Polski wóz bojowy XXI wieku

Webnode
2010-02-04 13:45

W styczniu 2010 gliwicki OBRUM rozpoczął cięcie stali, z której powstanie demonstrator technologii polskiego uniwersalnego gąsienicowego pojazdu bojowego XXI wieku. Wóz o własnych siłach ma wjechać na ekspozycję MSPO 2010 w Kielcach (6-9 września).

Zadanie, którego odjął się Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych OBRUM (Polski czołg lekki) jest nie lada wyzwaniem, zważywszy, że kwota oddana do dyspozycji ośrodka poprzez projekt celowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego to tylko 17,1 mln zł. OBRUM – polskie centrum nowoczesnych projektów pancernych – jest i pozostanie (także po włączeniu do Grupy Bumar) najbardziej doświadczonym kreatorem średnich i ciężkich opancerzonych platform bojowych. Warto przypomnieć, iż gliwiczanie mają na swoim koncie m.in. projekt czołgu Wilk, który dał początek PT-91 i jego wariantowi malezyjskiemu, niezrealizowaną koncepcję polskiego czołgu podstawowego Goryl, demonstrator technologii BWP-2000 (z wykorzystaniem pojazdu SUM – Kalina), czy podwozie do samobieżnej haubicy Krab, której produkcja ruszyła właśnie w Centrum Produkcji Wojskowej Huty Stalowa Wola.

Uniwersalna platforma bojowa polskich Wojsk Lądowych XXI wieku, która dzięki modułowej architekturze może być lekkim czołgiem, wozem wsparcia, rozpoznania, czy gąsienicowym bwp, z wymiennymi, dostosowanymi do wymagań użytkownika, systemami napędowymi, obserwacji i walki – doskonale wpisuje się w ogólny nurt koncepcji wiodących krajów świata (warianty rozwojowe niemieckiej Pumy, skandynawskiego CV 90, czy po części nawet izraelskiej Merkavy). Po okresie entuzjazmu dla wozów super lekkich i gorączce zapoczątkowanej amerykańskimi projektami opancerzonych pojazdów bojowych przyszłości (zarzuconego już programu FCS) o masie początkowo szacowanej na zaledwie 18 ton, potem podniesionej do 20 ton, po to, aby mogły być przerzucane na pokładach samolotów C-130 Hercules, okazało się, że to ślepa uliczka. Konflikty w Iraku i Afganistanie udowodniły, że bez solidnego zabezpieczenia przeciwminowego takiej konstrukcji, co implikuje masę co najmniej 30 ton, nie ma ona szans zagwarantowania bezpieczeństwa załodze.

W konstruowaniu polskiej platformy bojowej przyszłości o masie ponad 33 ton i wymiarach umożliwiających jej transport lotniczy na pokładach nowych europejskich A400M, bierze udział konsorcjum polskich spółek pod wodzą OBRUM. Są to m.in. WB Electronics (integracja elektromagnetyczna i systemowa, Fonet), Teldat (system orientacji taktycznej), Radmor (radiostacje) i PCO (systemy optoelektroniczne). Wiadomo już, że zostaną użyte gąsienice niemieckiego Diehla i powerpack MTU (podobny do zastosowanego w Pumie Bundeswehry), a także lekka armata kal. 120 mm szwajcarskiego Ruaga. Nie wyklucza się także wykorzystania opcjonalnie (na życzenie zamawiającego) optoelektroniki Zeissa.

Konstruktorzy OBRUM zakładają, że ich pojazd powinien zostać wyposażony we własny system aktywnej samoobrony przeciwko atakującym go głowicom granatników i ppk. Nie jest wykluczone, że będzie to pierwszy w historii polski wóz bojowy specjalnie zaprojektowany pod kątem integracji z takim właśnie rozwiązaniem. Jednym z branych pod uwagę systemów będzie Trophy Rafaela.

Rośnie zainteresowanie MON gliwickim demonstratorem polskiej platformy bojowej XXI wieku. Do tego stopnia, że mówi się nawet o ewentualnym ustanowieniu dodatkowego programu modernizacyjnego Sił Zbrojnych okresu 2009-2018, skoncentrowanego na jego rozwoju. O ile utrzymane zostanie tempo powrotu polskiej gospodarki, a tym samym finansów państwa, do stanu przedkryzysowej normalności.

O rozwoju najbardziej zaawansowanych czołgów świata i nowej taktyce ich przetrwania na polu walki więcej w RAPORT-wto 02/2010.

Informacja publikowana we współpracy z Agencją Altair

 

Webnode

Tematy do dyskusji: Polski wóz bojowy XXI wieku

Data: 2010-03-02

Dodał: To

Tytuł: SUPER SPRAWA !!!!!

Witam

Super sprawa!!!!! że coś naprawdę dobrego może powstać w Polsce z klasowymi podzespołami. Tworząc coś już klasowego Bumar i spółki mogą nie tylko zyskać na nowych kontrakty i rozwoju, a ale również imicz polskiej zbrojeniówki zyska. Sprawa ma się również do bezrobocia i nie redukowania etatów w tych firmach i spółkach.

Również fajnie jak by jakaś strona gdzie można było przesłać pomysły pomóc w rozwiązywaniu problemów konstrukcyjnych.

np:uwagi takie jak:

1-Osłony na gąsienice które by umożliwiały montowanie i osłanianie pompowanych pływaków i napęd wodny jak w K-21- platforma zyskała by na mobilności.
2- Tylny właz zamykany się i otwierał AUTOMATYCZNIE(jak w Pumie) eliminował Błąd Ludzki otwieranie i zamykanie podczas akcji lub pozostawienie włazy umożliwiającego jego otwarcie i zrobienie jakieś wrzutki np: nie pożądanej cieczy, gazu czy granatu.
3-Systemy detekcji i oceny celów na polu walki by system sam szuka celu.
4-Wyposażenie wieży w system przeciw lotniczy grom lub Skiera o wydłużonym zasięgu
5- inne Systemy zwiększające przeżycie na polu walki... np: Takie jak były wstępnie planowane:
nie wykrywalność termiczna fajny pomysł zastosowanie drugiego małego silnika i SYSTEM SAMO OSŁONY przeciwko ręcznych granatników i wyrzutni.

Dzięki Super sprawa!!!!! że coś może powstać klasowego w tym kraju.


Data: 2010-02-06

Dodał: fan

Tytuł: do poczytania

http://www.nfow.pl/viewtopic.php?t=29566

Data: 2010-02-05

Dodał: Józef K.

Tytuł: Entuzjazm

wydaje się przedwczesny. Najpierw powinien się pojawić jeżdżący prototyp, później będzie potrzebny czas na liczne poprawki. Dopiero gdy będą znane wyniki testów finalnego prototypu oraz wyniki porównań z innymi tego typu pojazdami (wykonanych przez niezależną instytucję) oraz KOSZTY, to - dopiero wtedy - przyjdzie czas na oceny.

Swoją drogą jest absurdem, że projekt finansuje Ministerstwo Nauki, a nie MON. Co można zrobić za 17 milionów?

Wyszukiwanie

Obiecujemy starać się spełniać to oto piękne wezwanie:

Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu




Od redakcji 

Redakcja uprzejmie informuje, że wszystkie opublikowane w witrynie artykuły mogą być komentowane wyłącznie za zgodą Autora tekstu. Stosowny odnośnik do zbiorczej strony na korespondencję jest pod każdym artykułem, którego Autor nie życzy sobie komentarzy "pod spodem". Komentarze nie są cenzurowane merytorycznie, jednakże  sformułowania rasistowskie i antysemickie oraz wulgaryzmy i drastyczna "mowa nienawiści" są usuwane. Nie przyjmujemy komentarzy ani listów anonimowych (minimum jawności: podanie nazwiska i adresu piszącego do wyłącznej wiadomości redakcji). 

Osoby, pragnące na naszych łamach opublikować artykuł, proszone są o nadsyłanie dokumentów w postaci edytowalnej (czysty tekst lub dokumenty Worda albo OO) na adres studioopinii@gmail.com. Pod tym samym adresem prosimy kierować wszelkie uwagi o witrynie i listy do redakcji.

Informujemy uprzejmie, że ta witryna nie jest blogowiskiem, lecz redagowaną gazetą internetową.

Nieliczna redakcja zmuszona jest do wyboru licznie nadsyłanych tekstów i nie jest w stanie każdorazowo uzasadniać decyzję nie wykorzystania nadesłanej propozycji. Decyzja z praktycznych względów musi być ostateczna i nieodwołalna, dyskusji na ten temat nie zdołamy prowadzić.

Redakcja zastrzega sobie prawo zmian formalnych w zaakceptowanym do publikacji tekście, w szczególności dodania śródtytułów, zmiany tytułu, koniecznych zmian stylistycznych, gramatycznych i ortograficznych oraz doboru ilustracji – z braku czasu i mocy przerobowych - bez uzgadniania z Autorem. Redakcja zobowiązuje się nie wypaczać myśli Autora.

 

 

 

 

Ernest Skalski poleca swój esej

BIEDNI I BOGACI III RP

 

Nowa pozycja: esej Mirosław Malcharek: 

Apage, satanas

Z notatnika amatora-egzorcysty

Clip to Evernote