PiS, czyli skorpion rozwścieczony

2009-10-28 19:45

Utarło się przekonanie, że powrót PiS-u do władzy byłby reaktywacją IV RP. Pamięć tamtego czasu bezprawia jest rzekomo wystarczającą zaporą zarówno reelekcji Lecha Kaczyńskiego, jak i wyborczego zwycięstwa PiS-u.  

Wystarczy jednak chwila namysłu, aby dojść do wniosku, iż przyszłe rządy PiS-u byłyby znacznie tragiczniejsze w skutkach, niż te, które poznaliśmy .

Poprzednio plan przekształcania demokracji w totalitaryzm, obywateli w poddanych, pluralizmu w system narodowo-socjalistyczny realizowany był na zimno, etapami, aż miał osiągnąć point of no returnW nadziei, że ten punkt został już osiągnięty – Jarosław Kaczyński doprowadził do przedwczesnych wyborów. Gdyby i wtedy PiS zwyciężył, byłby przekonany, że „ucieczka od wolności” jest w Polsce tendencją dominującą, społecznym przyzwoleniem na pisowskie praktyki.  

Dziś jest inaczej. Mało, że Polacy powiedzieli NIE! Jarosław Kaczyński poczuł się poniżony, ośmieszony, zbagatelizowany; narastał w nim przez dwa lata głucha i ślepa nienawiść do tej „ciemnej masy”, czyli oświeconych Polaków, którym nieudało się wmówcie bredni sprokurowanych przez spindoktorów, specjalistów od fałszerstw, pomówień i prowokacji. Nawet ostatnia akcja Mariusza Kamińskiego, dopracowana w szczegółach, nie wyszła PiS-owi na korzyść. Gorzej – zakończyła się wpadką, klapą, kompromitacją, ujawniła, że kłamstwa i pomówienia są głównym orężem PiS-u w walce o władzę. 

Dziś, gdyby Jarosław Kaczyński odzyskał to, co utracił – mógłby (gdyby znał klasykę) powtórzyć za Konradem: „Zemsta, zemsta na wroga, z Bogiem i choćby mimo Boga”.

Wspominalibyśmy z sentymentem dawną IVRP, gdy bezprawie starano się uzasadniać publicznie w ustawicznych „konferencjach prasowych”. Raz oberprokurator Ziobro pokazywał niszczarkę dokumentów, jaką oczywiście mogli posłużyć się „wrogowie prawdy”. Drugim razem – atrapę dyktafonu jako „gwoździa do trumny politycznej Leppera”. Prokurator Engelking miał jeszcze lepiej: jego „konferencja” była pokazem audiowizualnym wzorowanym na hollywoodzkich kryminalnych thrillerach  z Perrym Masonem w scenerii hotelu Marriott… 

Nawet tragiczna w skutkach prowokacja PiS-u wobec Barbary Blidy, (czyli lewicy parlamentarnej) nie zakończyła się całkowitą kompromitacją inicjatorów i wykonawców tej zbrodni. Aparat mistyfikacji PiS-u z niejakim powodzeniem wmawiał opinii publicznej, że funkcjonariuszka bezpieki nie usłyszała huku wystrzału z rewolweru, choć stała dwa, trzy metry od wydarzenia a nie miała słuchu upośledzonego. Do dziś nie zbadano rzetelnie oficjalnej wersji samobójstwa… Ważne ślady i odciski palców zniknęły w tajemniczych okolicznościach… Kto naprawdę pociągnął za spust?... Wszystkie niewygodne fakty PiS tłumaczył na swoją korzyść a wątpliwości niezależnych mediów głuszył jazgot funkcyjnych dziennikarzy PiS-u. 

Jeśli brakuje nam wyobraźni, jak wyglądałby odwet PiS-u, czyli Jarosława Kaczyńskiego, to mały przedsmak poczuliśmy we wtorkowej konferencji prasowej pałającego chęcią zemsty Mariusza Kamińskiego, który już zapowiedział swój powrót. Można zasadnie mniemać, że były szef CBA jest łagodną owieczką w porównaniu ze swym Capo di tutti capi.  Po obecnych strukturach rządowych, sądowniczych a w końcu samorządowych kamień na kamieniu by nie pozostał. Na gruzach państwa demokratycznego powstałby wszechwładny aparat przemocy. Funkcjonariuszom kilkunastu jawnych i tajnych służb specjalnych wszystko byłoby wolno na mocy specprawa. 

Strach zapanuje od Bugu do Odry, od Tatr do Bałtyku. Jedyna dopuszczalna postawa poddanych, to całkowita akceptacja wszystkiego, co zadekretuje Zbawca Narodu.

Jeżeli wyobraźnia nas zawiedzie, to sięgnijmy do historycznych relacji dotyczących pierwszych lat III Rzeszy oraz terroru stalinowskiego sprzed 1939 roku. Z tą różnicą, że śmierć fizyczną „wrogów narodu” zastąpiłaby śmierć cywilna – spécalité de la Maison IPN-u. W dzisiejszych cywilizowanych czasach działa to równie skutecznie, jak ongiś kula w łeb. Moskiewskich procesów politycznych nie trzeba będzie zasadniczo modyfikować; Zbigniew Ziobro dorównuje prokuratorowi Andriejowi Januariewiczowi Wyszyńskiemu w popisywaniu się przed publicznością językiem prawniczym.  

 

Dziś nie ma problemu, co i kogo wybrać, ale cierpliwe oczekiwanie, aż premier Tusk i Platforma Obywatelska swoimi działaniami dzień, po dniu mocno uzasadnią, że nasz wybór jest nie tylko lękiem przed alternatywą, lecz równie merytorycznie uzasadniony. Oby! 

Aleksander Jerzy Wieczorkowski

Tagi:

| |

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics