Pogrobowcy Wandy Odolskiej

2009-10-23 18:53

II Liceum Ogólnokształcące TPD (Towarzystwo Przyjaciół Dzieci) przy ul. Juliusza i Ethel Rosenbergów (obecnie Parkowa) we Wrocławiu mieściło się w bardzo nowoczesnym gmachu, zbudowanym tuż przed wojną dla sieci szkół, w których miała uczyć się najlepsza z najlepszych młodzież niemiecka - wybrańcy narodu. Szkoła, ocalała podczas działań wojennych, położona nad brzegiem Odry wśród starych drzew, miała piękne sale gimnastyczne i pracownie. Najbardziej mnie interesowała ogromna aula z dużą sceną, na której występowałam chętnie i często zarówno w chórze, jak recytując wiersze, również o Leninie. Jako przewodnicząca koła szkolnego ZMP zanim mnie wyrzucono ze szkoły i organizacji, prowadziłam tam przed lekcjami tzw. prasówki, które za mojej kadencji uległy znacznemu skróceniu i złagodzeniu. Moim poprzednikiem, również w swoim czasie wyrzuconym, był Paweł Trzebuchowski, ponury dogmatyk. Był chudy, blady i szary. Nawet czerwień jego organizacyjnego krawata miała odcień szarości. Płonął w nim za to ogień idei, którą przestawił po wykluczeniu ze szkoły na krańcowe tory. Studiował na lubelskim KUL, miał grono zwolenników. Młodo zmarł na gruźlicę.

W tamtych czasach spokojny z natury program Polskiego Radia (istniał tylko jeden) nadawał codziennie felietony Wandy Odolskiej. Nie bardzo wiem, o czym mówiła ta niewiasta, ponieważ uderzał w jej głosie ton tak ostry, bezwzględny i tępy, że zastanawiałam się tylko, skąd i po co tyle wściekłej zawziętości. Nie pamiętam, kto w tych zamierzchłych czasach rządził Polskim Radiem, w którym panowała gładka, piękna polszczyzna; musiał tę agitatorkę wymyślić jakiś gorliwy, ideowy stachanowiec. Wanda Odolska zniknęła z anteny chyba w październiku '56 i słuch o niej zapiął.

Gdy wybuchła tzw. wolność, cechowała ją w mediach coraz bardziej nachalna obecność muzyki anglojęzycznej, która jest po prostu nie do zniesienia, ale na tym polega wolny rynek z przewagą wiadomo czyją. Jeszcze gorsze są wszelkie audycje i programy publicystyczne. A już patriotyzm naszych mediów choruje na taki przerost, że może obrzydzić wszystkie ojczyzny świata tego. Interpretacja tych uczuć nabrała tak wściekłego impetu, że Wanda Odolska była w swojej ideologicznej zajadłości łagodna jak baranek. Pewne radio publiczne za pomocą gorliwej prezenterki nadaje przed 8.00 rano pogadanki szkalujące PRL. Ostatnio dowiedziałam się z rozmowy z jakimś uczonym, jak władze haniebnie rozpijały ludność, żeby nią manipulować. W pijanym widzie powstały „Popiół i diament" oraz polska szkoła filmowa, wielkie inscenizacje na polskich scenach i produkcje, którymi telewizja zapycha programy permanentnie. Teraz wiem, że czarna dziura zwana PRL, która stworzyła potężny dorobek, zalewana była od świtu do nocy strumieniami gorzały. Widocznie służy to sztuce. 

Joanna Rawik

Tematy do dyskusji: Pogrobowcy Wandy Odolskiej

Zapraszamy do komentowania

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics