Korespondencja z USA. Andrzej Lubowski: Rok Obamy
Rok temu, wynikom wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych towarzyszyła euforia i ogromna nadzieja. Dwanaście miesięcy jakie minęły od tamtej chwili udowodniły, że charyzmatyczny prezydent nie jest cudotwórcą, że polityka to sztuka kompromisów, i że o fundamentalnych zmianach łatwiej mówić, niż ich dokonywać. Ogromny talent nie uchronił Baracka Obamy od potknięć. Często wygląda na to, że stara się zrobić zbyt wiele zbyt szybko. A ponieważ wypowiedział wojnę wielu potężnym grupom interesów, i w tym sensie jest rewolucjonistą, nie ma lekko. Okazało się, że budująca retoryka przynosi większe sukcesy w kampanii wyborczej, niż w negocjacjach z Kongresem, czy w w relacjach z Moskwą lub Teheranem.
Odziedziczył najgłębszą recesję od wielu generacji, kryzys systemu finansowego i dwie wojny. Zmagania z tym wyzwaniami zmieniły samego Obamę i jego obraz w oczach współczesnych. Wielu Amerykanów patrząc dziś na na niego myśli: jeśli głosowaliśmy na zmianę, to zmieniło się zbyt mało – dla jednych, lub za dużo – dla innych. Dla jednych jest zbytnio skłonny do kompromisów, dla innych – zbyt uparty i nieprzejednany.
Reforma systemu opieki zdrowotnej okazała się trudniejsza, niże tego oczekiwał. Żadna z opcji w Afganistanie nie gwarantuje sukcesu. Obama stąpa nieustannie po polu minowym. Nie rezygnuje z wielkich celów. Wierzy, że wybrano go nie po to, aby zajmował się kosmetyką, lecz gruntowną przebudową. Wielką zmianą. A ta nie przychodzi łatwo.
Tagi:
Tematy do dyskusji: Andrzej Lubowski: Rok Obamy
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|




