Michał Leszczyński: 70 lat... a może i więcej?

2009-07-29 18:41

Pierwszego września Rząd Polski organizuje "pompę" na Westerplatte z okazji rozpoczęcia II wojny światowej. Mają przyjechać Głowy różnych państw, na czele z p. Merkel. Bardzo się z tego cieszę, i uważam, że jest to dobry pretekst do nauczenia historii, o której większość ludzi na świecie nie ma pojęcia. 

Data 1 września jest oczywiście ważna dla nas, Polaków, bo wtedy zaczęła się wojna na naszym terytorium. Ale nie należy zapominać o Czechosłowacji, która została zajęta wcześniej, i na którą cały świat się zgodnie wypiął. Byłoby bardzo dobrze, gdyby akcent czeski na obchodach się pojawił. Może premier, albo prezydent Czech coś by powiedzieli na ten temat? 

Datą jednakowo ważną  jest 17 września, kiedy Związek Radziecki nas zaatakował od wschodu. Ze względów praktycznych nie możemy robić dwa razy obchodów rozpoczęcia wojny, i dlatego obchody 17 września przejdą niezauważone. Dlatego tak ważne jest poinformowanie Rosjan i świata, że to nie tylko Hitler był agresorem, ale Stalin takoż. 

Premier Putin, nawet jeśli przyjedzie na Westerplatte, niczego takiego raczej nie przyzna, o czym pisze Ernest Skalski.

Dla premiera Tuska będzie to wielki test, jak poinformować ludzkość o prawdzie historycznej, a jednocześnie nie wyjść na jednego z rusofobów, za których Polacy są uważani. Prezydent LK, mający fatalne notowania na świecie, w ogóle nie powinien się na ten temat wypowiadać. Dlatego byłoby wspaniale, gdyby Minister Sikorski załatwił to, że ktoś z Anglii, Francji, czy USA, o tym opowiedział. A może ktoś z Unii Europejskiej (tylko nie Jerzy Buzek!)? 

Michał  Leszczyński
 

 

Tematy do dyskusji: Michał Leszczyński: 70 lat... a może i więcej?

Data: 2009-07-31

Dodał: Bogdan Miś

Tytuł: Zgoda, Michale. A w ogóle...

...to od lat już lansuję opinię następującą: nic a nic mnie nie obchodzi, kogo rżnęli mój dziadek i pradziadek; ojca to zresztą też dotyczy. Nie obchodzi mnie też w najmniejszym nawet stopniu, kto rżnął ich (i czy w ogóle), albo wyrywał im paznokcie (o ile wiem, ta przyjemność ich ominęła). Nie interesuje mnie, czy byli świniami (raczej nie), ani czy byli ofiarami świń i bydlaków (chyba tak). Oni wszyscy są już od dawna w piachu. Nie ma ich. Tamte czasy minęły. Ci, których ewentualnie krzywdzili - i ci, którzy ich krzywdzili: nie istnieją. Interesuje mnie teraz los mój (już coraz bardziej umiarkowanie), moich synów i wnuczek. Nie chciałbym, by do kogoś ta młodzież strzelała, ani by ktoś do nich strzelał; z jakichkolwiek powodów. Tylko to jest ważne i to ZA KAŻDĄ CENĘ, cenę każdego kompromisu, nawet najbardziej zgniłego, i każdego ustępstwa.

I - w związku z tym - do Genia: tamtych "złych" Czechów już po prostu tak samo nie ma, jak Adolfa i Józefa. Precz z tymi wspomnieniami w cholerę, nie chcę ich czytać. Chcę czytać o tym, jak tworzy się w Europie miejsce dla nowych ludzi. Nie Czechó, Polaków czy Niemców. EUROPEJCZYKÓW.

Data: 2009-08-01

Dodał: Hazelhard

Tytuł: Re:Zgoda, Michale. A w ogóle...

Bardzo chciałbym myśleć tak jak Ty, ale... zbyt często spotykam się z naukowcami rosyjskimi, którzy już po dwóch minutach rozmowy wciskają mi, jacy to jesteśmy niewdzięczni, bo oni nas uratowali, a my ich nie lubimy.
Z Niemcami rozmawiamy o rodzinach, winie i piwie. Dlatego w rozmowie z nimi nie mam najmniejszego zamiaru rozdrapywać ran sprzed 70 lat.
Rosjan, niestety, chyba trzeba wyedukować historycznie, bo inaczej dalej będą zagrożeniem dla świata.

Data: 2009-07-30

Dodał: Eugeniusz Rosner

Tytuł: Ostrożnie...

Z tymi Czechosłowakami bym się wstrzymał... To nie takie proste w ocenie... To ich faszystowskie ugrupowania już 26 sierpnia 1939r doliną Soły podeszły aż do Węgierskiej Górki i strzelali zza węgła do swoich sąsiadów - Polaków... Po kilku godzinach się wycofali... Dlaczego - opiszę przed 1 września... Może sięgnę w publikacjach jeszcze bliższych lat...

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics