Andrzej Lubowski: Edukacja Tuska

Andrzej Lubowski: Edukacja Tuska

Oglądałem wtorkową konferencję prasową Donalda Tuska w towarzystwie kilkunastu przyjaznych mu osób. Dominowało zniecierpliwienie i rozczarowanie. Mówi za długo i nie nazywa rzeczy po imieniu – taki był ogólny ton uwag rzucanych na małej salce. Myślę, że to zbyt surowa ocena. Uważam, że słuszne jest to co powiedział i co zrobił. Tak, mógł to nam zakomunikować w krótkich żołnierskich słowach: opozycja szykuje zamach na państwo. Posługuje się instytucjami państwa. Z małymi wyjątkami nie mam swoim ludziom nic do zarzucenia, ale toczy się ostra batalia i potrzebuję niektórych z nich gdzie indziej. Kto ich zastąpi? Jeszcze nie wiem. Dajcie mi na to kilka dni.  

Mnie niepokoi, że szef rządu i rządzącej partii uczy się zbyt wolno. Półtora roku, najwidoczniej, zabrało mu dojście do wniosku, do którego średnio rozgarnięty obywatel Polski doszedł już dawno: a mianowicie, że Mariusz Kamiński poluje fanatycznie nie na korupcję w państwie, ale przede wszystkim na niego właśnie, Donalda Tuska. Lepiej późno niż wcale. Lepiej dziś, niż na miesiąc przed wyborami. 

CBA harcowała bezkarnie także dlatego, że prace komisji specjalnej d.s. nacisków skończyły się totalną klapą, nie bez winy partii rządzącej. Wprawdzie ani Chlebowskiemu ani Drzewieckiemu niczego nie udowodniono, ale bez wątpienia naruszone zostały standardy, których przestrzegania mamy prawo wymagać od partii o aspiracjach nowowczesnej formacji modernizacyjnej. Wydarzenia ostatnich dni potwierdziły także zasadność cierpkich słów Andrzeja Olechowskiego sprzed 100 dni, gdy rozstawał się z Platformą i w liście do Donalda Tuska mówił: „PO stała się partią władzy. Budując ją zapewnialiśmy Polaków, że będzie się różnić od innych partii, które „są jak korporacje - rozgałęzione przedsiębiorstwa z udziałami we wszystkich dziedzinach życia społecznego i gospodarczego. Zajmują się gruntowaniem wpływów i zarządzaniem układem interesów na wszystkich szczeblach władzy – od samorządu dzielnicy do senatu – i we wszystkich jednostkach finansowanych przez państwo – od kas chorych, przez teatry do komunalnych cmentarzy”. Czy moglibyśmy dzisiaj inaczej opisać PO? Czy moglibyśmy powiedzieć, że jest „inna, lepsza. Nie zajmuje się swoimi interesami, ale tym co stanowi istotę partii -  realizacją programu w parlamencie”? 

Tusk się  uczy, choć  nie do końca wiem, jakie wnioski wyciąga.  Mam nadzieję, że zrozumiał, jakim błędem była dymisja Ćwiąkalskiego i zastąpienie go Czumą, na przykład. Mam nadzieję, że casus Chlebowski-Drzwiecki pobudzi wyobraźnię, a osłabi arogancję władzy i całej klasy politycznej. Mnie zaś to co się wydarzyło utwierdza w przekonaniu, jak niezdrowy dla kraju byłby układ rządzenia, w którym PO ma i premiera i prezydenta, jak bardziej od konfiguracji Schetyna-Tusk odpowiadałaby mi opcja Tusk jako premier, a Cimoszewicz albo Olechowski jako prezydent. Ale na te rozważania mamy jeszcze trochę czasu. Póki co trzeba pozamiatać po tym, co się wydarzyło, i bronić demokratycznego porządku bez mrzonek o powrocie do PO-PiS-u, niezależnie od tego, jak bardzo Platformie spadną w najbliższych tygodniach słupki. To byłoby dla Polski tragiczne. 

Andrzej Lubowski 

 

Tematy do dyskusji: Andrzej Lubowski: Edukacja Tuska

Data: 2009-10-10

Dodał: wojciech

Tytuł: gnijący styropian

Tuska trudno jest uważać za polityka samodzielnego podobnie jak jego platformę. Oni razem z PiSem wywodzą się z jednego pnia, kiedyś zwanego opozycją demokratyczną, etosem lub postsolidarnością, a teraz są po prostu sitwą walcząca miedzy sobą o władzę zaszczyty i o forsę. Wszystko to czynią kosztem państwa jego prestiżu i interesu społecznego. Dane podają 65% rodzin żyje poniżej minimum socjalnego. Społeczeństwo jest ogłupiałe, zalewane kłamstwem mediów i ciemnotą kościoła. W sumie jest mu dobrze lub coraz lepiej w marketach, galeriach lub kościołach. A czas ucieka bardzo szybko. Ci ludzie nie są zdolni do żadnego kroku do przodu. wystarcza im walka z sobą lub w wydumaną komuną. Nie przeszkadza im obecność IPN, regresu nauki, kultury i edukacji. Tylko czekać jak obudzą się emeryci będący w szponach prywatnych funduszy. Mieliśmy być Boliwią, jesteśmy kolonią.

Data: 2009-10-10

Dodał: Piotr Mikołajski

Tytuł: Niestety...

... problemy w skali lokalnej pozostaną niezauważone. Łatwiej namierzyć i odstrzelić Chlebowskiego, Drzewieckiego czy Szejnfelda, niż układy lokalne, na poziomie zależności wojewódzkich.

W Olsztynie od kilku tygodni trwa awantura wokół chęci odwołania dyrektora Muzeum Warmii i Mazur. Według stanowiska zarządu województwa dyrektor nie wypełnia dobrze swoich zadań, choć konkretnych zarzutów merytorycznych mu nie postawiono, ograniczając się do ogólników. Przeciwko odwołaniu dyrektora protestowali jego podwładni z muzeum w Olsztynie i oddziałów regionalnych, a także olsztyńskie środowisko kulturalne. Mimo to zarząd województwa nadal podtrzymuje wniosek o odwołanie.

Wieść gminna niesie, że dyrektor ma ponieść karę za sprzeciwianie się przebudowie przedzamcza zamku w Lidzbarku Warmińskim. Przebudową zainteresowany jest regionalny potentat hotelowy, który ma już na przebudowę zaklepaną dotację w Ministerstwie Kultury oraz (znów: wedle pogłosek) jest nad wyraz mocno popierany przez marszałka województwa, członka PO, człowieka pochodzącego z tegoż Lidzbarka.

W skali kraju afera hazardowa czy stoczniowa nie wyrządzi PO zbyt wielkich szkód. Nie pierwsze to afery w Polsce i nie ostatnie. Nawet odpalenie kolejnej bomby tuż przed wyborami niczego nie da. Jednak wybory można sromotnie przegrać, gdy nie będzie się kontrolować wyczynów lokalnych przywódców partyjnych. Tutaj Andrzej Olechowski ma wiele racji. PO stała się partią władzy, w skali lokalnej czerpiącą jakże często nie tylko ze wzorców PiS, SLD czy AWS, ale wręcz PZPR.

Data: 2009-10-10

Dodał: jacek

Tytuł: Dlaczego tacy naiwni ???!!

Jak slusznie pan zauwazyl nawet srednio rozgarniety polak interesujacy sie polityka wiedzial od chwili powolania CBA , ze jest ono polityczna policja PIS !!! I jak teraz widac ich glownym zajeciem byly podsluchy politykow PO i zbieranie na nich hakow . Madry Tusk po szkodzie ... Nie trzeba bylo sie dogadac 2 lata temu z SLD pod Olejniczakiem wtedy i rozwalic ta niepotrzebna pseudo sluzbe .
Zadziwiajaca postawa Tuska , przeciez zna braci Kaczynskich od dawna i wie ze nie cofna sie przed NICZYM by dorwac sie na nowo do waadzy ...
Sadze ze Kaminski bedzie nas raczyl co pewien czas jakims pomowieniem , wiedzac ze media z TVN24 na czele zrobia reszte roboty bijac medialna piane non stop ...
Jestem pewien ze najwieksza bombe PIS wraz z Kaminskim odpala na kilka dni przed wyborami , co do tego nie ma najmniejszych watpliwosci ....

Data: 2009-10-08

Dodał: M.G.

Tytuł: nadzieja umiera ostatnia

na nauke nigdy nie za pozno i wiadomo, ze nikt nie rodzi sie geniuszem
mam nadzieje, ze obecne zamieszanie duzo premiera nauczy

i podobno to, co cie nie zabije wzmocni cie
..oby

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics