Piotr Kamiński, kpt ż. w.: Polska nie doczekała się dotychczas sprawnych rządów i mądrych polityków

2009-10-24 14:19

To, o czym pisałem w moich  w poprzednich artykułach (JAK RATOWAĆ STOCZNIE., DLACZEGO NIEMCOM OPŁACA SIĘ ROZWIJAĆ WŁASNĄ FLOTE A NAM NIE?), to, co ja zauważam i wielu moich rodaków, świetnych fachowców, zauważają również fachowcy z zagranicy. Odsyłam do artykułu „Fachowców i stoczni żal” w sierpniowym numerze miesięcznika „Nasze  Morze”.  Jest tam wywiad Piotra B. Stareńczaka z Rami Ungarem, armatorem Ray Car Carriers Ltd., byłego głównego klienta Stoczni Gdynia w jej ostatnich latach, znającym doskonale stocznię.

Przytoczę tu fragment wywiadu z nim. A więc co pan Rami Ungar mówi:  

Przykro mi, ale jestem zmuszony powtórzyć jeszcze raz to, na co niejednokrotnie wskazywałem przy okazji uroczystości odbioru statków. Sprawa stoczni polskich pokazuje, że Polska nie doczekała się jak dotąd sprawnych rządów i mądrych polityków. Oni do spółki z biurokratami z Unii Europejskiej zniszczyli przemysł okrętowy w Polsce.

Znam Stocznię Gdynię SA  bardzo dobrze. Przez trzy lata usiłowałem ją kupić. Skończyło się tym, że na kilka lat stałem się jej mniejszościowym udziałowcem i jako taki nie miałem wpływu na politykę firmy. Problemem Stoczni Gdynia SA i - jak mi się wydaje - innych dużych stoczni, było to, że należały do państwa. Top menedżerami byli tam ludzie z nadania rządowego czy partyjnego, często znajomi polityków z Warszawy, którzy nie znali przemysłu okrętowego i nie rozumieli jego specyfiki. Nie mieli też od rządu – właściciela – narzędzi do prawdziwej naprawy Stoczni. Byli tylko „namiestnikami”, wyznaczonymi do nadzorowania i doraźnego gaszenia kolejnych pożarów.

Po czasach Janusza Szlanty, który też nie znał branży okrętowej, ale przynajmniej był bardzo inteligentnym biznesmenem, w gdyńskiej stoczni praktycznie nie było prezesa, który znałby się na rzeczy. Okrętowcami nie byli ani Ziółkowski, ani Lewandowski, ani Smoliński… Niestety, okres transformacji okazał się zabójczy dla stoczni. Przemysł, który wyrósł w okresie gospodarki sterowanej centralnie, nie doczekał się odpowiednich menedżerów na nowe czasy.

Stocznie były  źle zarządzane przez nieudolnych i nie przygotowanych menedżerów. Menedżerowie i właściciel stoczni (państwo) nie potrafili wykorzystać tej przewagi (stocznie dysponowały znacznie tańszą pracą) dla obniżenia kosztów produkcji, ponieważ, co zyskali na niższych płacach – tracili na innych polach!!!

To tylko fragment wywiadu. To, co ja zauważam od 20 lat i również inni, to nieudolność i niekompetencja, brak fachowego przygotowania urzędników rządowych i polityków na najwyższych szczeblach władzy. To jest wrzód, który drąży ten kraj, i należy go szybko wyciąć. Minęło 20 lat, a ta nasza młoda demokracja nie dorosła jeszcze. A jest poważnie chora. Należy powiedzieć społeczeństwu, ile miliardów złotych  nasze państwo i oni sami stracili na nieudolności i niekompetencji urzędników rządowych oraz  osób zasiadających w zarządach i radach nadzorczych spółek skarbu państwa z nadania rządowego czy partyjnego. Dlatego mamy tak wielkie deficyty w kolejnych budżetach. Kolejne rządy ratują budżet, a więc i siebie, bezmyślną prywatyzacją,  a nie tworzą takich mechanizmów, aby nasza gospodarka się rozwijała. Bo tego nie potrafią. Czas to zmienić.

P.S.

Dzisiaj rozmawiałem ze znajomymi w Szczecinie i oni potwierdzają to, co zobaczyłem, kiedy na pokładzie Daru Młodzieży przypłynąłem do Szczecina. Szczecin jest zapóźniony w rozwoju o wiele lat. Padły tu wszystkie duże zakłady przemysłowe, w tym największy zakład w mieście, Stocznia Nowa, została stocznia remontowa, port i PŻM. 

W Policach koło Szczecina nie ma już żadnego zakładu przemysłowego. Ostatni wielki zakład Zakłady Chemiczne są na skraju bankructwa!!!  Co na to rząd i elity polityczne w tym kraju? Zajmują się aferami  i własnymi stołkami. Starają się problemu nie widzieć.

Piotr Kamiński, Kapitan Żeglugi Wielkiej

Tematy do dyskusji: Piotr Kamiński, kpt ż. w.: Polska nie doczekała się dotychczas sprawnych rządów i mądrych polityków

Zapraszamy do komentowania

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics