Piotr Rachtan: Wyrzucić Grabarczyka wspominając Polaczka
Czytam doniesienie, że Prawo i Sprawiedliwość zamierza złożyć w środę wniosek o wotum nieufności dla ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Środowy termin wybrano nieprzypadkowo. Przed tygodniem opinią publiczną wstrząsnęła katastrofa kolejowa w Babach, a teraz związkowcy z Polskich Kolei Państwowych rozpoczęli 24-godzinny strajk generalny i zapowiadają kolejny.
- Chcemy żeby Donald Tusk wziął na siebie odpowiedzialność za sytuację w branżach podległych resortowi infrastruktury. Albo niech pożegna Grabarczyka i za niego przeprosi, albo niech znowu da mu kwiaty i powie społeczeństwu, które przecież widzi, co się dzieje na kolei, że wszystko jest w porządku - mówi w rozmowie z gazetą rzecznik klubu PiS Adam Hofman.
Drobne przekłamanie, czyli ordynarne kłamstwo: to nie PKP strajkuje, tylko kolejarze ze spółki Przewozy Regionalne, podlegającej marszałkom województw. Autonomicznej i wobec PKP, i wobec ministra. Ale to przecież dla Adama Hoffmana jak splunąć - kłamstwo jest narzędziem politycznym i musi przynieść efekt.
Zapytajmy więc rzecznika PiS o o fakty z czasów rządów tej partii, gdy ministrem infrastruktury był polityk jak najbardziej z PiS - Jerzy Polaczek.
Prześledźmy wspólnie krótką historię rządów tej formacji na kolei:
Rok 2005
28 października
- Lokomotywa zjechała z szyn
Na kilkanaście godzin zamarł ruch pociągów na trasie Wodzisław - Rybnik. Wszystko przez wypadek lokomotywy, która wykoleiła się na stacji Rybnik-Towarowy. Kolej wprowadziła w środę dla pasażerów autobusową komunikację zastępczą.
1 grudnia
- strajk w sześciu węzłach kolejowych
7 grudnia
- głodują kolejarze w Opolu
Rok 2006
8 lutego
- Śnieg przyczyną dużych opóźnień na kolei
Opady śniegu spowodowały we wtorek opóźnienia w kursowaniu pociągów, przede wszystkim na Śląsku
13 marca
- Wypadek kolejowy na Retkini
W niedzielę o godz. 7.50 obok przejazdu na Retkini doszło do groźnie wyglądającego wypadku kolejowego. Wykoleił się pociąg jadący z Katowic do Warszawy z ładunkiem miału węglowego.
28 kwietnia
- Pociąg wykoleił się na trasie Katowice-Kraków
Kilkunastominutowe opóźnienia mają od rana pociągi kursujące przez stację Jaworzno Szczakowa, na linii między Katowicami a Krakowem. Wykoleił się tam pociąg towarowy, utrudniając ruch pasażerski. Nikomu nic się nie stało. Usuwanie skutków wypadku ma trwać do popołudnia.
12 czerwca
- katastrofa pod Szydłowcem: wykoleiło się dziesięć wagonów z węglem. Ruch kolejowy na trasie Radom - Skarżysko-Kamienna będzie wstrzymany przez kilka dni
4 lipca
- dyżurni ruchu strajkują
7 lipca
- Elektrowóz i jeden wagon pociągu towarowego wypadł w piątek z torów na stacji Jaworzno-Szczakowa, utrudniając ruch pomiędzy Katowicami a Krakowem. Przez cały dzień pociągi na tej trasie kursowały z opóźnieniami dochodzącymi do pół godziny.
26 lipca
- W Łodzi wykoleił się pociąg z 200 pasażerami! O dużym szczęściu mogą mówić pasażerowie pociągu relacji Gdynia-Katowice, który wykoleił się we wtorek w południe w Łodzi. Nikt nie został ranny.
Rok 2007
23 lutego
- pikieta związkowców kolejowych w Krakowie
28 lutego
akcja protestatacyjna we Wrocławiu
1 czerwca
pogotowie strajkowe na kolei
4 września
- Kamień zablokował tory
Przez kilkanaście godzin w sobotę ekipa techniczna PKP usuwała z torów trzy wagony towarowe, które wykoleiły się w Wałbrzychu. Przewoziły kruszywo.
20 listopada
- Pociąg wypadł z szyn
W poniedziałek o godz. 5.20 przy stacji Warszawa-Praga na Bródnie wykoleił się pociąg podmiejski z Dworca Gdańskiego do Iłowa pod Działdowem. Z szyn wypadł jeden z wagonów, ale obyło się bez ofiar.
Informacja obejmuje wyłącznie wypadki czysto kolejowe, nie zająłem się katastrofami na przejazdach kolejowych, które pochłonęły sporą liczbę ofiar, a nimi mozna by w zasadzie obciążyć - jesli nie konto polityczne, to na pewno sumienie ministra. Sumienie jednak w polityce ma znikome znaczenie. Tu liczy się skuteczność, także kłamstwa bądź przemilczenia.
Prawo i Sprawiedliwość w okresie swoich rządów przemilczało te fakty, przytoczone wyżej, a opozycja była pewnie za uczciwa (dla PiS znaczy to chyba - za głupia), by dyskontować politycznie to, co jest przecież skutkiem zaległości półwiecza minionego albo błędów ludzkich czy też niesprzyjającej pogody. Wydawaloby się, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie żądał politycznej odpowiedzialności za skutki burzy śnieżnej czy zidiocenia maszynisty. Nie w Polsce! Tu za wszystko - wedle opozycji i ogłupiałych mediów - i odpowiedzialność, i winę ponosi rząd. Ona ma za Polaków dbać o ich osobiste bezpieczeństwo, także - bronić ich przed głupimi decyzjami kredytowymi, on ma być winny czyjejś indywidualnej nieodpowiedzialności.
Używając jednak tego narzędzia opozycja kręci biczyk na siebie. Gdy juz weźmie władzę, weźmie też odpowiedzialność za skutki opadu śniegu, niechlujstwa i bumelki, strajki i opóźnienia i tak dalej. Nie będzie zmiłuj!
Piotr Rachtan
Tagi:
Obiecujemy starać się spełniać to oto piękne wezwanie:
Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Od redakcji
Redakcja uprzejmie informuje, że wszystkie opublikowane w witrynie artykuły mogą być komentowane wyłącznie za zgodą Autora tekstu. Stosowny odnośnik do zbiorczej strony na korespondencję jest pod każdym artykułem, którego Autor nie życzy sobie komentarzy "pod spodem". Komentarze nie są cenzurowane merytorycznie, jednakże sformułowania rasistowskie i antysemickie oraz wulgaryzmy i drastyczna "mowa nienawiści" są usuwane. Nie przyjmujemy komentarzy ani listów anonimowych (minimum jawności: podanie nazwiska i adresu piszącego do wyłącznej wiadomości redakcji).
Osoby, pragnące na naszych łamach opublikować artykuł, proszone są o nadsyłanie dokumentów w postaci edytowalnej (czysty tekst lub dokumenty Worda albo OO) na adres studioopinii@gmail.com. Pod tym samym adresem prosimy kierować wszelkie uwagi o witrynie i listy do redakcji.
Informujemy uprzejmie, że ta witryna nie jest blogowiskiem, lecz redagowaną gazetą internetową.
Nieliczna redakcja zmuszona jest do wyboru licznie nadsyłanych tekstów i nie jest w stanie każdorazowo uzasadniać decyzję nie wykorzystania nadesłanej propozycji. Decyzja z praktycznych względów musi być ostateczna i nieodwołalna, dyskusji na ten temat nie zdołamy prowadzić.
Redakcja zastrzega sobie prawo zmian formalnych w zaakceptowanym do publikacji tekście, w szczególności dodania śródtytułów, zmiany tytułu, koniecznych zmian stylistycznych, gramatycznych i ortograficznych oraz doboru ilustracji – z braku czasu i mocy przerobowych - bez uzgadniania z Autorem. Redakcja zobowiązuje się nie wypaczać myśli Autora.




