Polonia est divisa…
…na części dwie, z których większą, zwana 3 RP tworzą obywatele. Mniejszą zaludniają poddani czwartej er-pe, niegodnej nobilitacji dużą literą. Trzecia RP wywodzi się z tradycji Okrągłego Stołu, czyli bezkrwawej, demokratycznej ewolucji systemu władzy. Czwarta er-pe traktuje największe osiągniecie polskiej myśli politycznej XX wieku, jako „narodową zdradę”, wieszcząc ustami swoich bardów – Wolskiego, Rymkiewicza i Pietrzaka konieczność masowego rozlewu krwi, szubienic i represji wobec „wrogów”, jako objawu „prawdziwego patriotyzmu”, gwarancji „odnowy moralnej”.
Moralny wzorzec
Moralność czwartej er-pe objawiła się nie po raz pierwszy przez gwizdy i buczenia w rocznice Powstania na Powązkach, przy grobach powstańców. Takie chamskie zachowanie nie jest zatem incydentem, lecz normą obowiązującą wyborców czwartej er-pe. Tak zachowuje się tego ruchu przywódca, którego wedle wzorca angielskiego Lorda Protektora należałoby nazwać chamem protektorem.
Gwizdy, wyzwiska i buczenie usprawiedliwiane są przez polityków PiS-u, co oczywiste, oraz przez niektórych publicystów inaczej. Należący do tej grupy Jan Wróbel tłumaczył, że obelgi i gwizdy pod adresem Władysława Bartoszewskiego były protestem przeciw jego wypowiedziom o PiS-ie. Tym samym Wróbel zasługuje na ksywę „pisiak”. Dobrze, iż „Gazeta Wyborcza” podaje dni, w których „pisiak” prowadzi poranek Radia Tok FM, aby myślący słuchacz mógł wybrać inne radiostacje.
Komisyjny skandal
Okazja do ujawnienia nacisków ( i coś tam, coś tam) zmarnowała komisja sejmowa pod przewodnictwem Andrzeja Czumy. Ku zdumieniu myślących Polaków Czuma zaaprobował dwuletnie parafaszystowkie metody rządzenia chama protektora i jego akolitów. Gdyby na czele komisji stał Kubuś Puchatek – raport końcowy byłby diametralnie różny. Wprawdzie Puchatek miał mały rozumek, ale jakiś miał, aby odróżnić biel od czerni.
Alternatywa
Dziewiątego października zwolennicy chamstwa ruszą gremialnie do urn. Zdrowy rozsadek nakazuje pokazanie im, gdzie ich miejsce - na marginesie polityki, z dala od polskiej racji stanu. Zostanie w domu zagraża zdrowiu lub/i życiu nie tylko wyborcy, ale wszystkim, których chamy uznają za wrogów. Młodzieńcy w kominiarkach czekają na rozkaz…
Tagi:
Pierwsze komentarze
do niniejszego artykułu znajdują się tutaj
Miejsce na dyskusję
Obiecujemy starać się spełniać to oto piękne wezwanie:
Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Od redakcji
Redakcja uprzejmie informuje, że wszystkie opublikowane w witrynie artykuły mogą być komentowane wyłącznie za zgodą Autora tekstu. Stosowny odnośnik do zbiorczej strony na korespondencję jest pod każdym artykułem, którego Autor nie życzy sobie komentarzy "pod spodem". Komentarze nie są cenzurowane merytorycznie, jednakże sformułowania rasistowskie i antysemickie oraz wulgaryzmy i drastyczna "mowa nienawiści" są usuwane. Nie przyjmujemy komentarzy ani listów anonimowych (minimum jawności: podanie nazwiska i adresu piszącego do wyłącznej wiadomości redakcji).
Osoby, pragnące na naszych łamach opublikować artykuł, proszone są o nadsyłanie dokumentów w postaci edytowalnej (czysty tekst lub dokumenty Worda albo OO) na adres studioopinii@gmail.com. Pod tym samym adresem prosimy kierować wszelkie uwagi o witrynie i listy do redakcji.
Informujemy uprzejmie, że ta witryna nie jest blogowiskiem, lecz redagowaną gazetą internetową.
Nieliczna redakcja zmuszona jest do wyboru licznie nadsyłanych tekstów i nie jest w stanie każdorazowo uzasadniać decyzję nie wykorzystania nadesłanej propozycji. Decyzja z praktycznych względów musi być ostateczna i nieodwołalna, dyskusji na ten temat nie zdołamy prowadzić.
Redakcja zastrzega sobie prawo zmian formalnych w zaakceptowanym do publikacji tekście, w szczególności dodania śródtytułów, zmiany tytułu, koniecznych zmian stylistycznych, gramatycznych i ortograficznych oraz doboru ilustracji – z braku czasu i mocy przerobowych - bez uzgadniania z Autorem. Redakcja zobowiązuje się nie wypaczać myśli Autora.




