Pięć łatwych kawałków

2009-10-15 14:33

Po pierwsze: gaz.

Polska bierze gaz z Rosji. Rosja wykorzystywała gaz jako broń przeciwko Ukrainie i przeciwko Gruzji. Istnieje możliwość, że w przyszłości uczyni to również wobec Polski.

  • Ktokolwiek chciałby uniknąć płacenia ceny politycznej za rosyjski gaz, starałby się znaleźć alternatywne źródło tego paliwa.
  • Gazu na światowych rynkach nie ma.
  • Ten, który jest, jest już zakontraktowany na wiele lat naprzód.
  • Jedynym źródłem dostępnym od zaraz jest jeszcze nie w pełni eksploatowane złoże wschodnie w Katarze.
  • Rząd, chcąc zmniejszyć podatność Polski na rosyjski szantaż, podjął decyzję zakupu gazu katarskiego.
  • Kto powoduje zablokowanie kupna katarskiego gazu działa przeciw żywotnym interesom Polski i na korzyść nieprzyjaźnie do Polski nastawionej Rosji.

Reszta jest mydleniem oczu.

Po drugie: zamach stanu

Po co jest rząd?

Po to, by administrował naszymi pieniędzmi i by podejmował decyzje polityczne, np. dotyczące upadających stoczni.

Rząd Tuska dobrze administrował naszymi pieniędzmi (Polska jest jedynym krajem OCSE z dodatnim PKB). Podejmował dobre decyzje polityczne, jak ta, by zakupić jedyny dostępny na rynku gaz.

Klientów na katarski gaz jest wielu; by Katarczycy wybrali właśnie Polskę, rząd starał się wyróżnić spośród innych klientów. Obiecał zapewne uprzywilejowane traktowanie katarskich interesów w naszym kraju. Podobnie uczyniły władze krajowe i federalne Niemiec, zapraszając katarski kapitał do borykającego się z trudnościami Volkswagena. Poski rząd podjął słuszną decyzję polityczną.

Mimo to powstał spisek, mający na celu jeśli nie obalenie, to przynajmniej osłabienie rządu RP. Spiskowcami są osoby i instytucje, które wypowiedziały społeczeństwu posłuszeństwo.

Aktorzy:

  1. Osoba, która pod oszukańczym hasłem „Siła spokoju” dobiła się najwyższego urzędu w państwie, nigdy nie ukrywała, że nie zamierza reprezentować interesów wszystkich Polaków, lecz wyłącznie ich znikomej części.

  2. Przywódcy partii, która nigdy nie ukrywała, że dąży do zniszczenia III Rzeczypospolitej, jedynej, jaka jest zapisana w Konstytucji. Partii, która wytworzyła w kraju chaos, niespotykany od czasów przedrozbiorowych, a stabilność odradzającego się niepodległego państwa polskiego jest wartością wymierną. Chaos, osłabiający Polskę i będący na rękę Rosji. Partia, która systematycznie działała przeciwko polskiej racji stanu, m.in. poprzez osłabienie jej więzi z Unią Europejską, narażając Polskę na izolację w obliczu agresywnego ekspansjonizmu Rosji.

  3. Instytucje, które choć powinny służyć społeczeństwu, podporządkowały się strategii owej partii w dążeniu do obalenia konstytucyjnego porządku i konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej,

Być może to nie jest pierwszy spisek, pierwsza próba obalenia porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, ale z pewnością najgroźniejsza, przeprowadzona z największym rozmachem.

Spiskowcy powinni zostać postawieni przed Trybunałem stanu z oskarżeniem o zamach na porządek konstytucyjny państwa i o terroryzm: § 20. KK:

Przestępstwem o charakterze terrorystycznym jest czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 5 lat, popełniony w celu:

1) poważnego zastraszenia wielu osób,

2) zmuszenia organu władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej lub innego państwa albo organu organizacji międzynarodowej do podjęcia lub zaniechania określonych czynności,

3) wywołania poważnych zakłóceń w ustroju lub gospodarce Rzeczypospolitej Polskiej, innego państwa lub organizacji międzynarodowej - a także groźba popełnienia takiego czynu…

Po trzecie: media

We współczesnym społeczeństwie nie da się przeprowadzić zamachu stanu bez współdziałania mediów.

Zastanawia w tym kontekście niezwykła jednomyślność polskich mediów w ocenie prowokacji CBA. Od dwóch tygodni trwa nagonka na rząd w całości i pojedynczych jego członków; przez wszystkie przypadki odmieniane jest przez prasę, radio i telewizje słowo „afera”, chociaż w równie zgodnej opinii prawników nie doszło do żadnego przestępstwa, nie skorumpowano ani jednego urzędnika, nie dokonano ani jednej nielegalnej operacji finansowej.

