Magdalena Jungnikiel: 5 maja 1949 r. - 5 maja 2009 r.
Sześćdziesiąt lat temu, po gorzkich doświadczeniach II wojny światowej, powstała organizacja, która uznała, że pokój oparty na sprawiedliwości i współpracy międzynarodowej jest niezbędny dla przetrwania ludzkości - Rada Europy.
Dziś skupia 47 państw europejskich. Wspólnie dążą one do tego, by osiągnąć większą jedność krajów wyznających zbliżone poglądy, utworzyć między sobą ściślejszy związek, by móc chronić i wcielać w życie ideały, dla których została utworzona.
Od chwili przyjęcia Statutu, 5 maja 1949r. w Londynie, państwa - członkowie potwierdzają swe przywiązanie do wartości duchowych, moralnych, które są wspólnym dziedzictwem ich narodów. Podkreślają, że stanowią one źródło wolności osobistej, swobód politycznych i praworządności. Te idee są podstawą demokracji i powinny ułatwiać postęp ekonomiczny i społeczny.
Współpraca państw obejmuje zagadnienia gospodarcze, społeczne, kulturalne, naukowe, prawne i administracyjne. Cele realizowane są poprzez zawieranie porozumień i podejmowanie wspólnych kroków dla rozwiązania pojawiających się problemów w wielu dziedzinach, z wyłączeniem spraw dotyczących obrony narodowej.
Na specjalną uwagę zasługują działania Rady Europy w dziedzinie przestrzegania i rozwoju praw człowieka. Nie sposób nie przypomnieć szczególnego osiągnięcia Rady, jakim jest Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Akt prawny, podpisany w rok po powołaniu organizacji, nazywany bywa „klejnotem w koronie” Rady Europy. Opierając się na zasadach wyrażonych we wcześniejszej Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, rządy państw europejskich zobowiązały się, by wolności i prawa, o których mowa w Konwencji, gwarantować nie tylko obywatelom swego państwa, ale każdemu, kto z różnych powodów pozostaje pod ich jurysdykcją, „władzą sądzenia”. Znajomość tych kanonów pozwala ocenić politykę państwa dotyczącą cudzoziemców, imigrantów. Zwłaszcza, gdy umierają w naszych więzieniach.
Protokół nr 13 do Konwencji, dotyczący zniesienia kary śmierci we wszystkich okolicznościach, zyskał miano „kamienia milowego” w historii obrony praw człowieka. Został podpisany przez Polskę, lecz dotąd jeszcze nie jest ratyfikowany.
Unia Europejska, na mocy Traktatu z Lizbony, zyskałaby możliwość przystąpienia jako strona do Konwencji. Wejście w życie Traktatu blokuje między innymi brak podpisu Prezydenta RP pod dokumentem ratyfikacyjnym.
Z okazji tej rocznicy wypada wskazać portal Biura Informacji Rady Europy:
Odwiedziny tej strony to szansa, by przybliżyć sobie europejskie standardy prawne. Zapoznać się z zasadami funkcjonowania Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz jego orzecznictwem. Można przejrzeć informacje o kampaniach realizowanych przez Radę, aktualnych i tych już zakończonych. Zatrzymać się - z racji proweniencji politycznej obecnego szefa polskiej telewizji publicznej - przy kampanii „Nie! Dyskryminacji”. Jej celem jest przeciwdziałanie wszelkim formom dyskryminacji wynikającej z postaw rasistowskich i z uprzedzeń, w szczególności wobec Muzułmanów, Żydów i Romów. Została skierowana przede wszystkim do mediów, dziennikarzy, którzy w zamierzeniu powinni stworzyć tzw. „grupy przyjaciół”, dla promocji dialogu między kulturami. Do określania polityk i podejmowania działań o charakterze antydyskryminacyjnym.
Warto wejść.
Żeby nie mylić tej organizacji z instytucjami Unii Europejskiej.
Żeby móc samodzielnie ocenić jak nasz kraj wywiązuje się z przyjętych zobowiązań międzynarodowych.
Żeby zapamiętać słowa Komisarza Praw Człowieka Rady Europy, Thomasa Hammarberga, że respektowanie praw człowieka powinno stać się podstawą aktywnej polityki zagranicznej.
Magdalena Jungnikiel
Tagi:
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|


