Okiem smakosza 3
Dowiaduję się o wydarzeniach, które mogą zepsuć smak mego pobytu w Polsce, opromienionej słońcem złotej jesieni.
Odbył się tu kongres głównej partii opozycyjnej, pod przewodem jej prezesa. Zapowiedział swój rychły powrót do władzy i obsadził z góry wszystkie stanowiska państwowe, tworząc z kandydatów komitet przygotowawczy. Gdyby do urn wyborczych zgłosić się mieli tylko członkowie tego ciała, sprawę miałby pan prezes z głowy, a nawet z dwóch. Ale cóż, cała reszta wyborców została uodporniona masywną dawką surowicy, pobranej spod ziobra p. Kaczyńskiego w okresie dwuletnich rządów PIS. Szczepionka przeciw tej odmianie ptasiej grypy powinna być skuteczna. Pan prezes może w tej sprawie liczyć nie na Instytut, lecz tylko na Zanik Pamięci Narodowej.
*
Pan prezes, zwolennik obecności państwa nie tylko w każdym dużym przedsiębiorstwie, lecz również w każdej małej sypialni, oświadczył na w/w kongresie, żepaństwo jest jak powietrze i dodał, że bez powietrza żaden lot nie jest możliwy. Ta pełna polotu przenośnia dowodzi jednak, że prezes żyje w świecie przedwczorajszym. Cóż, nobody is perfect. Nie dotarło do niego, że od kilkudziesięciu już lat istnieją i latają pojazdy, obchodzące się bez powietrza. Wiedząc o istnieniu satelitów i sputników, mógłby oddać znaczną przysługę własnej partii. Wiadomo, że każdy jego publiczny występ przynosił dotąd spadek notowań PIS. Lot p. prezesa przez przestrzeń bezpowietrzną np. na ulubionego Marsa, mógłby zmienić tę przykrą tendencję i zwiększyć szanse jego brata.
*
Obejdzie się bez tak radykalnych posunięć, jeżeli pani prezydent Warszawy, apetyczna Hanna Gronkiewicz Waltz, dalej obstawiać będzie parkometrami najmniejsze i najdalsze ulice stolicy. Akcja ta rozwścieczyła mieszkańców miasta, zmotoryzowanego (stosunkowo) bardziej, niż Paryż czy Wiedeń i rokuje porażkę PO, partii pani prezydent, w najbliższych wyborach komunalnych.
*
Harmonizują z tym lokalnym przedsięwzięciem podobne imprezy rządowe. Przybysza z takiej Słowacji uderza (a nawet kopie w szynki)) zaraz na wstępie stan polskich dróg publicznych. W całych Stanach Zjednoczonych tak wyboista jest jedynie droga Baracka Obamy do odzyskania popularności. W Polsce wydano właśnie furę funduszów unijnych na zakup tysięcy fotoradarów, które dybią na kierowców, borykających się z dziurawymi drogami. Tiry na tory! Szanse PIS rosną, chociaż zna tylko jedną drogę – do Włoszczowej.
*
Pan Mariusz, jeden z niezliczonych w PIS Kamińskich, zaczął swoją karierę polityczną od celnego rzutu pomidorem w osobę, bądź co bądź prezydenta RP, Kwaśniewskiego, podczas jego wizyty w Paryżu. Awansowany na ministra prowokacji, zajmuje się dziś mizernym podsłuchiwaniem hersztów szajki jednorękich bandytów, namawiających rządowych dygnitarzy do zmniejszenia doli, odpalanej skarbowi. Dygnitarzy tych niektórzy uważają za piątą kolumnę opozycji w rządzie p. Tuska. Jedno udało im się na pewno: skompromitowali premiera jako miłośnika piłki nożnej. Gdyby nim był istotnie, wykopałby z punktu tych swoich zawodnych zawodników nie na aut, tylko na zbitą fizjognomię.
*
Niech nikt się nie dziwi, że polskie czynniki, nawet rządowe, ujęły się za Romanem Polańskim, autorem „Noża w wodzie”, „Lokatora”, „Tess”, „Dziecka Rosemary” „Chinatown”, obywatelem francuskim. Ujęły się nie tylko dlatego, że artysta ten ujawnił i rozwinął swoje wielkie zdolności w Polsce. Zrobiły to, wolno sądzić, również dla uczczenia pamięci i dokonań sporej ilości znakomitych Polek i Polaków, którzy nie uniknęliby ciężkich przeżyć, gdyby znaleźli się dziś w sytuacji reżysera na lotnisku w Zuerichu. Bohaterka poematu Adama Mickiewicza, Telimena, przygotowując Zosię do pierwszego spotkania z przyszłym mężem, powiada: „Kochana Zosiu, już też całkiem zapominasz/ i na stan, i na wiek twój. Wszak to dziś zaczynasz /rok czternasty…” Henryk Sienkiewicz, laureat Nobla (po fiasku, jakiego doznał przy okazji zalotów do naszej wspólnej sławy, dorosłej aktorki Helen Modjesky), zagustował wyłącznie w dzieweczkach, jakich o metrykę nie pytał, a najbardziej udana postać żeńska jego „Trylogii” to Basia, nieletni hajduczek. Córka Ludwika Wielkiego i dziedziczka Kazimierza Wielkiego, najlepsza partia Europy, królewna Jadwiga, miała lat 12, gdy zmuszono ją do zaślubin z Jagiełłą. Gdyby dzielny Litwin wyruszył w podróż poślubną w szwajcarskie Alpy, napytałby sobie poważnych kłopotów. Szczęściem, wolał Jeziora Mazurskie.
Hannibal Lecter M.D.
Tagi:
Tematy do dyskusji: Okiem smakosza 3
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|