Politycy obozu rządowego bronią się, domagając się zbadania kontaktów telefonicznych szefa CBA z politykami PiS; nikt nie domaga się analizy rozmów telefonicznych kluczowych ludzi mediów z politykami PiS, choć może to byłoby nawet ciekawsze.

Zaszczucie pojedynczych polityków, z których żaden – warto to podkreślić – nie dopuścił się czynu zabronionego – zaowocowało co najmniej jedną ofiarą śmiertelną, ale głosów protestu słychać było niewiele.

Po czwarte: Libańczyk

Abdul Rahman el-Assir miał być jednym z mediatorów w kontaktach między rządem Polski a Katarem. Jest to syn libańskiego poety i piosenkarki, szwagier niegdyś potężnego turecko-saudyjskiego biznesmena Adnana Kasoghiego, wuj Dodiego al-Fajeda, przyjaciel królów i premierów, jeden z potężniejszych pośredników w handlu czym się da, w tym bronią. Jest Libańczykiem, więc dla naszych spiskowców jest z natury rzeczy podejrzany. Ale to nie on jest winny Polakom pieniądze, tylko Polacy jemu. Czy to etyczne, czy nie, bez pośredników, do których sprzedający i kupujący mają zaufanie, w świetle międzynarodowych przepisów, sprzedać broń jest bardzo trudno, chyba więc nienajgłupiej polski Bumar uciekł się do cenionego pośrednika, by sprzedać swoje produkty za granicą. Tylko, że Bumar, za rządów PiSu, „zapomniał” zapłacić el-Assirowi 60 mln $ prowizji, dobrowolnie zmniejszonych przez el-Assira do 13 mln $. Na oszustwie jednak łatwiej przyłapać Polaka, niż Libańczyka.

Po piąte: inicjatywa

Brak inicjatywy to jedna za słabości Donalda Tuska; wykazał się nią w opozycji, wykazuje się nią jako szef rządu. Odkąd Kamiński rozesłał do polityków (niektórzy twierdzą, że i do „zaprzyjaźnionej” prasy) pierwszy list, Tusk oddał inicjatywę spiskowcom. Zaakceptował rolę oskarżonego, on sam i jego ministrowie wiją się w kręgu pozbawionych podstaw podejrzeń, a zdezorientowani Polacy tracą do niego zaufanie. Nie podejmując systematycznie prób impeachmentu Lecha Kaczyńskiego, pozostawiając przy życiu zupełnie niepotrzebne CBA (wystarczy specjalny wydział w CBŚ) i jej szefa Mariusza Kamińskiego, Tusk skazał Polaków na życie z tykającą bombą, która właśnie wybuchła. A już starożytni mówili, że najlepszą obroną jest atak.

Jacek Pałasiński

Dyskusja Czytelników (początek)

 

Tagi:

| | |

Tematy do dyskusji: Pięć łatwych kawałków

Data: 2009-10-17

Dodał: weteran45

Tytuł: Katarski gaz

Nie wiem czy gdyby Rosja dawała nam gaz za darmo to Pan by obiektywnie
oceniał Jej postępowanie, wietrzyłby Pan jakiś podstęp. Nie biorąc pod uwagę
okresu PRL gdzie mieliśmy dostawy gazu na innych zasadach i nigdy go nie
brakowało to i teraz nam nie brakuje gazu pomimo że takie artykuły jak pański
nie ułatwiają dobrej współpracy między Rosją a Polską. Jeśli chodzi o Ukrainę
to gdyby płaciła za gaz Rosja nie miałaby podstaw do zakręcania kurka z gazem,
ale Ukraina chce płacić o połowę mniej niż Polska i działać przeciwko Rosji.
Jeśli chodzi o Gruzję to jest to państwo wrogie wobec Rosji ale o ile wiem
to nawet w czasie konfliktu dostawy gazu były na normalnym poziomie. Pan Panie Redaktorze jako człowiek który ma możliwość występowania w mediach powinien łagodzić a nie zaostrzać stosunki między Polską a Rosją bo to byłoby dla nas korzystne. Zgadzam się z Panem że media bardzo podgrzewały atmosferę wokół rzekomych afer, najbardziej agresywne było TVN ale przecież to jest Pańska Telewizja więc powinien Pan jakoś łagodzić ich postępowanie wobec ulubionego przez Pana Rządu. I na koniec gaz katarski w/g różnych informacji może być o 100% droższy przy zarobkach Dziennikarzy to jest małe piwo ale przy mojej emeryturze to jest klapa.

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics