Marsz na Brukselę
Trzeba przyznać, że plan Jarosława Kaczyńskiego, (on jest głową w tym duecie) p.t. „Prezydent Lech Kaczyński Na Szczycie” odniósł niewątpliwy sukces. Opinia publiczna w kraju i zagranicą zajęta była marginesowym w gruncie rzeczy problemem „kto-kogo”, „wejdzie-nie wejdzie”, foteli, samolotów, ekwilibrystyką interpretacji konstytucji, przepustkami itd. duperelami. Sens tego planu nie został jasno zrozumiany i ujawniony nie tylko przez dziennikarzy (co zrozumiałe patrząc na poziom dzisiejszych reporterów), ale nawet przez komentatorów-politologów.
O co w tym wszystkim chodziło? Mamy twardą, totalną wojnę przywódców IV Rzeczpospolitej przeciw koalicji rządowej, w celu obalenia panującego w Polsce ustroju liberalnej demokracji parlamentarnej. Finałem tej wojny miałoby być podwójne zwycięstwo PiS, czyli Braci, zarówno w reelekcji prezydentury, jak i w wyborach powszechnych.
Metody owej wojny są wariantem pamiętnego w dziejach Europy wydarzenia we Włoszech 28 października 1922 roku. Wtedy to 25 tysięcy „czarnych koszul” czyli utworzonej przez Benita Mussoliniego „Ochotniczej Milicji Bezpieczeństwa Narodowego” ruszyło na Rzym aby spektakularnie utwierdzić panowanie il Duce, choć już uprzednio dostał on od króla Wiktora Emanuela III misję utworzenia rządu. Sam Mussolini nie brał udziału w „marszu na Rzym”, ale zagrzewał do boju, wypowiadając zdanie, które przeszło do haniebnej historii:
„Dążymy do rządzenia narodem, albo dadzą nam władzę, albo ją weźmiemy chwytając za gardło nędzną klasę panujących polityków.”
Ten sposób pokonywania politycznych przeciwników zyskał gorliwych naśladowców w Hiszpanii, Portugalii i w Niemczech, a na „chwytaniu za gardło” się nie skończyło, tylko II Wojną Światową i milionami ofiar... W Europie Zachodniej totalitaryzm runął na zawsze.
W II Rzeczpospolitej znaleźli się również entuzjaści metody Mussoliniego. Mądrość Polaków sprawiła, że ani endecja, ani jej skrajne skrzydło ONR nie miały szans na obalenie wątłej, co prawda, ale demokracji w Polsce.
Idee totalitarne nawiązujące do programów Dmowskiego, Piaseckiego, Moczara odrodziły się niewątpliwie u twórców IV Rzeczpospolitej. Brutalne „chwytanie za gardło” konkurenta (dziadek z Wehrmachtu), puste „lodówki liberałów” i bogactwo populistycznych chwytów propagandzistów PiS poskutkowało podwójnym zwycięstwem wrogów liberalnej demokracji. Ich rządy spowodowały otrzeźwienie społeczeństwa i dziś IV RP jest w opozycji.
Wojnę z legalnym rządem PiS zaczął w stylu arcyagresywnym, który przecież spowodował klęskę wyborczą. Każda „masówka” PiS, nawet z okazji pielgrzymki na Jasna Górę obfitowała w inwektywy pod adresem Platformy Obywatelskiej („Oni stoją tam, gdzie ZOMO”, „precz z komuną!” pod adresem antykomunistycznego bohatera Stefana Niesiołowskiego itd. itp.)
W końcu spindoktorzy PiS zorientowali się, że metody są fatalne i wywierają skutek odwrotny do zamierzonego. Stąd zdumiewająca przemiana. Prezydent zniknął na jakiś czas i zapewne sztab specjalistów zaczął go uczyć podstawowych zasad dobrego wychowania (jak było widać, Lech Kaczyński już się schyla do dłoni całowanej, a nie podrywa do ust!) i pracował nad mimiką prezydenta. Tu efekty są mierne, bo przyklejony PR-owski uśmiech jest jedynie gimnastyką mięśni twarzy i występuje automatycznie, niezależnie od kontekstu sytuacji. Można przypuszczać, że Lech Kaczyński jako gorący propagator kary śmierci uczestniczyłby również przy egzekucjach z tym swoim uśmiechem na twarzy.
Wydaje się, że sporo dziennikarzy dało się na ten „nowy wizerunek” nabrać. Wprawdzie „chwytanie z gardło nędzną klasę panujących polityków” pozostało zadaniem pretorian prezydenta i aktywu PiS, ale sam Lech Kaczyński jest „do rany przyłóż”, sympatyczny, spolegliwy przyjaciel ludzi dobrej woli. Chodzi dziś tylko o jedno: żeby nas przekonać, iż jest Najważniejszą Osobą w Polsce i wszędzie, gdzie się pojawi obejmuje przewodnictwo! Obecność w Brukseli miała na celu wyłącznie obniżenie rangi i pozycji politycznej premiera rządu Rzeczpospolitej w oczach opinii publicznej w Polsce.
Furda Konstytucja RP! Furda obyczaje! Furda tradycja! Zapewne jako szef sił zbrojnych miałby prawo operować w szpitalu wojskowym, odsuwając od stołu kardiochirurgów. A co, przecież jest najważniejszy!!! W dodatku dr hab.
Nie dajmy się zwariować. Bracia Kaczyńscy i ich PiS – jacy są, każdy powinien widzieć. Do czego zmierzają – każdy powinien pamiętać. Dziś obalanie liberalnej demokracji ma się odbywać z uśmiechem. Nie będzie nam jednak do śmiechu, gdyby im się udało.
Tagi:
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|


