraczają bowiem wymagany dla przestępstwa terrorystycznego próg zagrożenia karą pozbawienia wolności do pięciu lat…
Nie powinna zaskakiwać decyzja premiera, by w takiej sytuacji odwołać podwładnego. Powstają wątpliwości, czy szef CBA spełnia kryteria kwalifikujące na stanowisko. „Nieskazitelna postawa moralna, obywatelska i patriotyczna”. Że konstruując ustawę zastosowano pojęcia nader nieostre, cóż…
Magdalena Jungnikiel
*Mariusz Kamiński wyraził zgodę na podawanie swoich danych osobowych.
Tagi:
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|


