Bogdan Miś: Dwa pałace

Bogdan Miś: Dwa pałace

Nie ukrywam, że jestem sympatykiem TVN24 i kibicuję tej stacji od narodzin. Byli z miejsca świetni technicznie, dynamiczni, ciekawi. Są w ich zespole dziennikarze wybitni; niektórych bardzo lubię i cenię osobiście; są tam też dziewczyny takie, że ja - chłop sędziwy - dostaję oczopląsu z zachwytu (choć lojalnie przyznaję, że przy oglądaniu niektórych innych słabo mi się robi, nie z zachwytu bynajmniej)…

„Starego” Waltera znam - choć teraz się już nie widujemy - dziesiątki lat i uważam go za nieprawdopodobnie utalentowanego telewizyjnie. Zrobiliśmy w swoim czasie razem kilka niezłych programów; specjalnie mile wspominam naszą współpracę przy podobno legendarnych „Turniejach miast”. Kiedyś pewien wybitny reżyser teatralny powiedział mi „Mariusza XI Muza po prostu pocałowała w dzieciństwie w czoło”.

Warsztatowo niewątpliwie bili od samego początku konkurencję, szczególnie tę z telewizji, niesłusznie nazywanej „publiczną”. Startowali genialną transmisją z nowojorskiej tragedii wrześniowej, którą - debiutując! - rozegrali modelowo. A potem - jak u Hitchcocka - było wciąż ciekawiej.

Nic dziwnego, że kiedyś - kilka lat temu - kiedy, bywało, odwiedzałem różnych ważnych znajomych, z reguły widziałem u nich w gabinetach telewizory z włączonym programem TVN24 „na okrągło”; a już w pokojach najróżniejszych rzeczników prasowych było to wręcz obowiązkowe. 

Ostatnio rzadziej bywam w takich miejscach - metryka robi swoje - ale jeśli bywam - to telewizor jest na ogół wyłączony. Coś się zmieniło.

Od pewnego czasu zaczyna mnie ta stacja niepokoić. Ostatnio wydaje mi się, że ich główną pożywką stał się konflikt; mam wrażenie, że podstawową zasadą publicystyki w Pałacu Walterów na Dolnym Mokotowie (tylko czy on jest jeszcze Walterów?) jest teraz  wręcz jego tworzenie, jeśli nawet nie ma go w rzeczywistości; a jeśli już jest - to „grzanie” tematu, „podkręcanie” gości i  celowe zamienianie różnicy zdań w bijatykę, sporu zaś - w magiel.

Dlaczego? 

Łatwo zrozumieć. Jest taka teoria - prawdopodobnie potwierdzana przez jakichś „szpeniów” od humbugu, zwanego marketingiem politycznym - że widz, zwłaszcza ten atrakcyjny dla biznesu, to jest „w wieku 15-39, z dużych miast, z ponadprzeciętnymi dochodami” , kocha wszelkiego typu awantury. W gruncie rzeczy najchętniej oglądałby on - zdaniem tych „teoretyków” - od rana do wieczora jakiś wrestling albo inne reżyserowane mordobicie; nie bardzo jednak to już wypada, specjalnie jak się ma w ramkach na ścianie jakiś dyplom licencjata z Wyższej Szkoły Tego -i-Owego, więc ogląda odpowiednik tych zabaw w wykonaniu przedstawicieli „klasy politycznej”.

Swoją drogą, chętnie bym zobaczył publikacje, teorie takie potwierdzające. Wydrukowane nie w jakichś „Zeszytach Naukowych” prowincjonalnej uczelenki, ale w porządnym światowej marki czasopiśmie. Jakoś nie było okazji.

Widać jednak coraz wyraźniej, że TVN24 w to głęboko wierzy. 

Przy okazji zaś kreuje „nowe dziennikarstwo”. Te zmarszczone groźnie brwi szeregowych prezenterów, te pełne szyderstw  stand-upy reporterów, te „ostre i wnikliwe” (a w istocie często po prostu: chamskie) pytania, to napuszczanie jednego gościa programu na drugiego…

Wszystko to służy wspomnianemu wyżej „grzaniu” i „podkręcaniu”. Czyli zaostrzaniu lub wręcz tworzeniu konfliktu. Każdy spokojny i racjonalny komentarz jest bezkompromisowo przerywany lub „cięty”; z nagranych wypowiedzi ludzi z zewnątrz (wiem coś o tym…) zostają strzępy, najlepiej jeśli śmieszne lub szokujące…

W ostatnich burzliwych dniach doszło do tego jeszcze nowe zjawisko. W TVN24 zmienił się jakby ton polityczny. Przy całej tej historii z budowaniem konfliktu stacja starała się dotychczas zachować bezstronność, przynajmniej z pozoru.  Teraz - w moim odczuciu, naturalnie, więc mogę się mylić i ulegać jakimś osobistym uprzedzeniom, choć pragnę zauważyć, że w telewizji spędziłem pół życia zawodowego i mocą samego doświadczenia troszkę się na tym znam - nie ma już mowy o bezstronności. Teraz, wydaje mi się, doszła jakby zasada „lej Tuska”.  Czyżby uznano, że IV Rzeczpospolita zyskała z okazji rzekomej „afery hazardowej” taką przewagę, że inne nastawienie mogłoby się odbić na biznesie?

Moim zdaniem, stacja robi błąd. Nie tak szybko do tej „Czwartej”; to raz. A i sama zasada zamieniania pałacu Walterów w trakcie rozmów, tok-szołów i wywiadów w warszawski Pałac Mostowskich z czasów słusznie minionych - nie wydaje mi się specjalnie dobra.  Te wyłączone telewizory, o których pisałem wyżej - chyba to potwierdzają.

Swoją drogą: nie rozumiem dlaczego z różnych teorii odbioru programu telewizyjnego jedne są u nas przyjmowane bezkrytycznie (jak ta o budowie atrakcyjności przez konflikt, czy ta o konieczności rozbawiania publiki za wszelką cenę w każdym momencie); drugie zaś - jak przyznanie priorytetów w predyspozycjach dziennikarzy telewizyjnych warunkom głosowo-dykcyjnym albo teoria głosząca, że wiarygodność publicysty jest proporcjonalna do jego wieku i pory dnia, w której pojawia się na antenie (im później , tym starsi, aż do głębokiej sędziwości) - są odrzucane. Dlaczego różni czterdziestolatkowie uważają, że lepiej się znają na telewizji od - choćby!  - kolegów z USA, którzy robią profesjonalną telewizję dwa razy dłużej, niż nasi bossowie w ogóle żyją?

Bogdan Miś 

Tematy do dyskusji: Bogdan Miś: Dwa pałace

Data: 2009-10-10

Dodał: jacek

Tytuł: Poziom brukowca

Do takiego poziomu znizyla sie TVN 24 , stacja ktora dawniej dosc czesto ogladalem ... Ale od pewnego czasu zarowno programy jak i wystepujacy w nich "dziennikarze" sa na tak porazajaco niskim populistycznym poziomie ze przeszedlem do konkurencji tzn do Superstacji .Gdzie ogladam Rozmowe dnia J.Paradowskiej oraz jej co niedzielny program Puszka Paradowskiej , ktore to sa na niebotycznie wysokim poziomie porownujac je do TVN24 odpowiednikow - Kropki nad I z pania prokurator Olejnik i Lozy prasowej pani Laszcz ....

Data: 2009-10-10

Dodał: ruum

Tytuł: TVN-owscy "dziennikarze - celebryci, upodabniają się do piłkarzy

Coraz więcej żelu na głowie, coraz mniej "w głowie".
Doskonały tekst.
Pozdrawiam

Data: 2009-10-10

Dodał: Zbyniek

Tytuł: TVN i Walterowie zachowują się jak karpie przed wigilią

Daję głowę że jeśli TVN Walterowskie gadką swoich tfu dziennikarzy doprowadzą do zmiany partii rządzącej i PiS wygra wybory to pierwszym krokiem Kaczyńskich będzie dobranie się Walterom do siedzenia co niedawno uniknęli z wygraną platformy.

Data: 2009-10-10

Dodał: Marek Kowalski

Tytuł: Dziękuję

Bardzo dziękuję za świetny artykuł:-) Kiedy tu zaglądam czuje się jakbym trafił do lepszego, przyzwoitszego świata, przez analogie ostatnio włączając tzw. "program informacyjny" w telewizji, nie tylko TVN24, zaczynam mieć coraz silniejsze wrażenie brania udziału w jarmarku przed remizą. Nie będąc znawcą, ani politologiem, ani dziennikarzem, odnoszę wrażenie, że jestem "robiony w balona", nie mówiąc już o tym, że nawet ja widzę błędy merytoryczne, 'komentarze" mające widzowi "pomóc" zrozumieć, ostatnio coraz częściej zrozumieć grozę sytuacji, a jaka to sytuacja, to ma znaczenie drugorzędne. Komplet rozegzaltowanego dziennikarza próbującego dorównać warsztatowo Rymanowskiemu, z komentującym "w trzydziestce" politykiem używającym za każdym razem i wobec każdego wydarzenia określeń z najgrubszej rury, generuje właśnie codzienny dramat. Ścigają się więc w amatorszczyźnie dziennikarze, ścigają się też politycy odczytujący potrzeby,przykro użyć tego słowa tabloidycznej telewizji. Co może zrobić pojedynczy egzemplarz taki jak ja? Nie oglądać, i to robię coraz częściej, zaczynam rozumieć, że nie dowiem się jak wygląda prawda, że nie dogrzebię się samych faktów pośród natychmiastowej orgii szczucia i rozpaczliwych prób zatrzymania mnie przed ekranem do przerwy reklamowej, po której w nagrodę obejrzę jak Kurski będzie się nawalał z Niesiołowskim i będę mógł liczyć punkty. Wbrew obawom red. Żakowskiego wracam do gazet drukowanych, ale i zgodnie z tymi obawami używam więcej internetu. Powoli godzę się z tym, że kanał, który wydawał mi sie bardzo obiecujący, choć przez to docierał do stosunkowo ograniczonej liczby widzów, staje się telewizją dla półinteligenta, któremu wiadomości własnej roboty przekazują prezenterzy punktowani słupkami oglądalności.

Data: 2009-10-10

Dodał: Piotr Mikołajski

Tytuł: Wpływ Murdocha?

Od jakiegoś czasu krążą informacje o planowanym przejęciu ITI/TVN/TVN24 (potrzebne dopisać) przez Murdocha i stworzenie z TVN24 czegoś w stylu Fox News. Nie wiem, na ile plotki te mają pokrycie w rzeczywistości, ale patrząc na dryf w stronę PiS i ogólne "ufoksienie" stacji, coś może być na rzeczy.

Data: 2009-10-10

Dodał: cenobita

Tytuł: Wszystko prawda.

Wklejam swój tekst sprzed roku. Aktualny coraz bardziej...
................................................................................................................
"Dziennikarz TVN 24 Bogdan Rymanowski otrzymał tytuł Dziennikarza Roku 2008 miesięcznika "Press" - poinformowała TVN 24.
Tytuł przyznawany jest głosami kolegiów redakcyjnych polskich mediów za "profesjonalizm, promowanie światowych standardów pracy w mediach i przestrzeganie etycznych kanonów zawodu".

Hmm...
No machnę coś z pamięci, nie będzie to szczególnie trudne...
Rozmowa hipotetyczna, unikalny styl a'la Boguś...

"...jest pewna różnica zdań w tej sprawie miedzy nami a naszym koalicjantem z PO.
- A więc rozłam w koalicji?!!!!!!
- Nie Panie redaktorze, nic takiego nie ma miejsca...
- Ale przyznał Pan, że jest spora różnica zdań...
- No tak...
- Prosze państwa, poseł X przyznaje, że PSL jest coraz bliżej PIS!!!!
- Nie Panie Redaktorze, ja nic takiego nie powiedziałem...
- Ale przyznał pan tu publicznie, że jest róznica zdań, kiedy wychodzicie z koalicji?
- Panie Redaktorze, nie zamierzamy wychodzić z koalicji, oczywiście nie wiążemy się z PO na stałe, wiele zależy od wzajemnego zrozumienia i realizacji naszych postulatów...
- A więc postawiliście PO twarde warunki?!!!
- Umowa koalicyjna musi być realizowana...
- Proszę Państwa, PSL postawiło PO pod ścianą!!!!!!
- Panie Redaktorze, to nie tak, współpracujemy cały czas, owszem są chwilowe napięcia ale to naturalne...
- Proszę państwa, na naszej antenie poseł X przyznał właśnie, że w koalicji są napięcia!!!!!!!!
- Panie Redaktorze ale to często zależy od temperamentu polityków, np. wicepremier Pawlak ma trochę inny styl niż Poseł Kalinowski...
- A więc rozłam w PSL?!!!!????
- Panie Redaktorze, przeciez tego nie powiedziałem, mówię tylko, że dwaj panowie różnią się...
- Proszę Państwa, posel x powiedział właśnie, że PSL grozi rozłam i koalicja jest zagrożona!!!
Za chwilę porozmawiamy z posłem Y z PIS i spytamy co on na to, następnie spotkamy się z naszymi komentatorami politycznymi, którzy odniosą sie do nowej, sensacyjnej sytuacji politycznej..."

itd. itp. w dowolnych układach personalno-politycznych...

Pozdrawiam.
...................................................................................................................
Źródło:
http://www.kontrowersje.net/node/1218

Data: 2009-10-10

Dodał: ruum

Tytuł: Re:Wszystko prawda.

Pamiętam ten Twój tekst. Zero przerysowania. Jakbyś stenogram przepisał :)

Data: 2009-10-09

Dodał: wojtek2

Tytuł: poziom doluje

Popieram poglady p. Misia. Takiej hucpy jak ostatnio TVN24 to dawno nie widzialem. Za mniejsze rzeczy przyznawano tytul Hieny Roku.

Data: 2009-10-08

Dodał: Obserwator

Tytuł: Cytat z Matki Kurki

...Tusk dał radę, a TVN24 jedzie po Tusku i PO, nadal jedzie i węszy. Ściąga Milera, Rokitę, ekspertów typu Flis, czy innych raczej niezależnie PiS wspierających, docieka, pokazuje, że to tylko PR, słowem nie zamyka sprawy. W tym samym czasie na chybcika Onet z tego samego ITI podaje 20% dla Cimoszewicza, 7 dla Olechowskiego, 19 dla Kaczyńskiego i tylko 30 dla Tuska. Na rytualne pytanie o dowody, odpowiem jak zwykle proszę mnie nie osłabiać w kraju wiecznych domysłów, ale ja za długo obserwuję polską estradę polityczną, aby uwierzyć w przypadek. Wiadomym jest, że TVN jak ognia boi się PiS i dlatego dogadywał się z PO. Ale dlaczego TVN nie zaprasza Mistewicza i Wołka, aby ci opowiadali jak dawniej o genialnych zgrywach Tuska i złym CBA, tylko Olejnik męczy Komorowskiego, cytując Kaczyńskiego i to takie fragmenty, co biją celnie, a nie ośmieszają Jarosława? Dlaczego Rokita rozjeżdża Tuska i PO od wewnątrz wygłaszając naprawdę celne opinie, o tym jak się Tusk pozbywa konkurencji Schetyny i to nie takie proste, żeby się dochrapać nowego dworu, może być ciężko.

Dlaczego w ciągu jednego wieczoru tuż po naprawdę doskonałych ruchach Tuska, koncern ITI nie daje partii PO i samemu Donaldowi żyć? Mało tego, koncern ITI wyraźnie podpowiada, to co powiadałem PiS. Tusk pogonił 6 ministrów ze swojego najbliższego otoczenia. Czyż nie jest to najgorsze świadectwo dla premiera, bo pomylić można się raz, a nie 6? Prosimy o dymisję premiera, premier jako jedyny umoczony sam się nie zdymisjonował. Dochodzi do tego element drugi. Czyli co robił Tusk z tymi kompromitującymi danymi przez tyle czasu i czy to nie on uprzedził kolegów? Czegoś takiego dotąd w koncernie ITI nie było. Owszem komuś tam w TVN nadepnął na odcisk Drzewiecki, no to pokazali jak żonie twarz obrysował, ale nawet najwierniejsi widzowie zjechali stację za ten numer.

Pokazali jakiś tam futbol w trakcie głosowania, ale to wszystko przecież niewinne żarty. Podsycanie afery to już nie są żarty, pasienie tej afery przez TVN może zabić cały, ocierający się o genialny, plan Tuska. Wszystkie wpadki Tuska były do tej pory nakrywane PR, ale też i TVP Farfała nie grzmiała, bo miał swoje sprawy, TVN coś tam pożartowała, jednak miała swoje interesy z PO. Dziś to jest w środę 7 października, o godzinie 22.15 przełączyłem TVN24, który poleciał po Tusku równo. Włączam TVP PiS/SLD, gdzie właśnie powołano dwóch dyrektorów jednego od Kwiatkowskiego jednego z PiS, którzy podzielili się programem pierwszym i drugim, a tam prezes Jarosław u Pospieszalskiego nadaje i sonda programu pokazuje widzom, że 90% nie wierzy Tuskowi. Niezła jazda.

PiS ma TVP, SLD ma TVP. Czy PO traci TVN? To nie są żarty, to fundamentalne pytanie. PO jest pod obstrzałem takim na jaki mógł się do tej pory żalić PiS. Jedzie po PO równo niemal każda stacja TV, w każdym razie, każda licząca się, a to oznacza, że ja muszę zacząć myśleć inaczej o tym wszystkim. Byłem jednak przekonany, że TVN nie zostawi Tuska, ale tam się musi coś niedobrego dziać i albo TVN o coś z Tuskiem gra, albo już gra z kimś innym. Z kim? Z centrolewicowym kandydatem, jak na to wskazuje sondaż Onet należący do grupy ITI. Cimoszewicz 20% plus Olechowski 7%, to oznacza, że któryś z nich 27%, czyli 4 mniej od Tuska i to teraz, gdy on dopiero pierwszy raz jest poważnie potraktowany przez TVN. Wykłócałem się nie tak dawno o to jak bardzo PO i Tuskowi nie może spadać, ponieważ nie ma alternatywy, za PO stoją media i nie ma komu dmuchać w miech kolejnych afer. Trzymam się tej tezy, ale jeśli faktycznie TVN zmieniła kurs, no to ja Bogu dziękuję, że się nie założyłem z jednym użytkownikiem Kontrowersje.net, bo już głowę i jaja w tym zakładzie stawiałem.

Jeśli TVN stoi już za kimś innym, to my będziemy mieli i kolejne afery w PO i alternatywę dla PO, bo to media budują jedno i drugie. Teraz już nie jestem taki chojrak, że PO nie poleci, ponieważ nie mam bardzo istotnej danej, najistotniejszej. Czy PO ma jeszcze TVN? Zakładałem, że to drobne niesnaski, ale teraz widzę, że to zakrawa na coś więcej. Trzeba to obserwować, mnie dzisiejszy dzień daje sporo do myślenia, nie umiem jeszcze powiedzieć, czy PO straciła TVN, czy TVN o coś gra z PO, w każdym razie Tusk ma największy problem przed sobą. Twierdziłem i twierdzę, że w Polsce jeśli powstanie jakaś partia, czy odrodzi się jakieś przepoczwarzenie partii, to wszystko zacznie się od telewizji. Telewizja wykończyła SLD, AWS i PiS i od TV pojawiły się nowe liczące się partie, takie jak PO, co to przecież była niszowa na poziomie 14%. Przypominam również, że jeszcze na rok przed wyborami w 2005 roku, Tusk z głupia frant został kandydatem na prezydenta, jako szara mysz i dopiero media go rozdmuchały do faworyta.

Gdyby Tusk utracił TVN, po tym jak stracił TVP, no to moi drodzy krajanie mamy zupełnie inną gadkę i cała zabawa dopiero przed nami. Co to dla TVN zniszczyć Tuska i wypromować Cimoszewicza czy Olechowskiego? Rutynowa robota, zwłaszcza, że niszczyć Tuska TVP pomoże. Gadam tak sobie od rzeczy, a nie zadałem kluczowego pytania. Niby dlaczego Tusk ma stracić poparcie mediów i tak zwanego środowiska? I tu mi jak zwykle kolega Masa przychodzi z pomocą – wszyscy brali. A może jednak nie wszyscy kolego Masa? Może to faktycznie jest tak, że Tuskowi odbiło i on nie daje żyć, tak jak dawało żyć SLD? Może faktycznie jest tak, że Tusk się przestraszył PiS, CBA, syndromu Sawickiej, Rysiów i coraz więcej takich Ryśków odsyła z kwitkiem i coraz więcej kumpli z partii, co się burzą przeciw ostrożnej polityce odsuwa od władzy?

Jak tu żyć z takim PO, co nie daje żyć, jak tu żyć z takim Tuskiem, co zapomniał komu zawdzięcza władzę?
Cytat z blogu Matki Kurki.

Data: 2009-10-08

Dodał: M.G.

Tytuł: TVN24 siega bruku?

oj nie tylko Panu wydaje sie, ze poziom TVN24 spadl i niestety nadal spada!

szczytem nietaktu i braku obiektywizmu byla juz nagonka na Romana Polanskiego, gdzie to nieublagalna pani Olejnik (ktora nota bene cenie, choc wydaje mi sie, ze jest coraz mniej za co) po apelu Zanussiego, by media zamilkly wreszcie i przestaly znizac sie do poziomu tabolidow, przez kolejnych pare wieczorow z uporem maniaczki walkowala ten temat

a teraz ta nagonka na premiera - zenada, brak nie tylko obiektywizmu i zaniki pamieci, ale rowniez chyba zaslepienie:
wlasne samozachwycenie oslepilo ich totalnie
nie wspominajac juz o misji i elementarnej odpowiedzialnosci za wplyw na losy panstwa, to znaczy o ich braku

a tak juz calkiem nie na temat - jakaz niesamowita roznica istnieje pomiedzy slowami: "14-letnia dziewczyna" a "dziewczynka", szczegolnie, gdy powtarza sie to w co drugim zdaniu

pozdrawiam i ciesze sie, ze moje odczucia w w.w materii sa blizniacze z Panskimi

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics