Myśli kilka na początek jesieni

2009-10-06 12:20

Cios był celny, prosto między oczy. Nie byłbym optymistą; sądzę, że Platforma może się po nim nie podnieść. Tak, cała sprawa z daleka pachnie prowokacją, ma pieczątkę „PiS”; to prezent, który Kamiński zrobił Kaczyńskiemu. Chociaż na opakowaniu było napisane „jestem cwańszy od ciebie i to ja powinienem być szefem PiS-u”, Kaczyński prezent przyjął i postanowił zrobić natychmiastowy pożytek z jego zawartości.

Pułapkę na chochonie Tusk wyczuwał od początku, ale nie mógł jej uniknąć. Nie miał ruchu, cokolwiek by zrobił z informacjami od Kamińskiego byłoby źle. Był wybuch i podmuch jak na razie przewrócił Chlebowskiego. Osobiście jestem pełen podziwu, przemieszanego z zazdrością dla przedsiębiorców; są solą, ostoją, osią gospodarki i pomyślności państwa i społeczeństwa. Ale nie przyjaźniłbym się z gościem, który zarabia na grach hazardowych. A Chlebowski, szef klubu parlamentarnego Platformy (a stanowisko to powinno być zarezerwowane dla świętych) – owszem. I ukrywa to przed swoim przewodniczącym, przed swoim premierem i swoją partią. A może nie ukrywa? Może partia wiedziała, premier wiedział? Kto zabroni stawiać takie pytania?

Fala podmuchu idzie dalej; następny padnie Drzewiecki, po nim Schetyna i nie trzeba być prorokiem, żeby domyślić się, że, nieosłoniętego, przewróci również i Tuska. I co wtedy?

Nic: PiS. Bo chyba nikt nie wierzy w tandem Piskorski-Olechowski, nawet w aliansie z Napieralskim.

Gdyby Tusk wyszedł i powiedział: „zawieszam Chlebowskiego, Drzewieckiego i Schetynę, na niedzielę zwołuję nadzwyczajny kongres Platformy” – zrobiłby to, czego się spodziewał prowokator, ale może ocaliłby partię i samego siebie. A tak, godzinę po godzinie, dzień po dniu, będzie się od dziennikarzy dowiadywał, w czym mieli ręce jego najbliżsi współpracownicy i jakie wyroki mają współpracowników przyjaciele, wpłacający datki na kampanię wyborczą Platformy. Rożen jest gotowy, żar umiejętnie podsycany przez media. Podejrzenie, że to premier uprzedził Chlebowskiego i Drzewieckiego, że CBA coś na nich ma – nigdy nie zostanie udowodnione, ale pozostanie na Tusku, jak plama z malin na rękach Balladyny.

„Władza wyniszcza” – mówił Talleyrand. No właśnie: po zetchaenach, awuesach, esdeerpach przyszła kolej na Platformę. 

Jacek Pałasiński

Tematy do dyskusji: Myśli kilka na początek jesieni

Data: 2009-10-08

Dodał: Ryszard Wilczyński

Tytuł: ... chyba jednak przedwczesnych

Wszystko to prawda. Chlebowski się zbłaźnił, Drzewiecki nie dopilnował albo zachachmęcił, ale cała reszta to usilne przekonywanie ciemnego luda, że białe jest czarne. Większość jednak już wie, że dla wodza białe nigdy białe nie będzie. Sam to nam oświadczył z wyżyn swego intelektu. Po pierwszym zniesmaczeniu rozsądek jednak rodakom wraca. Tylko żelazny elektorat, czyli wierni wyznawcy proroka Jara wierzą ślepo swemu guru. Reszta obserwuje ten cyrk z dystansem i jakoś te wciąż szlifowane przez media słupki sondażowe jeśli nawet drgą, to wracają na stałe pozycje.

Jak na razie żadnej afery nie ma. Są nieetyczne pogawędki, o których nawet nie wiadomo, czy pociągnęły za sobą konkretne działanie. A jeśli nawet coś próbowano ukręcić, to zaraz odkręcono. Jednym słowem - jedno wielkie NIC. Jarowi marzy się powrót IV RP, ale chyba na marzeniach się skonczy.

Każda z ekip kręciła przy ustawie. Pamiętam jakieś niejasne posunięcia Jaskierni, potem coś tam mataczył przy ustawie budowniczy niezbędnego dla kraju (!) peronu dla Intercity we Włoszczowej, teraz coś komuś obiecywał Chlebowski. Jeśli spojrzeć na to z boku, każda formacja wydaje się mieć coś na sumieniu. Niewinnych brak, więc cała ta rozróba w kierunku powołania komisji pewnie rozejdzie się po kościach, gdy celem będzie rozgrzebanie wszystkiego od samego początku.

Data: 2009-10-06

Dodał: pangloss

Tytuł: obudź się człowieku...

Nawet przekrętom w Platformie jest winny Kaczyński??? Kto się wychyla z Pańskiej lodówki co rano? Kaczor czy jakiś inny czarny lud...

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics