Jacek Pałasiński: Myśli kilka na początek jesieni

Jacek Pałasiński: Myśli kilka na początek jesieni

Cios był celny, prosto między oczy. Nie byłbym optymistą; sądzę, że Platforma może się po nim nie podnieść. Tak, cała sprawa z daleka pachnie prowokacją, ma pieczątkę „PiS”; to prezent, który Kamiński zrobił Kaczyńskiemu. Chociaż na opakowaniu było napisane „jestem cwańszy od ciebie i to ja powinienem być szefem PiS-u”, Kaczyński prezent przyjął i postanowił zrobić natychmiastowy pożytek z jego zawartości.

Pułapkę na chochonie Tusk wyczuwał od początku, ale nie mógł jej uniknąć. Nie miał ruchu, cokolwiek by zrobił z informacjami od Kamińskiego byłoby źle. Był wybuch i podmuch jak na razie przewrócił Chlebowskiego. Osobiście jestem pełen podziwu, przemieszanego z zazdrością dla przedsiębiorców; są solą, ostoją, osią gospodarki i pomyślności państwa i społeczeństwa. Ale nie przyjaźniłbym się z gościem, który zarabia na grach hazardowych. A Chlebowski, szef klubu parlamentarnego Platformy (a stanowisko to powinno być zarezerwowane dla świętych) – owszem. I ukrywa to przed swoim przewodniczącym, przed swoim premierem i swoją partią. A może nie ukrywa? Może partia wiedziała, premier wiedział? Kto zabroni stawiać takie pytania?

Fala podmuchu idzie dalej; następny padnie Drzewiecki, po nim Schetyna i nie trzeba być prorokiem, żeby domyślić się, że, nieosłoniętego, przewróci również i Tuska. I co wtedy?

Nic: PiS. Bo chyba nikt nie wierzy w tandem Piskorski-Olechowski, nawet w aliansie z Napieralskim.

Gdyby Tusk wyszedł i powiedział: „zawieszam Chlebowskiego, Drzewieckiego i Schetynę, na niedzielę zwołuję nadzwyczajny kongres Platformy” – zrobiłby to, czego się spodziewał prowokator, ale może ocaliłby partię i samego siebie. A tak, godzinę po godzinie, dzień po dniu, będzie się od dziennikarzy dowiadywał, w czym mieli ręce jego najbliżsi współpracownicy i jakie wyroki mają współpracowników przyjaciele, wpłacający datki na kampanię wyborczą Platformy. Rożen jest gotowy, żar umiejętnie podsycany przez media. Podejrzenie, że to premier uprzedził Chlebowskiego i Drzewieckiego, że CBA coś na nich ma – nigdy nie zostanie udowodnione, ale pozostanie na Tusku, jak plama z malin na rękach Balladyny.

„Władza wyniszcza” – mówił Talleyrand. No właśnie: po zetchaenach, awuesach, esdeerpach przyszła kolej na Platformę. 

Tematy do dyskusji: Jacek Pałasiński: Myśli kilka na początek jesieni

Data: 2009-10-04

Dodał: wojtek

Tytuł: daty, daty

z Rzepy:
20 lipca 2008 r. Ryszard Sobiesiak rozmawia telefonicznie ze Zbigniewem Chlebowskim.
R.S.: Cześć Zbyszek.
Z.Ch.: Cześć Rysiek.

a Premiera informuje o sprawie w sierpniu 2009.
Prawie rok czasu trzyma tą pałkę polityczną.
Rok czasu dla PiSu na przygotowanie scenariusza, który teraz obserwujemy. Totalny wrzask, spotkanie u prezydenta, przecieki, itd.

Dziwne że mało kto zwraca uwagę na te daty.
Bo powinno być tak:
21 lipca 2008 Kamiński pokazuje ten stenogram premierowi,
a 22 lipca 2008 Chlebowski nie jest już szefem klubu.

Dlaczego tak nie było?
To pytanie retoryczne - sami sobie odpowiedzcie.

Data: 2009-10-03

Dodał: uncool_ben

Tytuł: 0,5 mld vs 12 mld

zauważcie Państwo, że w tym samym czasie, gdy wybuchła afera, której skutkiem może być nie wpłynięcie do budżetu państwa ok. 0,5 mld PLN, odtrąbiono wielki sukces - musimy zapłacić Eureko w sumie TYLKO 5 mld PLN...

Data: 2009-10-05

Dodał: katon

Tytuł: Re:0,5 mld vs 12 mld

Ciekaw jestem, kto wymyślił te 500 mln strat. Wiadomo nie od dziś, że podwyższenie obciążenia podatkowego najczęściej zmniejsza wpływy do budżetu. Kiedyś przećwiczyło to SLD tylko w drugą stronę. Zmniejszenie akcyzy na alkohol wyraźnie zwiększyło wpływy do budżetu z tego tytułu. Sądzę, że podobnie mogłoby być w tym wypadku.

Data: 2009-10-03

Dodał: JotKa

Tytuł: zapowiedź

Twarda zapowiedź prezesa PiS na ostatnim kongresie, że muszą wrócic do władzy, oparta była chyba na opracowanym i konsekwentnie wdrażanym scenariuszu ostatnich wydarzeń.
Nalezy mieć nadzieję, że rząd sie ostanie, bo Kaminski z Jarosławem chyba "przedobrzyli".
Doniesienia o kosztownych prowokacjach, w celu zmontowania oskarżeń i podejrzeń, działalność super agenta Tomka - to wszystko kipi spod pokrywki rzekomego interesu państwowego.
Co zanadto, to nie zdrowo, a "lud" ma swoje trzeźwe spojrzenie.

Data: 2009-10-02

Dodał: Jacek Pałasiński

Tytuł: Myśli kilka na początek jesieni


PiS po przegranej się przyczaił, ale pozostawił kreta, którego Tusk nie docenił. Nie było trudno o aferę, bo niestety polska klasa polityczna nie ma KLASY i przykro, że mamy wybór pomiędzy aferałami, nawiedzonymi ortodoksami, reliktem dawnego społeczeństwa klasowego i zamożną nijaką lewicą. Naprawdę jako kraj z tak bogatą historią i pretensjami zasługujemy na coś lepszego.

RS

Data: 2009-10-03

Dodał: Pałasiński

Tytuł: Re:Myśli kilka na początek jesieni

Oczywiście poprzednią myśl dodał P. RS, a nie Jacek Pałasiński

Jacek Pałasiński

Data: 2009-10-02

Dodał: M.G.

Tytuł: spokojnie, przezyjemy i ta prowokacje

PO pewnie i straci na razie pare procent, ale do calkowitej zaglady nie dojdzie

za duzo bylo juz tych "afer", za wielkie larum PIS podnosilo z byle czego, czym przyzwyczailo paradoksalnie wiekszosc Polakow do prowokowanych przez siebie skandali i katastrof, z ktorych rodzil sie jedynie slomiany ogien

powoli i ta afera przejdzie w niepamiec

pozdrawiam

Data: 2009-10-02

Dodał: Mikołaj

Tytuł: Walka buldogów przed wyborami

1. Choć nie ma w Polsce jakościowo lepszej i liczącej się siły politycznej to wiele wskazuje na to, że szczyt poparcia społecznego PO może już mieć za sobą.

2. Donald Tusk ma największe szanse w przyszłorocznych wyborach prezydenckich i w mojej skromnej opinii jest to zgodne z Polską racją stanu. Topnienie poparcia dla PO będzie następowało powoli i przyda PiSowi zwolenników. Nie jest dobra dla Polski zależność: spadek poparcia PO = wzrost poparcia PiS.

3. Polskiej scenie politycznej dobrze zrobiła by nowa jakościowo i kadrowo partia na lewo od PO (gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta), i kto wie czy teraz nie jest dobry moment aby się nad tym zastanowić zwłaszcza, że PO z PiS będą się już "żarły" do przyszłorocznych wyborów. Pan Stefan Bratkowski zaproponował ostatnio debatę nt. zmian w Konstytucji i pogłębienia decentralizacji...

Data: 2009-10-05

Dodał: katon

Tytuł: Re:Walka buldogów przed wyborami

Nie sądzę, żeby ewentualny odpływ elektoratu z PO wzmocnił PIS. Te elektoraty są "niewymienialne". Owszem, może nastąpić pewien odpływ elektoratu PO ale zasili on raczej nie głosujących. Wyborcy są trwale podzieleni, podział jest zabetonowany (głównie przez PIS) i nie sądzę, by ktokolwiek będąc dotychczasowym zwolennikiem PO zagłosował na PIS. Boję się tylko, że rozdmuchiwanie afery przez wygłodzone media zniechęci dużą część wyborców do pójścia do urn.

Data: 2009-10-02

Dodał: uncool_ben

Tytuł: kontra

tak btw. jest już kontra wymierzona w Kamińskiego - oskarżenia o korupcję

początek walki buldogów, niekoniecznie pod dywanem?

Wyszukiwanie

O nas...

Promocja


Do redakcji można pisać

na adres studioopinii@gmail.com

 

Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Św. Tomasz z Akwinu

Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.

POLECAMY

Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie.

Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe!

Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój

Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera.

W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj!

Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca...

Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie

Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć!

Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to?
Obejrzyj! 

Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza

 

 

 

PONADTO...

Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić

Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie

Ernest Skalski o Gorbaczowie


Sławomir Popowski
pisze o innym Stalinie

 

Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię


 

Clicky Web Analytics