Okiem smakosza 4
Już pierwsze rzuty oka na polską scenę polityczną zapewniły mi taką porcję rozrywki, że miałem czym podzielić się z Łaskawymi Czytelnikami. Jednocześnie jednak nasunęły kilka pytań, odpowiedź na które mogę znaleźć tylko z pomocą tychże czytelników.
- Pierwsze z nich naprasza się samo: dlaczego Nagrodę Nobla za Działania na Rzecz Pokoju otrzymał Barack Obama, który chwilowo nic jeszcze w tej dziedzinie nie zdziałał, nie zaś Jarosław Kaczyński, który kategorycznie zaprotestował przeciw wojnie? Wojnie, jaką zapowiedział premier Tusk z tak błahego powodu, jakim była próba obalenia jego rządu przez urząd, ustanowiony za panowania tegoż Jarosława K.?
- Drugie jest równie oczywiste: dlaczego ów urząd – Centralne Biuro Antykorupcyjne – nazywany jest powszechnie Ministerstwem Prowokacji? Czy nie ma innych metod i organów do walki z plagą korupcji? Czy prawdą jest, że szef tego Biura, sprawny urzędnik, korzysta z prawa do – niekontrolowalnego i nieograniczonego – zlecania podwładnym działań karalnych, takich jak podżeganie do przestępstwa, namawianie do przekupstwa, fałszowanie dokumentów i pełnomocnictw? Czy istnieje w świecie podobny urząd z licencją na zwalczanie cholery syfem?
- Trzecie pytanie skierujmy do premiera Tuska: czemu zarzuca ministrowi prowokacji banalne kłamstwa i ma pretensję o podstępy i pułapki (naturalne w agenturze przeciwnika), dlaczego ma tłumaczyć się z domniemanego przecieku (czyli próby udaremnienia afery), skoro może sięgnąć po kodeks karny i odczytać, najlepiej publicznie, kilka zdań z jego części ogólnej?
Mając, jak wiadomo, pewne kłopoty z prawem, poznałem je z musu i chętnie tu pomogę, bo mr Tusk nie jest moim konkurentem; skłonności ma wegeteriańskie. A zatem:
Artykuł 18 części ogólnej kk mówi:
- „Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę, lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu”. (Paragraf 1)
- „Odpowiada za podżeganie , kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego”. (Paragraf 2)
Artykuł 19 kk powiada w paragrafie 1:
- „Sąd wymierza karę za podżeganie lub pomocnictwo w granicach zagrożenia, przewidzianego za sprawstwo”.
Artykuł 24 kk głosi:
- „Odpowiada jak za podżeganie, kto w celu skierowania przeciwko innej osobie postępowania karnego nakłania ją do popełnienia czynu zabronionego”.
Już sądziłem, że wystarczy mr. Tuskowi wyciągnąć z tych - obowiązujących każdego - przepisów proste wnioski, gdy przyszło mi do głowy podejrzenie, że ustawę o CBA broni tzw lex specialis, prawo wyjątkowe, które ma moc kasowania ważności praw ogólnych. Byłby to wypadek istotnie wyjątkowy, ale mający w Polsce precedens. Takimi prawami cieszyła się w PRL bezpieka, ale szczególną rolę odegrał w niej departament 10 MBP, który miał zadanie zbierania haków na kierownictwo państwa i partii. Znaczyło to, że państwem rządzą służby specjalne. W rezultacie poszli do mamra szefowie departamentu, pp. Fejgin i Różański, zaś wszechmocny płk Światło zdążył zwiać i uzyskał azyl w USA, alas, mojej ojczyźnie.
Jeżeli istotnie lex specialis broni CBA, to utrudni mr Tuskowi wojnę, ale niżej podpisanego by the way ucieszy. Gdyby bowiem p. Mariusz Kamiński, z w/w licencją w kieszeni, zlecił podwładnym nie tylko prowokowanie, kuszenie mamoną i uwodzenie swych ofiar, lecz także pozwolił na ich spożywanie, choćby dla zatarcia śladów oczywistego przestępstwa – to mój stary nałóg zyskałby legalne podstawy. Skorzystałbym z tego, oczywiście, dla skonsumowania dobrze umięśnionego agenta specjalnego CBA, Adama, ale cóż, jestem w Polsce unfortunately na odwyku.
Hannibal Lecter, MD
Tagi:
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|


