Okiem smakosza (5)

2009-11-06 21:53

Honourable Giulio Andreotti, 8-krotny premier  Italii, obecnie zaś – dożywotni senator tej republiki, powiedział niegdyś, że władza deprawuje,  zwłaszcza tych, którzy chcieliby ją mieć.Słuszność tego twierdzenia widzę w Polsce, jak na półmisku. Stronnictwo SiP (co znaczy chyba Strach i Podejrzliwość), w dążeniu do odzyskania władzy posunęło się aż do fałszowania żywności, co w oczach smakosza jest przestępstwem niewybaczalnym.

Strawa duchowa, jaką karmią rodaków  ideolodzy i bossowie tej partii, nadaje się na stół, ale w laboratorium toksykologa. Oto próbki.

Minister edukacji w poprzednim rządzie, profesor filozofii najstarszego uniwersytetu, autor traktatu przeciw, nota bene, tolerancji, zabrał głos w dzienniku „Polska – The Times” (któraś z tych dwóch nazw wydaje  się mylna, obie zaś – ponad stan). Oświadczył tam o premierze Tusku: „Myślę, że jest to najbardziej bezwzględny i brutalny polityk ostatniego dwudziestolecia…Doszedł do władzy dzięki intensywnej polityce nienawiści…” Tymczasem nawet kibice Tuska uważali go za niedzielnego piłkarza, który nie nadaje się do gry w ataku, bo nie umie faulować.

Istotnie, dopiero ostatnio, z dwuletnim opóźnieniem, wykopał  z własnego gniazda kacze jajo, złożone przez poprzednika. Skądinąd, zaraz potem ten bezwzględny brutal walkowerem oddał opozycji państwową telewizję i radio. Jeszcze wczoraj rządził tymi instytucjami  były naśladowca hitlerowskich gestów i poglądów. Dziś rządzi koalicja genetycznych narodowców z potomstwem komuny( z lewego łoża). Logiczną konsekwencją byłoby teraz propagowanie narodowego socjalizmu przez państwowe media.

Spełniła się w ten sposób najgłośniejsza obietnica szefa SiP – że czerwonych wypleni i przeprowadzi wreszcie dekomunizację. Robi to  wypróbowanym sposobem -zapraszając sprzymierzeńców do stołu w charakterze przystawki i spożywając ją żywcem. Wątpię jednak, aby  klub kanibali zechciał przyjąć go do naszego grona przez aklamację.

Sprawdziło się też prostolinijne zwierzenie p. prezesa („Fakt”  z 29.09.09):”Zarzut, że nie jesteśmy w stanie szturmem przejąć TVN i innych redakcji, jest za daleko idący.” Faktycznie, przejął (sorry, odzyskał) większość cudzych organów i już widać owoc ich trawienia.

Godne degustacji są liczne twierdzenia z  cytowanego wywiadu. Najciekawsze głosi, że Polska stoczy się „ku putinizmowi”, jeżeli nie uda się obalić rządu. Dowodem jest, że „elementy lekceważenia prawa i braku mechanizmów kontroli już występują. Widać to wyraźnie w aferze podsłuchowej…”

 

Co do putinizmu, to sam pan prezes jest w kręgu podejrzeń, że jego program niewiele się różni od programu p. Putina. Zbliża ich nie tylko wstręt do wykształciuchów, czy popieranie ojca doktora Rydzyka (oraz podpieranie masztów jego rozgłośni). Ważniejsze, że obaj mają podobny stosunek do Polaków, jako nieobliczalnej gromady nałogowych buntowników, przeszkadzających w  działaniu mocarstwowej władzy. 

Co do mechanizmów kontroli i lekceważenia prawa, to lekceważy je ten, kto chce skupienia w jednym ręku władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej. W dyskusji o rozdzieleniu urzędu ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego partia p. prezesa zaciekle broniła łączenia tych funkcji – to znaczy poddania władzy sądowniczej wpływowi i gestii władzy wykonawczej. Jak to wygląda w Rosji, niech powie Chodorkowski.

Przyznajmy jednak, że oba w/w programy czymś  się różnią. W 4-tej RP przeciwników i odstępców likwidowano z pomocą teczek, haków i prowokacji. W Rosji działa się  bez męczącej mitręgi - posyła się  killera.

Niektórzy uważają  ten sposób za bardziej humanitarny.

Przytoczone próbki fałszu i – jak mówia Polacy –  odwracania kota ogonem – sprzyjają  mojej kuracji odwykowej, bo świadczą  o moral insanity, czyli zepsuciu ich głosicieli. A nie tylko niedźwiedź Litwin miąs nieświeżych nie je, lecz również -

Yours

     Hannibal Lecter, MD 

Tematy do dyskusji: Okiem smakosza (5)

Zapraszamy do komentowania

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics