Polski Listopad 2007

2008-11-16 15:17

Dla mojego pokolenia świętującego Polski Październik 1956 jako datę przełomową w historii Polski (upadek stalinizmu), podobne znaczenie miał Polski Listopad 2007. Kończył się kolejny czarny okres historyczny. Skończyły się rządy Prawa i Sprawiedliwości. Nie ja jeden twierdzę, że t o jest największym sukcesem rządu premiera Donalda Tuska.

Pamięć ludzka jest zawodna, przypomnę zatem jakie zmiany spowodował Polski Listopad 2007.

  • Premierem przestał być Jarosław Kaczyński (choć dla brata nadal nim jest i zgodnie z Konstytucją permanentnie z nim współpracuje).
  • Zbigniew Ziobro opuścił Ministerstwo Sprawiedliwości i Prokuraturę Generalną. Rzeczpospolita Polska (bez cyferek) stała się na powrót państwem prawa i sprawiedliwości.
  • Anna Fotyga nie kompromituje już Polski na arenie międzynarodowej. W porównaniu z jej działalnością peerelowscy młodsi instruktorzy z Wydziału Zagranicznego KC PZPR wyrastają na wybitnych mężów stanu.
  • Przemysław Edgar Gosiewski nie jest już ani wicepremierem, ani przewodniczącym stałego Komitetu Rady Ministrów, co zostawiam bez komentarza w imię specjalnej troski.
  • „Samoobrona” z Lepperem i Liga Polskich Rodzin z Giertychem nigdy już nie będą współrządzić Rzecząpospolitą, choć za sprawa PiS – członkowie tych partii nadal zasiadają w ważnych gremiach kierujących publicznymi mediami. Niestety, szkód poPiSowskich nie da się szybko usunąć…
  • Aleksander Szczygło nie ma już żadnego wpływu na obronność kraju, co zdecydowanie zwiększa nasze bezpieczeństwo.
  • Osoby pokroju Dorna, Wassermanna, Kaczmarka, Stasiaka nie będą kierować żadnymi służbami specjalnymi. Ludzie uczciwi mogą zatem spać spokojnie, bo panowie w kominiarkach zaczęli się zajmować przestępcami, a nie politycznymi przeciwnikami Braci.
  • Ryszard Legutko przestał edukować młodzież zgodnie z „polityką historyczną”, czyli ideologicznego preparatu wedle zasady: „co złego – to nie my!”
  • Kazimierz Michał Ujazdowski opuścił Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nikt już nie będzie uznawał, że naszym największym dziedzictwem jest archiwum teczek bezpieki i służby bezpieczeństwa PRL.


Do miary sukcesu Polskiego Listopada 2007 można by wymienić jeszcze sporo postaci, które zniknęły w pomroce dziejów. Wspomnę jeszcze o wielkiej uldze jaką jest nieobecność w obecnym rządzie Andrzeja Zybertowicza, głównego doradcy Jarosława Kaczyńskiego do spraw bezpieczeństwa państwa. Aż się zimno robi na myśl, co nas – liberalnych demokratów – mogłoby czekać, gdyby pan Zybertowicz podsunął Braciom swoją „długą listę”… Nie jedna Stokrotka by zapłakała.

Pamiętajmy zatem, że zarówno w Polskim Październiku 1956, po Okrągłym Stole 1989 i w Polskim Listopadzie 2007 – rewolucyjna przemiana nastąpiła bezkrwawo, bez jednej zbitej szyby. Musimy również uświadomić sobie, iż usuwanie nieprawości minionych reżimów nie następuje tak szybko, jakbyśmy chcieli. Miejmy zatem cierpliwość – premiera Donalda Tuska i jego rząd mamy dopiero od roku, a do spektakularnych zmian trzeba będzie być może poczekać do końca obecnej prezydentury.

Aleksander J. Wieczorkowski

Tematy do dyskusji: Polski Listopad 2007

Data: 2008-11-16

Dodał: to ja

Tytuł: pytanie?

A moze to zasluga Kaczynskiego ze ie ma juz LPR i Samoobrony?

Data: 2008-11-17

Dodał: AJW

Tytuł: Re:pytanie?

Jak w starym dowcipie: wpierw wprowadził dwie kozy, potem wyrzucił i od razu zrobiło się lżej!

Data: 2008-11-17

Dodał: Jurgi

Tytuł: Stare ogłoszenie...

Stare ogłoszenie z czasów przedwojennych:
"Chętnie wydoję kozę. Pańska 6, drugie piętro, winda".

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics