Obywatelu, klepnij dziada

2008-10-27 17:48

Zarzut znieważenia prezydenta postawiła lubelska prokuratura obywatelowi za cytowanie: „Spieprzaj dziadu!” Obywatel tak się wyraził w ub. niedzielę podczas spotkania z Lechem Kaczyńskim w Lublinie, więc od razu został zatrzymany. A już w poniedziałek po przesłuchaniu otrzymał zarzut. Imponujące, wreszcie jestem spokojny, że nasz aparat sprawiedliwości nie jest zbyt opóźniony. Zastanawiam się tylko, jak aparat po postawieniu dowiedzie znieważenia polegającego na cytowaniu znieważanego.

Składam autodonos: też cytowałem klasyka jakieś dwa lata temu, gdy obserwowałem warszawską manifestację PO, która jako opozycja wyrażała wtedy swoje zaniepokojenie stanem demokracji w kraju. Byłem w tłumie ludzi przechodzących Krakowskim Przedmieściem (pieszczotliwie przez warszawiaków nazywanym  Dziadowskim) i jakoś tak spontanicznie pod oknami Pałacu Namiestnikowskiego (gdzie mieszka Lech Kaczyński) zaczęło się zbiorowe cytowanie – o czym nie informowała telewizja publiczna. Sporo osób cytowało, jest więc huk roboty dla prokuratury, dziś w czasach, o ironio, rządów PO. Nie zastosuję się do treści cytatu, nie schowam przed zarzutem, czekam na postawienie. W razie czego mogę znów cytować w geście solidarności z lubelskim obywatelem.

Zupełnie inna miara obowiązuje cytowanego klasyka, można by rzec miara dziadowska. Prezydentowi wolno najpierw obrażać i potem przepraszając znów obrażać. Przeprosił Monikę Olejnik nie za swoją arogancję, nie za groźby karalne wypowiedziane pod jej adresem (ścigane, niestety, tylko na wniosek pokrzywdzonego), ale z dużo bardziej prozaicznego powodu. Bo w naszej kulturze – uwaga, uwaga, tak się rodzi klasyka – „kobieta zawsze ma rację” (według jednej relacji) bądź też „kobiecie się bardziej wierzy” (według innej). Wszystko jedno, w każdej wersji seksizm w czystej postaci. Ale z tego Lech Kaczyński nawet nie zdaje sobie sprawy odgrywając ulubioną rolę „gentlemana” strofującego. To tak jakby powiedzieć: Głupia baba, narobiła rabanu za burę, jaka jej się słusznie należała, teraz trzeba wszystko łagodzić, bo ludzie widzą tylko, że się pobeczała.

Kulturowe (a nie kulturalne) przeprosiny Lech Kaczyński okrasił octem w swoim stylu. Zamiast się zamknąć konsekwentnie jak „gentleman” (skoro już w Polsce wierzy się tylko kłamiącym kobietom) zarzucił Olejnik, że niektóre upublicznione przez nią sformułowania nie padły. Czyli kłamie jędza jedna. Tu róża, tam policzek, po chrześcijańsku wymierzane. Niech wie, ile to kosztuje prezydenta.

Głupia, wredna, nie zna swojego miejsca. Dostała przecież ekskluzywny wywiad w komercyjnej stacji, żeby uwiarygodnić prezydenta (bo wcześniejsza wazelina w publicznej telewizji jakoś mało przekonująca była). I wszystko stokrotnie popsuła.

Baby to nieustający problem prezydenta. A to „małpa w czerwonym” z tefałenu dwudziestego czwartego. A to się odezwać nawet nie można na rydzykowe bluzgi pod adresem żony o „szambie, które nie jest perfumerią”. Zwariować można: zmowa, układ, określone siły.

Kiedyś wszyscy krytykowali Aleksandra Kwaśniewskiego, że jego polityka zagraniczna to tylko uśmiechy, poklepywanie. Docenił to ostatnio Lech Kaczyński, gdy tak nieporadnie się po Brukseli poruszał, do mikrofonu nie dobiegał, do kamery dziwnie się uśmiechał (jakby był na prochach, albo nie daj Panie Boże po kielichu). Nic nie było do roboty, więc tu nagle jak nie klepnął... Tuska znienawidzonego. I nie jeden raz klepnął.

Okazuje się bowiem – znów klasyka – że to tradycyjny obyczaj Europejczyków, tak się klepnąć. A że tylko Tuska... No cóż, może z czasem wachlarz klepania się poszerzy. Na razie z innymi niż Tusk Europejczykami prezydent nie jest jeszcze tak blisko, żeby się tradycyjnie poklepać.

Ale my, obywatele, wielbiciele jego cytatów, jesteśmy naprawdę blisko. Jeśli zatem wejdzie nam za chwilę w paradę , bo przecież objeżdża cały kraj... A propos: to żaden PR, jak zapewnia kancelaria prezydenta. Jaka tam kampania? Po prostu zapragnął tradycyjnie ukazać się poddanym. Więc jeśli wjedzie nam w paradę, nie cytujmy klasyka, żeby nie zajmować cennego czasu prokuratorom (np. na ściganie i kastrowanie pedofili). Lepiej podejdźmy do naszego kochanego Europejczyka i klepnijmy go z całych sił. To na pewno pomoże, przynajmniej nam.

Wojciech Mazowiecki

Tematy do dyskusji: Obywatelu, klepnij dziada

Data: 2008-10-29

Dodał: L'Mur

Tytuł: pokrzywdzony Dziad

hm, a może ów "dziad", któremy "spieprzać" kazał przyszły prezydent - powinien złożyć do prokuratury donoso popełnieniu przestepstwa przez ob. Lecha K...
ciekawe, czy "organa" szybko zajęłyby się tą sprawą?

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics