Kristen Harmon: Rejestracja prasy internetowej: środek ochrony, czy niepotrzebne ograniczenie wolności słowa?
Publikujemy za cennym biuletynem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka „Obserwatorium wolności mediów w Polsce”
Obowiązek rejestracji stron internetowych budzi kontrowersje nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Konsekwencje wprowadzenia obowiązku rejestracji mogą mieć istotny wpływ na status osób publikujących w Internecie, jak również na zakres praw im przysługujących. O ile w państwach, gdzie istnieją wolne media, rejestracja nie stanowi zagrożenia dla pluralizmu informacyjnego, o tyli w państwach takich, jak Iran czy Chiny może ona wyeliminować jedyne źródło wolnego słowa.
Niejasności często wywołują problemy prawne. Jeżeli terminy prawne są zakreślone zbyt wąsko lub zbyt szeroko, może to wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Takimi terminami, funkcjonującymi w wielu systemach prawnych są słowa: „prasa" oraz „dziennikarz". Definicja tych dwóch terminów jest niezwykle ważna, ponieważ wiąże się z uzyskaniem ochrony prawnej. Na przykład, dziennikarzowi, w większości przypadków, przysługuje prawna możliwość ochrony źródeł informacji oraz odmowy ich ujawnienia. Ponadto dziennikarze chronieni są prawnie przed różnorodnymi naciskami ze strony państwa. Z drugiej strony, osoba wpisująca się w prawną definicję dziennikarza zobowiązana jest do utrzymania standardów rzetelności i prawdziwości w swoim raportowaniu. Definicja tych dwóch terminów jest szczególnie ważna w związku z propozycjami wprowadzenia regulacji Internetu w Polsce.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 lipca 2007 r. (sygn. akt IV KK174/07) wskazał, że dzienniki i czasopisma wydawane periodycznie nie tracą znamion tytułu prasowego przez to, że ukazują się w formie przekazu internetowego. Jeżeli jakakolwiek strona internetowa jest aktualizowana częściej niż raz w roku, powinna być zarejestrowana w sądzie. W myśl ustawy Prawo prasowe (Dz. U. z 1984 r., Nr 5 poz. 24) nie każda działalność prasowa wymaga rejestracji w sądzie rejestrowym, jest ona zaś niezbędna przy wydawaniu dziennika lub czasopisma. Powyższa interpretacja SN budzi kontrowersje ze strony osób prowadzących portale internetowe oraz ze strony sądów orzekających w sprawach związanych z rejestracją.
Również w nowelizacji Prawa prasowego nie uwzględniono i nie rozwiązano pojawiającego się problemu rejestracji prasy. Analizując, jak takie postanowienia ustawowe mogą wpływać na wolność słowa, trzeba wskazać dwa komponenty wolności słowa: możliwość publikowania anonimowo oraz prawo do ochrony źródła informacji, czyli korzyści wypływające z bycia dziennikarzem. Prawo prasowe oraz nowelizacja tejże ustawy wprowadza obowiązek rejestracji „prasy". Ustawa zobowiązuje redaktorów regularnie aktualizowanych serwisów internetowych do rejestracji, bez względu na zawartość tychże serwisów i intencje osoby je redagującej (promocja polityczna, działalność biznesowa, itp.). Taka nieprecyzyjność ustawowa może prowadzić do sytuacji, w której rejestracji będą podlegały blogi oraz strony internetowe, niezależnie od ich charakteru. Niejasne jest również, czy ich redaktorom przysługiwać będą korzyści związane z wykonywaniem działalności dziennikarskiej.
O ile w Polsce rejestracja portali niesie za sobą stosunkowo niewielkie dolegliwości (karę grzywny), obowiązek rejestracji portali internetowych pociąga za sobą szczególne zagrożenie w krajach, w których prasa drukowana podlega cenzurze. W krajach, w których brak jest niezależnej prasy, Internet postrzegany jest jako jedyne medium swobodnej wypowiedzi. W szczególności w regionach świata, w których władze stosują karne represje wobec dziennikarzy.
Z tych względów w wielu państwach, w których wolność słowa kontrolowana jest przez państwo, blogerzy i redaktorzy stron internetowych postrzegani są jako poważne zagrożenie. (...) Jeżeli poprzez restrykcje prawne redaktorzy internetowi mogą być zastraszani, ścigani czy cenzurowani w tym samym stopniu, co tradycyjni dziennikarze, Internet jako alternatywne źródło informacji przestanie mieć sens. Z tego względu wprowadzanie regulacji do Internetu może być wyjątkowo niebezpieczne szczególnie w państwach, w których nie istnieje wolna prasa.
Niemniej rozwój prasy internetowej i jej znaczenie można zaobserwować również w państwach, które zwyczajowo chroniły i chronią wolność słowa w tradycyjnych mediach. Np. w Stanach Zjednoczonych, obywatele sfrustrowani ograniczonymi informacjami dotyczącymi wojny w Iraku zaczęli masowo śledzić „blogi wojenne", redagowane przez żołnierzy walczących w Iraku. Perspektywa, z jakiej blogi te są prowadzone, różni się znacząco od „oficjalnych źródeł". Departament Obrony Stanów Zjednoczonych ustanowił specjalny zespół mający za zadanie monitorowanie wpisów prowadzonych przez żołnierzy. Innym przykładem ingerencji władz amerykańskich w wolność publikacji internetowych jest aresztowanie w 2006 r. Josha Wolfa, blogera, który odmówił ujawnienia źródła informacji. J. Wolf pozostawał ponad 6 miesięcy w areszcie. Jednakże sądy rozstrzygające jego sprawę uznały, że przywileje jakie posiadają dziennikarze powinny być również stosowane wobec blogera.
W wielu krajach prowadzona jest obecnie debata, dotycząca tego, czy publikującym w Internecie przysługuje prawo anonimowej publikacji oraz czy też powinni posiadać korzyści analogiczne do tych posiadanych przez dziennikarzy. Chęć regulacji Internetu wynika z obaw, jakie budzi rozmiar wolności słowa, oferowany przez to medium. Obowiązek rejestracji prasy Internetowej powinien być dobrowolny. Zarejestrowanie strony internetowej powinno wiązać się z nabyciem korzyści wynikających z bycia dziennikarzem. Ponadto rejestracja stanowić powinna gwarancję dla czytelnika, że publikujący w Internecie dziennikarze przestrzegają standardów etycznych i zawodowych.
Od redakcji:
Odpowiada nam jako prawidłowe rozwiązanie jedynie przywilej płynący z ew. rejestracji strony internetowej, czyli nabycie statusu dziennikarza – z jego uprawnieniami (ochrona źródła informacji) i obowiązkami (przestrzegania standardów etycznych i zawodowych). Wszystko inne jest zbędną biurokracją i podstawą zbędnych, a kosztownych represji.
PS Skrót w tekście pochodzi od nas (dotyczy przykładów ilustrujących podane już informacje).
Tagi:
Tematy do dyskusji: Kristen Harmon: Rejestracja prasy internetowej: środek ochrony, czy niepotrzebne ograniczenie wolności słowa?
O nas...
Do redakcji można pisać
na adres studioopinii@gmail.com
Cytat, który obiecujemy brać pod rozwagę:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Komunikat: Redakcja informuje uprzejmie, że w żaden sposób nie cenzuruje merytorycznie komentarzy do artykułów. Jedyna ingerencja może polegać wyłącznie na ewentualnym usunięciu słów powszechnie uznawanych za obelżywe lub nieprzyzwoite oraz "mowy nienawiści". System zarządzania witryną (niezależny od nas) jest jednakże skonstruowany w taki sposób, że niektóre wpisy pojawiają się niekiedy z opóźnieniem, czasami - z nieznanych nam przyczyn - znacznym. Choć nie ma w tym naszego działania - przepraszamy zirytowanych. Jednocześnie informujemy, że większość nowych tekstów ukazuje sią najpierw na górze strony głównej, w dziale OSTATNIO NADESŁANE, by nieco później - na ogół następnego dnia - trafić do właściwego działu merytorycznego. Komentarze wpisane do OSTATNIO NADESŁANYCH nie są ze względów technicznych przenoszone w nowe miejsce.
| POLECAMY | |
|
Dołączył do nas Jan Winiecki. Szukajcie jego felietonów w prawej szpalcie. Sławek Popowski: kapitalny esej o Gorbaczowie; arcyciekawe! Stefan Bratkowski zastanawia się: czy możemy zbudować solidny ustrój Na stronie KULTURA uruchamiamy rubrykę PRÓBY LITERACKIE. Czytajcie Mikołaja Fajfera. W witrynie pojawiło się Ilustrowane Radio Niny Nowakowskiej. Obejrzyj, posłuchaj! Chcesz zostać dziennikarzem? Nie wiesz, jak pisać? Poczytaj rady fachowca... Ważne przemyślenia George'a Friedmanna: prognoza na nasze stulecie Zajrzyj do działu CYWILIZACJA. Jest co poczytać i obejrzeć! Obejrzyj naszą telewizję (tak, tak - uruchomiliśmy własną). A w niej gościnnie EuroparTV! Nie wiesz co to? Ważny tekst dr Andrzeja Ehrlicha o (nie)sprawności zarządzania w Polsce. Są przykłady! Dr Ehrlich pisze także o pracy tłumacza
|
|
|
PONADTO... |
|
|
Stefan Bratkowski otworzył nowy cykl błyskotliwych porad dla tych, którzy nie wiedzą, że nic się nie da zrobić |
|
|
Jacek Pałasiński podejmuje gorący temat o gazie |
|
|
Ernest Skalski o Gorbaczowie
|
|
|
Sławomir Popowski |
|
|
Aleksander J. Wieczorkowski demoluje Telekomunikację Polską oraz Netię |
|



